Bank Of America przeprowadził ankietę wśród zarządzających funduszami. Na co stawiają i czego się boją?
Po burzliwym początku roku i geopolitycznych zawirowaniach, w ostatnich dniach sytuacjach nieco się uspokoiła, chociaż na niektórych rynkach, przede wszystkim metali szlachetnych obserwowaliśmy załamanie. Jak na ten moment perspektywy na przyszłość oceniają najwięksi gracze? Bank of America przedstawił wyniki najnowszej ankiety, którą przeprowadził wśród kilkuset zarządzających funduszami z całego świata. Jakie są ich prognozy? Sprawdzamy, co budzi optymizm największych inwestorów, a co powoduje obawy.
Najnowsze wyniki ankiety Bank of America. Oto prognozy największych graczy
Ankieta Bank of America Global Fund Manager Survey (FMS) to jeden z najbardziej wpływowych miesięcznych raportów ze świata finansów. Regularnie bierze w nim udział od 200 do 400 największych podmiotów z globalnego świata finansów. Instytucja właśnie zaprezentowała wyniki ostatniego badania. Co prognozują zarządzający funduszami?
Z najnowszego badania wynika, że inwestorzy pozostają „niezwykle optymistyczni”, ale generowanie wzrostów głównych aktywów w I kwartale 2026 roku może być trudniejsze, niż początkowo przypuszczano. Ankieta ujawniła, że inwestorzy są najbardziej optymistycznie nastawione co do zysków od sierpnia 2021 r. Jednocześnie twierdzą, że firmy „przeinwestowują” po osiągnięciu nowych rekordów, co sugeruje ostrożność. Największe obawy ankietowany mają wobec branży AI. Eksperci od miesięcy alarmują, że spółki powiązane z branżą sztucznej inteligencji tworzą bańkę, które może przewyższyć na tę słynną bańkę na dotcomach sprzed dwóch dekad.
Ponadto ankietowani pozostają również ostrożni co do rynku metali szlachetnych, który pod koniec stycznia po silnych wzrostach zaliczył bolesny zjazd. Chodzi przede wszystkim o rynek srebra. Metal szlachetny stracił na wartości około 45% i jest bardzo podatny na wahania. W każdym momencie może pojawić się katalizator wzrostu, ale i czynnik napędzający spadki. Ankietowani zwracają również uwagę na rynek złota, gdzie występuje dużo długich pozycji.
Uwagę inwestorów przykuwa również rynek surowców i akcji. Nadwyżka na rynku surowców osiągnęła najwyższy poziom od maja 2024 roku. Z kolei na rynku akcji nadwyżka dobiła do poziomów z grudnia 2024 roku.
Rynek najbardziej boi się o kondycję dolara
Największy niepokój inwestorów dotyczy przyszłości dolara. Pesymistyczne nastawienie i prognozy wobec dolara to w głównej mierze wynik narracji o dedolaryzacji. Obawy zarządzających funduszami na świecie budzi również przyszyła polityka Fed, która może iść w kierunku silnego obniżania stóp procentowych. To scenariusz, w którym dolar najprawdopodobniej będzie dalej tracił na wartości.
Niespokojne nastawienie zarządzających funduszami do dolara amerykańskiego wzrosło do najwyższego poziomu od ponad dekady. Indeks dolara amerykańskiego spadł o około 1,2% od początku roku. To efekt spadku dolara o ponad 9,4% w 2025 r. Zakłady rynkowe na słabszego dolara przewyższają obecnie pozycje bycze. Duże firmy zarządzające aktywami twierdzą, że spadek wartości dolara odzwierciedla chęć inwestorów do zabezpieczenia się przed ryzykiem dalszej deprecjacji.
Badanie Bank of America wykazało, że pozycja zarządzających funduszami w dolarze amerykańskim jest na najniższym poziomie co najmniej od 2012 roku. Pesymistyczne nastawienie do dolara nie jest niczym nowym. Niedawno Iain Stealey, dyrektor JPMorgan Asset Management, powiedział: „Wciąż uważamy, że dolar ma potencjał do dalszego osłabienia”.