Firmy pożyczkowe mają problemy: przez branżę oprogramowania? Giełda reaguje

Firmy pożyczkowe mają problemy: przez branżę oprogramowania? Giełda reaguje

W sektorze funduszy BDC nastąpiło gwałtowne poruszenie, które wywołało falę niepokoju wśród inwestorów na Wall Street.

Akcje Blue Owl Capital Corp odnotowały drastyczny spadek kończąc poniedziałkową sesję z wynikiem o ponad 4 procent niższym co stanowi najniższy poziom notowań tej spółki od października 2022 roku.

Notowania Blue Owl Capital Corporation na NYSE (źródło: TradingView)

Gwałtowna wyprzedaż dotknęła również innych gigantów rynku kredytów prywatnych w tym Ares Capital Corp oraz Sixth Street Specialty Lending Inc które mimo próby odrobienia strat zamknęły dzień na wyraźnym minusie. Główną przyczyną tego załamania jest publikacja raportu wskazującego na ogromną ekspozycję tych podmiotów na sektor oprogramowania który obecnie zmaga się z poważnymi problemami strukturalnymi. Analitycy zwracają uwagę że nadmierna koncentracja kapitału w technologiach może stać się punktem zapalnym dla szerszego kryzysu w branży finansowania pozabankowego.

Niebezpieczne powiązania z rynkiem technologicznym

Sytuacja na rynku stała się na tyle napięta że głos w sprawie zaczęli zabierać uznani eksperci i obserwatorzy sektora finansowego. Robert Armstrong z dziennika „Financial Times” wskazuje, że sektor oprogramowania przestał być bezpieczną przystanią dla funduszy BDC ponieważ wysokie stopy procentowe zaczynają realnie dusić spółki technologiczne o wysokim lewarowaniu. Podobne obawy wyraził znany analityk bankowy Mike Mayo który podkreślił że inwestorzy nagle zdali sobie sprawę z ryzyka jakie niesie ze sobą finansowanie startupów i firm software’owych w dobie spowolnienia gospodarczego. Rynek zaczął kwestionować wyceny aktywów znajdujących się w portfelach takich firm jak Trinity Capital Inc ponieważ spadek płynności w sektorze technologicznym może prowadzić do serii niewypłacalności. Wypowiedzi te tylko potęgują presję sprzedażową sprawiając że fundusze zarządzające miliardami dolarów muszą mierzyć się z największą próbą zaufania od lat.

Przyszłość funduszy kredytowych stoi pod znakiem zapytania

Inwestorzy z rosnącym napięciem obserwują jak kolejne miliardy wyparowują z wycen rynkowych w miarę pojawiania się nowych danych o zadłużeniu firm technologicznych. Choć niektórzy gracze rynkowi próbują wykorzystać spadki do zakupów to dominującym sentymentem pozostaje strach przed systemowym ryzykiem wynikającym z powiązań między prywatnym kredytem a branżą oprogramowania. Warto zauważyć że w tym samym czasie inne klasy aktywów takie jak kryptowaluty wykazują odmienną dynamikę gdzie Bitcoin oscyluje wokół swoich historycznych poziomów a zainteresowanie Ethereum pozostaje stabilne mimo zawirowań w tradycyjnych finansach.

Dla wielu zarządzających portfelami obecna sytuacja Blue Owl Capital Corp jest sygnałem ostrzegawczym że era łatwego pieniądza dla sektora tech definitywnie się skończyła. Jeśli kolejne raporty kwartalne potwierdzą pogarszającą się jakość portfeli kredytowych możemy być świadkami jeszcze głębszej przeceny która trwale zmieni krajobraz inwestycji w fundusze typu BDC. Obecnie rynek czeka na dalsze sygnały z Rezerwy Federalnej oraz kolejne komunikaty spółek które mogą albo uspokoić nastroje albo doprowadzić do panicznej ucieczki od ryzyka.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!