Blue Owl Capital w problemach finansowych. Co czeka gigantyczny fundusz?
Ogólna sytuacja na rynkach finansowych na ten moment wydaje się daleka od katastrofy. Eksperci ostrzegają i zalecają ostrożność, ale na razie, nic spektakularnego się nie wydarzyło. Jednak pojedyncze podmioty wysyłają bardzo niepokojące sygnały. Od pewnego czasu szczególnie intrygująco wygląda sytuacja Blue Owl Capital. Spółka w ciągu roku straciła prawie połowę wartości, a z najnowszych raportów wynika, że sprzedała aktywa, by zwrócić kapitał inwestorom i spłacić zadłużenie.
Blue Owl Capital sprzedaje aktywa za 1,4 mld dolarów
W ostatnich tygodniach coraz powstaje coraz więcej zamieszania wokół Blue Owl Capital i nie jest to pozytywny sygnał. Z najnowszych raportów wynika, że spółka sprzedała aktywa o wartości 1,4 miliarda dolarów z trzech swoich funduszy kredytowych, by zwrócić kapitał inwestorom i spłacić zadłużenie.
Spółka poinformowała, że otrzymuje 99,7% wartości nominalnej pożyczek. To oznacza, że jest ona bardzo bliska ich pierwotnej wartości. Cena ta jest również zbliżona do poziomu, po którym Blue Owl oznacza aktywa w swoich księgach rachunkowych.
Blue Owl Capital poinformowała, że sprzedaje akcje 128 różnych spółek z 27 branż. Najwięcej, 13%, przypada nasektor oprogramowania i usług. Indeks oprogramowania i usług S&P 500
(SPLRCIS) stracił około 2 biliony dolarów od października. Około połowa strat przypada na ten miesiąc.
Blue Owl Capital trwale wstrzymał wykupy swojego funduszu Blue Owl Credit Private Fund (OBDC II), prywatnego funduszu kredytowego skierowanego do inwestorów detalicznych. Zamiast tego będzie on dystrybuował kapitał kwartalnie poprzez zyski, spłaty lub sprzedaż aktywów.
Wspomniany fundusz dłużny dla inwestorów detalicznych odnotował rosnącą liczbę żądań wypłaty (150 mln USD w ciągu pierwszych 9 miesięcy 2025 r.). Wykupy zostały wstrzymane w listopadzie 2025 r. po odwołaniu fuzji z powodu obaw o potencjalne straty w wysokości 20%.
Notowania giełdowe coraz gorsze. W rok spółka straciła prawie 50%
Od pewnego czasu akcje firm z branży pożyczek bezpośrednich i oprogramowania znajdują się pod coraz większą presją. Co prawda wczoraj na zamknięciu akcje Blue Owl wzrosły o 1,90%. Jednak szersze spojrzenie na notowania tego podmiotu ukazują długotrwały kryzys.
W momencie pisania tekstu akcje spółki kosztują 12,17 USD. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca podmiot stracił ponad 22%. Od początku roku (Year To Date) Ble Owl spadł o 18%. Natomiast w ujęciu rocznym spółka straciła na wartości 49,07%.
Nieufność do spółki wśród inwestorów zaczęła narastać, gdy na jaw wyszły ryzykowne ruchy dyrektorów. Z ujawnionych wcześniej dokumentów wynika, że dyrektorzy generalni Doug Ostrover i Marc Lipschultz zastawili ponad połowę swoich udziałów w Blue Owl. W ten sposób chcieli zabezpieczyć pożyczki od instytucji finansowych. Wartość tego zabezpieczenia spadła o 260 milionów dolarów od początku roku, po tym, jak akcje Blue Owl straciły w krótkim czasie 16% na wartości. Jeśli spojrzymy szerzej, to w dłuższej perspektywie czasowej jest tylko gorzej. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy gigant stracił na wartości prawie 40%.
