Wynagrodzenia znowu poszły w górę, ale za chwilę mogą spaść o kilkaset złotych
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za grudzień 2025 pokazują, że wynagrodzenia znowu poszły w górę. W porównaniu z analogicznym okresem z 2024 roku to wzrost aż o 8,6%. Wydaje się, że tendencja wzrostowa się utrzymuje. Jednak jest duże prawdopodobieństwo, że to tylko chwilowy efekt i za chwilę przeciętne wynagrodzenie może spaść o kilkaset złotych. Oto, na co trzeba zwrócić uwagę.
Nowe dane GUS: wynagrodzenia znowu w górę
Około południa Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane na temat wysokości wynagrodzeń za grudzień 2025 r. Co prawda w 2025 roku pensje nie rosły tak szybko, jak w 2024, ale mamy kolejny rekord, a psychologiczna bariera 10 tys. złotych brutto jest już bardzo blisko.
Według najnowszego raportu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2025 roku wyniosło 9583,31 zł brutto. Oznacza to, że przeciętna wypłata była wyższa o 5,6% niż w listopadzie 2025 r.
i wzrosła nominalnie o 8,6% w porównaniu z grudniem 2024 r. To najwyższy odczyt, jaki do tej pory zanotowano. Dokładnie rok temu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 8821,25 zł brutto.
Zamiast kolejnych rekordów będą cofnięcia?
Wydaje się, że przeciętne wynagrodzenie na poziomie 10 tys. zł brutto jest na wyciągnięcie ręki i kolejne raporty szybko ujawnią taki wynik. Jednak trzeba mieć na uwadze kilka rzeczy.
Jednocześnie raport GUS pokazuje, że liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 6,4 mln. W grudniu 2025 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było niższe o 0,1% niż w listopadzie 2025 r. i było o 0,7% niższe niż przed rokiem. Zatem jak to możliwe, że pensje wyraźnie wzrosły?
Wyjaśnienie tego zjawiska możemy znaleźć m.in. raporcie GUS. Wyjaśnienie instytucji wskazuje, że na wzrost poziomu wynagrodzeń miała wpływ większa skala dodatkowych wypłat, m.in. nagród i premii w tym uznaniowych, rocznych, kwartalnych, świątecznych, motywacyjnych, jubileuszowych, a także z okazji Dnia Górnika. Wszystkie te dodatkowe formy wypłat są wliczane do wynagrodzenia razem z wynagrodzeniem zasadniczym.
Analizy Pekao wskazują również, że wynagrodzenia w grudniu był wyższe ze względu na niższą bazę sprzed roku. Ponadto eksperci banku, podobnie jak GUS, dostrzegają, że to prawdopodobnie efekt świątecznych premii.
Z drugiej strony w wielu firmach pracownicy otrzymują również różnego rodzaju premier kwartalne itp. Dotyczy to szczególnie branży handlowej. To oznacza, że dodatki i premie za ostatni kwartał 2025 roku, który zwykle jest mocny, dopiero trafią na konta pracowników.
Wynagrodzenia w górę, ale wciąż jesteśmy w ogonie Europy
Od kilku miesięcy wynagrodzenia w Polsce rosną, co pozwala w pewnym stopniu zminimalizować skutki inflacji oraz innych negatywnych zjawisk gospodarczych. Jednak, jeśli spojrzymy na inne państwa, to niezmiennie wciąż jesteśmy daleko w Europie.
Dane Eurostatu pokazują, że w państwach Unii Europejskiej różnice w wynagrodzeniach są duże. Największe pensje co miesiąc pobierają mieszkańcy Luksemburgu, gdzie średnie wynagrodzenie wynosi 6917 euro. Na drugim miejscu jest Dania z wynikiem 5967 euro. Na trzecim jest Irlandia z przeciętnym wynagrodzeniem na poziomie 5091 euro miesięcznie.
Polska w tym zestawieniu znajduje się dopiero na 20. miejscu. Według Eurostatu przeciętne wynagrodzenie miesięczne w Polsce wynosi 1517 euro.
