Masz wolną gotówkę? Te 2 akcje mogą już NIGDY nie być tańsze

Spadki cen akcji technologicznych otworzyły wiele okazji dla inwestorów. Jednak niektóre tytuły potaniały bardziej, niż się tego spodziewano. Tak jest w przypadku Adobe i AMD. Obie firmy mają solidne fundamenty, a ich akcje właśnie dotarły do kluczowych poziomów wsparcia. Analitycy z Wall Street przewidują odbicie i potencjalne wzrosty. Czy warto kupić, zanim będzie drożej?

Adobe – technologiczny gigant na rozdrożu

Adobe to firma, której nie trzeba przedstawiać. Mimo spadków, zanotowała wzrost przychodów o 10,54% rok do roku. W 2025 roku prognozy mówią o 23,5 miliarda dolarów przychodu. Rok później ma to być już 25,85 miliarda.

Według 29 analityków z Wall Street, aż 19 rekomenduje zakup akcji Adobe już teraz. Najwyższa cena docelowa to 650 dolarów, najniższa – 390. Średnia prognoza na najbliższe 12 miesięcy wynosi 528,23 USD za akcję.

Na wykresie miesięcznym akcje Adobe są nadal w trendzie spadkowym. Jednak dotarły do ważnego poziomu wsparcia, potwierdzonego zarówno wolumenem, jak i zachowaniem ceny. Jeśli cena się odbije, pierwszym oporem będzie linia trendu spadkowego. Dopiero przy poziomie 575 dolarów widać kolejny potencjalny opór.

AMD – spadek przed wzrostem?

AMD, lider rynku półprzewodników, również zmaga się ze spadkami. Niemniej firma zwiększyła przychody o 13,69% rok do roku, a prognozy na kolejne lata są optymistyczne. W 2025 AMD ma osiągnąć 31,74 miliarda dolarów, a w 2026 aż 38,33 miliarda.

Wśród 37 analityków, 25 zaleca zakup akcji AMD, a tylko jeden sugeruje sprzedaż. Średnia prognozowana cena to 147,81 USD za akcję, przy maksymalnej wycenie na 225 USD.

Podobnie jak Adobe, AMD notuje obecnie odbicie od ważnego wsparcia. Najbliższy opór to poziom 150 USD. Gdyby jednak akcje spadły poniżej obecnych poziomów, możliwy jest test dołka z 2022 roku, czyli 60 USD.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.