Krach na akcjach giganta odzieżowego. JPMorgan fatalnie się pomylił

Krach na akcjach giganta odzieżowego. JPMorgan fatalnie się pomylił

Od pandemii gospodarki wszystkich państw przeżywają kryzys. Co chwila pojawiają się kolejne przeszkody i wyzwania. Konflikty zbrojne i dyplomatyczne napięć dotyczące ceł nie sprzyjają odbudowywaniu pozycji. Nawet największe firmy na świecie mierzą się z ogromnymi problemami, które z niektórych przypadkach stawiają nawet pod znakiem zapytania ich dalsze funkcjonowanie. Od kilku miesięcy kryzys coraz mocniej odczuwa Nike. Jeden z liderów branży odzieży sportowej zanotował 69% spadek wartości akcji od ATH. Ceny spadły do najniższych poziomów od przeszło dekady.

Krach na akcjach Nike. Akcje najtańsze od ponad dekady

Kryzys gospodarczy wciąż nie odpuszcza i uderza nawet w gigantów rozpoznawalnych na całym świecie. Jednym z nich jest Nike. Jeden z największych producentów odzieży sportowej na świecie notuje najgorsze wyniki od przeszło dekady.

Wykres cen akcji Nike. Źródło: TradinView [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Na ostatnim zamknięciu akcje spółki były wyceniane na 52,82 USD. W porównaniu do ATH z listopada 2021 roku akcje straciły na wartości o 69%. W tamtym momencie cena jednej akcji Nike wynosiła około 165 dolarów. Jednak w ostatnich miesiącach inwestorzy obserwowali sukcesywne spadki. Tylko na przestrzeni ostatniego miesiąca spółka spadła o 15,78%. Z kolei od początku roku (Year To Date) gigant stracił na wartości 17,47%.

Obecnie akcje Nike są na poziomie, które ostatni raz rynek obserwował w 2015 roku. Wygląda na to, że kolejne sesje giełdowe będą równie trudne. W chwili pisania tekstu analiza pre-market, która na podstawie nastrojów giełdowych szacuje cenę kolejnego otwarcia, wskazuje, że akcje spadną do 47,70 USD.

Główne przyczyny kryzysu

Sytuacja Nike pogarsza się od dłuższego czasu. Przyczyn kryzysu jest wiele, a kilka z nich ujawnia ostatni raport z wynikami firmy. Matt Friend, dyrektor finansowy Nike, prognozuje spadek sprzedaży w czwartym kwartale roku obrotowego o 2% do 4%. Tymczasem Wall Street szacował wzrost o 1,9%. Spora różnica między prognozowanym wzrostem a prognozowanym spadkiem wzbudziła wiele wątpliwości wśród inwestorów.

Jednak wydaje się, że główna przyczyna kryzysu giganta, to fatalne wyniki z rynku chińskiego. Firma spodziewa się 20% spadku przychodów w Chinach w bieżącym kwartale. Chiny to jeden z najważniejszych strategicznie rynków dla Nike kluczowy nie tylko dla aktualnych zysków, ale i długoterminowej wizji rozwoju. Tymczasem od pewnego czasu firmy obserwują podobne zjawisko, które widzimy w motoryzacji. Chińscy konsumenci coraz chętniej wybierają krajowe marki sportowe, takie jak Anta i Li-Ning. Zachodnie marki nie imponują już tak jak jeszcze kilka lat temu.

Więcej o skutkach globalnego kryzysu przeczytasz w tekście:

Inflacja znowu rośnie. Rząd obniża ceny paliwa. Podniesie 800 plus?

JPMorgan pomylił się co do Nike

Obecna sytuacja powoduje, że słowa jednego z ekspertów JPMorgan, bardzo źle się zestarzały. W listopadzie 2025 roku gigant podniósł prognozy dla Nike, co spowodowało do 4% odbicia w trakcie jednej sesji giełdowej. Wówczas Matthew Boss, analityk giełdowy JPMorgan, nawiązując do słynnego hasła reklamowego, radził inwestorom co zrobić z akcjami spółki: „Po prostu je kup”. Wówczas akcje czołowego producenta odzieży sportowej były wyceniane na około 78 dolarów. Biorąc pod uwagę aktualną cenę, wartość akcji spadła od tamtego czasu o 33%.

Plan naprawczy zawodzi, ale jest jeszcze jedna szansa

Póki co plan naprawczy, który kilka miesięcy temu wdrożył Elliot Hill, CEO Nike, nie daje efektów. Plan zakładał, że Nike kontynuuje udaną współpracę z firmą odzieżową Artiza, a także wróci ze swoją ofertą na platformę Amazon. Gigant zakładał również większe otwarcie na detalicznych sprzedawców.

Sytuacja wygląda nie najlepiej, ale wciąż w grze jest jedna kwestia, która może przynieść solidne odbicie. Za chwilę w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych wystartuje kolejny mundial. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej to impreza sportowa, którą śledzi cały świat. Nike produkuje stroje dla kilku reprezentacji narodowych. Partnerem firmy jest m.in. reprezentacji Francji, Anglii, USA, Brazylii, Chorwacji, Holandii, czy Urugwaju. Analitycy JPMorgan oceniają, że to może być czynnik, który zwiększy sprzedaż i pozwoli na odbicie na giełdzie.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!