Amundi: ‚Ograniczamy ekspozycję na akcje z USA’. To tego obawia się Wall Street?

Amundi: ‚Ograniczamy ekspozycję na akcje z USA’. To tego obawia się Wall Street?

Firma Amundi będąca największym podmiotem zarządzającym aktywami w Europie ogłosiła plany znaczącej redukcji ekspozycji na rynek amerykański.

Szefowa paryskiej firmy Valérie Baudson poinformowała że proces ten jest odpowiedzią na rosnące oczekiwania klientów którzy poszukują większej dywersyfikacji poza obszarem Stanów Zjednoczonych. Amundi zamierza aktywnie doradzać inwestorom odchodzenie od pozycji dolarowych wskazując na obawy dotyczące nieprzewidywalnej polityki gospodarczej Waszyngtonu.

Decyzja szefostwa Amundi zapadła w momencie gdy firma zarządza rekordowymi aktywami o wartości 2,4 bln EUR. Według przedstawicieli funduszu obecna trajektoria polityczna USA sprawia że osłabienie dolara staje się nieuniknione. Warto zauważyć że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy kurs amerykańskiej waluty spadł o ponad 10 procent względem koszyka głównych walut osiągając najniższy poziom od czterech lat. Eksperci rynkowi zwracają uwagę że niepewność wokół niezależności Rezerwy Federalnej oraz napięcia dyplomatyczne dodatkowo podkopują zaufanie do zielonego dolara.

Odwrót od aktywów zza oceanu na rzecz Europy i rynków wschodzących

W obliczu spadku wartości dolara inwestorzy masowo kierują swój kapitał w stronę alternatywnych rozwiązań takich jak złoto oraz rynki europejskie. Kruszec ten osiągnął niedawno rekordową cenę przekraczającą 5500 USD za uncję trojańską niemal podwajając swoją wartość w ciągu roku. Valérie Baudson podkreśliła że inwestorzy początkowo traktowali złoto jako bezpieczną przystań ale obecnie widać wyraźny trend przenoszenia środków do europejskich instrumentów o stałym dochodzie oraz akcji.

Co ciekawe, podobne stanowisko zajmują inni giganci branży tacy jak Pimco oraz Wellington Management którzy również dostrzegają potrzebę dywersyfikacji poza USA. Natasha Brook-Walters zarządzająca strategią o wartości 70 mld USD przyznała że zwiększa pozycje w euro oraz dolarze australijskim kosztem amerykańskiej waluty. Zjawisko to sprzyja giełdom w krajach rozwijających się które zanotowały najlepszy początek roku od blisko dekady. Analitycy zauważają że inwestorzy globalni byli przez lata przeważeni w aktywach z USA i obecny ruch jest naturalną korektą portfeli w obliczu rosnącego ryzyka geopolitycznego.

Dobre wyniki finansowe Amundi mimo zmienności na rynkach światowych

Mimo globalnych zawirowań Amundi odnotowało w czwartym kwartale napływy netto przekraczające oczekiwania analityków na poziomie 20,9 mld EUR. Całkowite wpływy w 2025 roku wyniosły 88 mld EUR co pozwoliło na osiągnięcie zysku przed opodatkowaniem w wysokości 1 858 mln USD. Firma ogłosiła program skupu akcji własnych o wartości 500 mln EUR oraz zaproponowała dywidendę w wysokości 4,25 EUR na akcję. Sukces ten jest napędzany głównie przez zainteresowanie produktami pasywnymi oraz nową strategię pod hasłem „Inwestuj w Przyszłość”. Szef strategii europejskiej w BCA Research Jérémie Peloso przewiduje że wkrótce więcej menedżerów spoza USA pójdzie w ślady Amundi ograniczając ryzyko związane z tamtejszym rynkiem.

Warto wspomnieć że podczas gdy tradycyjne aktywa przechodzą transformację inwestorzy coraz częściej spoglądają na Bitcoin jako formę cyfrowej ochrony kapitału. Choć Amundi koncentruje się na rynkach tradycyjnych ogólny trend ucieczki od dolara promuje aktywa o ograniczonej podaży. Portfel firmy staje się coraz bardziej zróżnicowany pod względem sektorowym i geograficznym co ma zapewnić stabilność w 2026 roku.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!