Bank of America: 'Trwa wielka rotacja kapitału’. Które akcje wypadną z łask?
Pierwsze miesiące 2026 roku wyraźnie pokazują, że kapitał globalny przechodzi głębokie przegrupowanie, które może na lata zmienić liderów rynków finansowych. Strateg Bank of America, Michael Hartnett, wskazuje na strukturę rotacyjną kapitału, którą określa jako wydarzenie raz na pokolenie. To zmiana wywołana zarówno decyzjami politycznymi w Stanach Zjednoczonych, jak i rosnącą świadomością globalnych inwestorów.
AI: od euforii do rewizji oczekiwań
Rok 2025 był zdominowany przez dynamiczny wzrost akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją, ale początek 2026 roku przynosi pierwsze oznaki nasycenia. Hartnett i jego zespół ostrzegają, że redukcja wydatków kapitałowych (capex) przez dużego hyperscalera AI może zatrzymać dotychczasową rotację z „AI-awe” na „AI-poor”. To zjawisko nie dotyczy wyłącznie sektora technologicznego – wstrząsa ono również rynkami usług ubezpieczeniowych, doradztwa majątkowego, nieruchomości i logistyki.
Z danych wynika, że technologia w Indiach była pierwszym sektorem dotkniętym tą rewizją w pierwszym kwartale 2026 roku, co sugeruje, że inwestorzy już zaczynają kwestionować krótkoterminową opłacalność projektów AI. Każda poważna cięcie wydatków może być sygnałem dla rynku o odwróceniu sentymentu wobec akcji powiązanych z AI.

Liderzy rotacji: rynki wschodzące i małe spółki
Hartnett zwraca uwagę, że kapitał globalny w coraz większym stopniu odchodzi od aktywów denominowanych w dolarach. Trend ten nazywa „Anything But the Dollar” (ABD), czyli „cokolwiek, tylko nie dolar”. Od początku 2026 roku fundusze akcyjne w Europie i Japonii zgromadziły 104 mld USD napływów, podczas gdy fundusze w USA zaledwie 25 mld USD – różnica ponad czterokrotna, wyraźnie pokazująca tempo migracji kapitału.
Rynki wschodzące i małe spółki stają się nowymi liderami. Korea odnotowała rekordowy czterotygodniowy napływ kapitału na poziomie 14,3 mld USD, Europa zanotowała największy dwutygodniowy napływ od maja – 6,9 mld USD, a małe spółki w USA przyciągnęły 1,9 mld USD w ośmiotygodniowym rekordzie. Fundusze infrastrukturalne i technologiczne również odnotowały znaczące napływy, co pokazuje, że rotacja ma charakter selektywny, ale obejmuje szerokie spektrum sektorów.
Dolar słabnie, złoto i ropa w górę
Polityka fiskalna USA oraz historyczne napięcia taryfowe przyczyniły się do spadku zaufania do aktywów dolarowych. Od końca 2024 roku dolar stracił łącznie 10%. W tym samym czasie indeks MSCI World ex-U.S. wzrósł o 39%, podczas gdy S&P 500 zyskał tylko 15%, uwidaczniając wyraźną dysproporcję w wynikach. Złoto i ropa prowadzą zestawienie aktywów z rosnącymi wartościami odpowiednio o 13,4% i 9,5%, natomiast Bitcoin spadł o 24%, odzwierciedlając odpływ kapitału z aktywów spekulacyjnych i skoncentrowanych w USA.
Dług publiczny Stanów Zjednoczonych, który rośnie w tempie 1 biliona USD na każde 100 dni, oraz prognozowane podwojenie rocznych odsetek z 1 biliona do 2,1 biliona USD w ciągu dekady, dodatkowo wspiera logikę słabszego dolara. Obligacje skarbowe o długim terminie zapadalności pozostają instrumentem bezpiecznym, z dodatkowymi korzyściami wynikającymi z wsparcia polityki monetarnej.
Sentyment rynku i sygnały kontrariańskie
Mimo napływów kapitału na rynki zagraniczne, sentyment inwestorów pozostaje bardzo optymistyczny. Wskaźnik Bull & Bear Bank of America wynosi 9,4, minimalnie spadając z 9,6, ale wciąż przewyższa próg sprzedaży równy 8, co jest jasnym sygnałem kontrariańskim. Historia pokazuje, że nadmierna ekspozycja na sektor technologiczny może prowadzić do dramatycznych korekt, gdy inwestorzy jednocześnie wycofują środki z przewartościowanych segmentów.
Wnioski: początek nowego porządku
Michael Hartnett wskazuje, że kapitał globalny aktywnie reaguje na politykę fiskalną USA i rosnące ryzyko kredytowe, dokonując przerzutu środków z rynku amerykańskiego do rynków rozwiniętych w Europie i Azji oraz do rynków wschodzących i aktywów materialnych. W szczególności rosną znaczenie inwestycji w złoto, ropę, akcje rynków wschodzących oraz małych spółek amerykańskich w sektorze wartości. Według Hartnetta rotacja ta nie jest krótkoterminową korektą, ale początkiem długotrwałego globalnego przetasowania.
Analiza 50 lat historii rynków pokazuje, że polityczne i geopolityczne wydarzenia zawsze kształtowały przepływy kapitału, a obecny moment wskazuje, że nowe siły strukturalne kierują rynkami: populizm wypiera elitarną dominację, izolacjonizm konkuruje z globalizacją, a kapitalizacja amerykańska ustępuje miejsca regionom Azji-Pacyfiku. W tym kontekście fundamenty dla obligacji rządowych i inwestycji w aktywa materialne stają się coraz bardziej oczywiste, a dolar traci pozycję domyślnego bezpiecznego azylu.
Rotacja kapitału na rynku akcji, aktywach materialnych i rynkach wschodzących jest w pełnym toku i według Hartnetta wyznacza początek „nowego światowego porządku”. To zjawisko, choć złożone, odzwierciedla fundamentalną przebudowę logiki inwestycyjnej na świecie.