Akcje tej spółki z Europy toną mimo umowy z Nvidią. Giełda ignoruje potencjał?

Akcje tej spółki z Europy toną mimo umowy z Nvidią. Giełda ignoruje potencjał?

Jak dziś oficjalnie ogłoszono, francuska firma Dassault Systèmes nawiązuje długoterminową współpracę z koncernem Nvidia. Ma ona koncentrować się na zaprojektowaniu i rozwijaniu „architektury rozwiązań” komputerowych w zastosowaniach przemysłowych, w szczególności z zastosowaniem – jakżeby inaczej – sztucznej inteligencji. Rozwiązania te, mające posłużyć usprawnieniu procesu projektowania oraz zarządzania produkcją, obydwie firmy suflują z niedwuznaczną ambicją wyznaczenia rynkowego standardu.

Partnerstwo obydwu tych firm może na pierwszy rzut oka sprawiać wrażenie relacji niesymetrycznej, z uwagi na nieporównanie większą rozpoznawalność koncernu Nvidia, o którym słyszał najpewniej każdy. Tymczasem Dassault Systèmes gości w nagłówkach medialnych zdecydowanie rzadziej. Jeśli już, to miano „Dassault” znacznie częściej pojawia się w kontekście firmy Dassault Aviation – i kontekście zupełnie innego rynku, tego zbrojeniowego.

Dassault Aviation to, jak wiadomo, główny i jedyny dziś francuski producent zdolny do produkcji najnowocześniejszych samolotów bojowych (obecnie maszyn Rafale F.4, niegdyś zaś seria Mirage) – jest to, uwzględniając konsorcja, jedna z dwóch-trzech takich firm w Europie, obok Saaba (JAS-39 E/F Gripen) oraz BAE Systems/Leonardo/Airbus (Eurofighter Tranche 3), oraz raptem kilkunastu na całym świecie. Jako taka, słychać o niej w kontekście co głośniejszych zamówień na owe samoloty.

Tymczasem Dassault Systèmes także nie jest podmiotem niszowym, a wprost przeciwnie. Swą nazwę bierze z tego samego źródła co producent myśliwców – powstała bowiem jako odnoga tego koncernu, której zadaniem było cyfrowe wsparcie procesów projektowania i produkcji lotniczej. Obecnie firma uchodzi za jednego z europejskich liderów w dziedzinie narzędzi do projektowania wspomaganego komputerowo (CAD), trójwymiarowych symulacji i innego zaawansowanego software’u przemysłowego.

Ten właśnie element ma ona dostarczyć w ramach współpracy z koncernem Nvidia. W myśl porozumienia o strategicznej współpracy, o którym poinformowano w komunikatach obydwu tych firm, dokonają one technologicznej fuzji swoich osiągnięć w dziedzinie przemysłu. Chodzi tutaj o flagowy produkt Dassaulta, środowisko Virtual Twin, oraz infrastrukturę technologiczną Nvidii do rozwoju narzędzi AI. Firmowe biblioteki oprogramowania zostaną połączone i wykorzystane do tworzenia wspólnych modeli.

Oczywiście pytaniem otwartym pozostaje, czy stronom uda się wyznaczyć standard rynkowy na miarę Tesli w dziedzinie ładowarek do EV czy Google’a i Apple’a w kwestii systemów operacyjnych dla smartfonów i tabletów. Im wcześniej i szybciej uda im się wdrożyć owe narzędzia, których perspektywy tak entuzjastycznie roztaczają, tym większą mogą mieć na to szansę.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!