Goldman Sachs: Fundusze CTA kupią akcje warte fortunę. Punkt zwrotny hossy?
Grafika pokazująca spadek cen akcji

Goldman Sachs: Fundusze CTA kupią akcje warte fortunę. Punkt zwrotny hossy?

Fundusze typu CTA (Commodity Trading Advisors), czyli systematyczni gracze opierający się na modelach trendowych, w ciągu jednego miesiąca sprzedały aktywa o wartości aż 190 miliardów dolarów i obecnie utrzymują krótkie pozycje na globalnych akcjach rzędu około 50 miliardów dolarów. To poziomy, które, jak wskazują analitycy Goldman Sachs znajdują się bardzo blisko historycznych ekstremów „max short”.

Co istotne, według Cullena Morgana „systematyczna część rynku zaczyna tracić impet”, a asymetria przesuwa się wyraźnie w górę. Innymi słowy: w horyzoncie najbliższego miesiąca CTA mogą stać się kupującymi w praktycznie każdym scenariuszu rynkowym. Brian Garrett dodaje, że presja sprzedażowa „szybko wygasa”, co oznacza potencjalne odwrócenie jednego z kluczowych technicznych czynników ciągnących rynek w dół.

Dzieje się to w momencie, gdy indeks S&P 500 znajduje się na granicy technicznej korekty – spadł około 10% od szczytu w okolicach 7000 punktów. To klasyczny poziom, przy którym mechaniczne strategie często zmieniają kierunek, a rynek przechodzi z fazy wymuszonej wyprzedaży do potencjalnego short squeeze. Co może pokrzyżować plany? Niepokojąca słabość amerykańskiej gospodarki i wzrost bezrobocia.

Mechanika rynku: dlaczego CTA mogą odwrócić trend

Zrozumienie roli CTA jest dziś kluczowe dla interpretacji zachowania rynku. To nie są inwestorzy fundamentalni. Ich decyzje są w dużej mierze automatyczne i wynikają z momentum oraz zmienności. Kiedy trend spadkowy się wyczerpuje, a zmienność stabilizuje, modele zaczynają redukować krótkie pozycje. To generuje popyt niezależny od fundamentów.

W praktyce oznacza to, że nawet neutralne informacje makro mogą wywołać wzrosty, jeśli struktura rynku jest „przestrzelona” po stronie shortów. Obecna sytuacja spełnia wiele z tych warunków: po silnej wyprzedaży, przy wysokim poziomie krótkich pozycji i sygnałach wygasającej presji sprzedażowej, rynek staje się podatny na gwałtowne odbicia.

Makroekonomiczne ryzyka: cykl, który nie wybacza błędów

Jednocześnie tło makroekonomiczne pozostaje wyraźnie niepokojące. Jednym z bardziej kontrowersyjnych, ale historycznie zaskakująco trafnych wskaźników jest korelacja między cyklem plam słonecznych a bezrobociem w USA. Raport McClellana pokazuje, że szczyty bezrobocia pojawiają się średnio około 3 lata po szczytach aktywności słonecznej. Ostatni szczyt cyklu przypadł na sierpień 2024 roku… To implikuje potencjalny szczyt bezrobocia w okolicach sierpnia 2027 roku.

To sugeruje, że gospodarka może dopiero wchodzić w fazę pogarszającego się rynku pracy. Nie jest to oczywiście model doskonały. Historia pokazuje, że zdarzenia egzogeniczne – jak pandemia COVID-19 czy błędy polityki monetarnej przed kryzysem finansowym 2008 roku … Mogą zaburzać tę zależność. Mimo to, na przestrzeni danych sięgających 1947 roku korelacja pozostaje zaskakująco spójna.

Lekcje z 2008 roku: kiedy makro niszczy modele

Analizując obecną sytuację przez pryzmat kryzysu finansowego, warto pamiętać, że największe załamania rynkowe często pojawiają się właśnie wtedy, gdy modele przestają działać.

W połowie lat 2000. Federal Reserve utrzymywała zbyt niskie stopy procentowe przez zbyt długi czas, co doprowadziło do powstania bańki na rynku nieruchomości i jej późniejszego pęknięcia podczas Global Financial Crisis. Ten epizod był klasycznym przykładem „egzogenicznego szoku”, który całkowicie zniszczył wcześniej obserwowane korelacje.

Dziś potencjalnym odpowiednikiem takiego czynnika są napięcia geopolityczne, presja inflacyjna oraz ryzyko błędów polityki monetarnej w warunkach szoku energetycznego.

Obecny układ rynkowy jest jednym z najbardziej interesujących od lat, ponieważ łączy dwa przeciwstawne wektory. Z jednej strony mamy ekstremalne pozycjonowanie CTA, które historycznie sprzyja dynamicznym odbiciom i tworzy krótkoterminową asymetrię wzrostową. Z drugiej pogarszające się tło makroekonomiczne, które sugeruje, że cykl gospodarczy wchodzi w trudniejszą fazę, z rosnącym bezrobociem w horyzoncie kilku lat.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!