Fundusz ETF 'na ujawnienie prawdy o UFO’ już powstał. Wall Street coś wie?
W natłoku ostatnich wydarzeń rynkowych łatwo było przeoczyć informację, która jeszcze kilka lat temu trafiłaby wyłącznie na margines popkultury. Donald Trump zapowiedział ujawnienie rządowych dokumentów dotyczących życia pozaziemskiego i niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP).
Okazuje sie, że na początku lutego Tuttle Capital Management uruchomił fundusz Tuttle Capital UFO Disclosure ETF, notowany pod symbolem UFOD. Zgodnie z deklaracją emitenta, ETF ma inwestować w spółki, które mogą skorzystać na rządowych ujawnieniach, potwierdzeniach lub komercjalizacji technologii związanych z UAP.
W końcu jeden z sygnalistów, przesłuchiwanych w Kongresie, David Grusch mówił już, ze Stany Zjednoczone prowadzą projekty 'inżynierii wstecznej’. Gdy narracje z pogranicza science fiction zaczynają przenikać do świata ETF-ów, oznacza to jedno… Wall Street coś już wie i opakowało to w odpowiedni ticker.
Brzmi sensacyjnie, ale wystarczy zajrzeć do portfela, by emocje szybko opadły. UFOD to w praktyce fundusz oparty na solidnych, dobrze znanych firmach przemysłowych, obronnych i infrastrukturalnych, których obecność na rynku nie zależy od tego, czy w rządowych archiwach faktycznie kryją się „latające spodki”.
Co naprawdę znajduje się w portfelu UFOD?
Wśród kluczowych spółek funduszu znajdują się nazwy doskonale znane inwestorom instytucjonalnym:
- Amentum Holdings – dostawca usług inżynieryjnych i technologicznych dla administracji federalnej i wojska, wyspecjalizowany w pracy z danymi, systemami obronnymi i zaawansowaną infrastrukturą.
- Lockheed Martin – jeden z filarów amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i kosmicznego, producent m.in. myśliwców, systemów radarowych i technologii orbitalnych.
- DuPont de Nemours – globalny koncern materiałowy, którego specjalistyczne tworzywa wykorzystywane są w lotnictwie, elektronice i przemyśle wysokich technologii.
- Eaton – lider rozwiązań w zakresie zarządzania energią, kluczowy przy każdej modernizacji sieci energetycznych i systemów zasilania.
- Northrop Grumman – jeden z głównych wykonawców programów satelitarnych i obserwacyjnych USA, od lat związany z technologiami rozpoznania i awioniki.
- Honeywell – konglomerat przemysłowy z silną ekspozycją na awionikę, automatykę i systemy bezpieczeństwa.
- Quanta Services – spółka infrastrukturalna, która może zyskać na ewentualnej przebudowie sieci energetycznych i transportowych.
- GE Aerospace – producent silników lotniczych i technologii napędowych, od dekad obecny w kluczowych programach lotniczych.
To zestawienie pokazuje, że UFOD jest w gruncie rzeczy klasycznym portfelem, który łączy w sobie akcje obronne i technologiczne… Ale ubrano go w nośną narrację. Na tyle nośną, że napisał o nim sam Bloomberg.
Rządowe dokumenty i stara historia
Zapowiedź ujawnienia dokumentów nie pojawiła się znikąd. Od kilku lat administracja USA stopniowo publikuje informacje dotyczące UFO i UAP. W 2021 roku opublikowano niejawny wcześniej raport dotyczący obserwacji niezidentyfikowanych obiektów przez pilotów wojskowych na przestrzeni kilku dekad. Dokument ten nie przyniósł przełomowych odpowiedzi, ale potwierdził, że zjawiska te były realnie rejestrowane i analizowane.
Ryzyko, że kolejne ujawnienia okażą się „niczym specjalnym”, jest wysokie. Rynek zdaje się to rozumieć. W dniu, gdy temat UFO wrócił na nagłówki, UFOD spadł o niemal 1 procent, co było reakcją raczej chłodną niż entuzjastyczną.
ETF-y nie znają granic wyobraźni
Historia UFOD wpisuje się w szerszy trend. Branża ETF-ów coraz śmielej wchodzi na obszary, które jeszcze niedawno uznawano za nieinwestowalne. Roundhill Investments złożył wnioski o ETF-y oparte na wynikach wyborów w USA, a rynki predykcyjne takie jak Polymarket czy Kalshi generują miliardy dolarów tygodniowego obrotu.
Jak zauważa Athanasios Psarofagis, branży ETF-ów nie należy lekceważyć. To, co dziś wygląda na ciekawostkę, jutro może stać się pełnoprawnym segmentem rynku, podobnie jak wcześniej ETF-y na pojedyncze akcje.