Euforia na rynkach po wyborach w Japonii! Nikkei na maksimach. Kryptowaluty i akcje dostały nowe paliwo?
Japoński rynek akcji rozpoczął tydzień w euforycznych nastrojach po miażdżącym zwycięstwie wyborczym obecnej premier Sanae Takaichi. Inwestorzy zareagowali błyskawicznie na sygnał politycznej stabilności i perspektywę kontynuacji pro-biznesowej polityki gospodarczej, co przełożyło się na silne wzrosty notowań w Tokio już od pierwszych minut handlu.
Sanae Takaichi zwycięża w Japonii. Nikkei z historycznym rekordem
Benchmarkowy indeks Nikkei 225 ustanowił nowy historyczny rekord, notując jeden z najmocniejszych jednodniowych wzrostów od lat. Równie dobrze radził sobie szeroki indeks TOPIX, co pokazuje, że zwyżki nie ograniczały się do wąskiej grupy największych spółek, lecz objęły niemal cały rynek. Najwięcej zyskiwały firmy z sektora przemysłowego, technologicznego oraz eksporterzy, którzy tradycyjnie korzystają na stabilnym otoczeniu politycznym i przewidywalnej polityce fiskalnej.

Kluczowe znaczenie dla rynku ma skala zwycięstwa wyborczego. Partia rządząca uzyskała silny mandat do sprawowania władzy, co w praktyce oznacza możliwość sprawnego wdrażania ustaw bez ryzyka politycznego paraliżu. Dla inwestorów to sygnał, że zapowiadane programy wsparcia dla gospodarki, inwestycje infrastrukturalne oraz działania prorozwojowe nie utkną w parlamentarnych sporach. Rynek odczytuje to jako zwiększenie szans na dalszy wzrost zysków spółek notowanych na giełdzie.
Optymizm na rynku akcji kontrastował z sytuacją na rynku obligacji i walut. Rentowności japońskich obligacji skarbowych wzrosły, a jen osłabił się wobec dolara, co inwestorzy interpretują jako reakcję na oczekiwania bardziej ekspansywnej polityki fiskalnej. Słabsza waluta dodatkowo wspiera notowania eksporterów, zwiększając konkurencyjność japońskich firm na rynkach zagranicznych.
Kraj Kwitnącej Wiśni na rozdrożu
Analitycy podkreślają jednak, że przed rządem stoją również poważne wyzwania. Japonia zmaga się z jednym z najwyższych poziomów długu publicznego na świecie oraz presją demograficzną wynikającą ze starzejącego się społeczeństwa. Rynki na razie odkładają te obawy na bok, koncentrując się na krótkoterminowych impulsach wzrostowych i politycznej przewidywalności.
Dla globalnych inwestorów wydarzenia w Tokio są kolejnym sygnałem, że Japonia wraca na radar jako rynek oferujący atrakcyjne stopy zwrotu. Jeśli nowy rząd zrealizuje zapowiedzi reform i utrzyma stabilność, rekordy na japońskiej giełdzie mogą okazać się nie jednorazowym wyskokiem, lecz początkiem dłuższego trendu wzrostowego.
