Fala strachu przed AI przetacza się przez rynki akcji: Kolejny sektor trafiony – zatopiony. Absurd na Wall Street?

Fala strachu przed AI przetacza się przez rynki akcji: Kolejny sektor trafiony – zatopiony. Absurd na Wall Street?

Strach przed AI najwyraźniej właśnie uderzył w kolejny sektor. Tym razem pod nóż poszły giganty rynku nieruchomości komercyjnych. Akcje Cushman & Wakefield runęły o 14%, Jones Lang LaSalle stracił 12%, a CBRE spadło o 13%. To jedne z największych dziennych tąpnięć od pandemicznego krachu w 2020 roku. Powód? Sztuczna inteligencja.

„AI scare trade” uderza kolejny raz

Analitycy zaczęli mówić wprost o zjawisku nazwanym już „AI scare trade”. Panicznej wyprzedaży spółek, których modele biznesowe mogą zostać zautomatyzowane przez nowe narzędzia AI. Ostatnio fala ta przetoczyła się przez firmy software’owe, ubezpieczeniowe i finansowe. Teraz inwestorzy rzucili się do wyjścia z sektora nieruchomości komercyjnych. Powód? Obawiają się, że AI uprości procesy analityczne, wyceny, research czy nawet część negocjacji transakcyjnych.

Według analityka Keefe, Bruyette & Woods, Jade’a Rahmaniego, rynek rotuje kapitał z biznesów „wysokoprowizyjnych i pracochłonnych”, które mogą być podatne na automatyzację. Ale jest też druga strona medalu.

Część analityków studzi emocje. Barclays ocenił, że skala spadków jest „nadmierna przy ograniczonym przepływie nowych informacji”. Jefferies podkreśla z kolei, że największe firmy, takie jak CBRE, posiadają ogromną skalę działania, dane i relacje branżowe. Tych przecież nie da się łatwo zastąpić algorytmem.

Bo choć AI może usprawnić research czy analizę dokumentów, to wielomiliardowe transakcje nieruchomościowe nadal opierają się na relacjach, zaufaniu i doświadczeniu. A tego model językowy nie załatwi.

Nieruchomości już były pod presją

Warto pamiętać, że sektor komercyjny i tak zmaga się z problemami. Po pandemii popyt na biura spadł, wyższe stopy procentowe ograniczyły wolumen transakcji, a inwestorzy pozostają ostrożni. Teraz doszedł kolejny czynnik niepewności, czyli – realna lub nie – wizja automatyzacji.

Iskrą zapalną okazało się wprowadzenie przez startup Anthropic nowych narzędzi AI, które mają automatyzować zadania w usługach prawnych i finansowych. Dla rynku to sygnał ostrzegawczy: jeśli AI wchodzi w profesjonalne usługi, nikt nie jest bezpieczny. Pytanie brzmi, czy to realna zmiana fundamentów, czy nerwowa nadreakcja rynku?

Wall Street potrafi przesadzać w dwie strony. Zarówno w euforii, jak i w strachu. Dziś inwestorzy sprzedają akcje firm opartych na pracy ludzi. Jutro mogą znów kupować je pod hasłem „AI zwiększy marże”.

Sztuczna inteligencja przestała być tylko tematem spółek technologicznych. Teraz coraz częściej jest katalizatorem wycen w całej gospodarce. A rynek – jak widać już nie po raz pierwszy – woli najpierw uciekać, a dopiero potem analizować.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.