Wynagrodzenia czeka rewolucja, ale szykują się opóźnienia i ogromne problemy

Wynagrodzenia czeka rewolucja, ale szykują się opóźnienia i ogromne problemy

Ten rok miał przynieść kilka istotnych zmian dla milionów pracowników. Od końca grudnia 2025 roku obowiązuje już prawo, które powoduje, że wynagrodzenia stają się jawne. Niebawem zacznie obowiązywać drugi etap wdrażania przepisów w tej kwestii. Cały czas dyskutowany jest kształt przepisów dotyczących równości płac. W tym przypadku z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej idzie sygnał, że zmiany wejdą z opóźnieniem.

Wynagrodzenia jawne już od 7 czerwca. Co zmieniło się do tej pory?

Zgodnie z dyrektywą UE, Polska jest zobowiązana do zwiększenia transparentności w kwestii wynagrodzeń. Zgodnie z planem, zmiany pojawiają się w dwóch etapach. Od 25 grudnia 2025 roku obowiązują już pierwsze przepisy w tym zakresie. Przede wszystkim pracodawca musi podać w ogłoszeniu wysokość wynagrodzenia lub tzw. widełki płacowe. Ponadto zatrudniający traci prawo możliwości zadawania pytań o wysokość wynagrodzenia u poprzednich pracodawców.

Jawność wynagrodzeń w polskich firmach. Źródło: Centrum Szkoleń Specjalistycznych (CSS).

Kolejny etap wejdzie w życie 7 czerwca bieżącego roku. Od tego momentu pracownicy zyskają prawo do informacji o zarobkach innych osób w firmie, które pracują na podobnym stanowisku. Dodatkowo firmy będą musiały raportować o lukę płacową między kobietami a mężczyznami.

Ministerstwo ostrzega, że zmiany mogą wejść z opóźnieniem

Pierwotnie planowany termin wprowadzenia kolejnego etapu dyrektywy o przejrzystości może być niedotrzymany. Dr Liwiusz Laska, dyrektor generalny w Departamencie Prawa Pracy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zaznacza, że trzeba liczyć się z opóźnieniami we wdrożeniu tych regulacji. W rozmowie z DGP przedstawiciel ministerstwa powiedział, że do resortu wpłynęło mnóstwo uwag od pracodawców. Dodaje, że proces legislacyjny wciąż trwa, a główną przeszkodą stała się kwestia braku uregulowań dotyczących organu równościowego.

Jak zdradza dr Liwiusz Laska, propozycja ministerstwa zakłada, że funkcję organu równościowego przejmie Państwowa Inspekcja Pracy. Urzędnik dodaje, że ostateczny termin wejścia w życie przepisów może przesunąć się nawet o pół roku, co daje przedsiębiorcom więcej czasu na dostosowanie. W takim wariancie regulacje wchodzą w życie na początku 2027 roku.

Więcej o aktualnej sytuacji na rynku pracy przeczytasz tutaj:

Ogromny spadek nowych miejsc pracy i rosnące bezrobocie. Czas porzucić kontrowersyjny projekt?

PIP potrzebuje 269 mln zł na realizację nowych zadań

Nowe obowiązki, to również wyższe koszty funkcjonowania. Jak wyliczała Państwowa Inspekcja Pracy, egzekwowanie nowych przepisów spowoduje, że instytucja w kolejnej dekadzie będzie potrzebowała dodatkowych 269 mln zł na funkcjonowanie. Do wydatków PIP wlicza m.in. system szkoleń online, platformy e-learningowe oraz pracowników do obsługi nowych zadań.

Marcin Stanecki, główny inspektor pracy, w rozmowie z DGP przyznał, że już szuka oszczędności i prawdopodobnie zrezygnuje z wydatków na remonty i zakup nowych komputerów. Natomiast Ministerstwo podkreśla, że żadnych dodatkowych środków nie będzie. Resort wskazuje, że żaden inny urząd nie doświadczył takiego wzrostu środków do dyspozycji.

Pracownicy prawdopodobnie zaleją urząd skargami

Nowe przepisy, które spowodują, że wynagrodzenia będą jawne, oznaczają dużo więcej pracy dla PIP. Instytucja otrzyma nowe kompetencje, a to oznacza więcej kontroli. PIP otrzyma m.in. prawo do żądania od pracodawców szczegółowych danych o wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, PIP podejmie współpracę w ramach wdrażania działań naprawczych.

Ponadto PIP ocenia, że nowe przepisy spowodują wzrost świadomości pracowników. Instytucja spodziewa się, że pracownicy zaczną masowo wysyłać skargi na swoich pracodawców. Aktualnie kwestia wynagrodzeń w firmach i urzędach jest często tematem tabu. Nowe przepisy umożliwią wgląd w wysokość wynagrodzeń współpracowników.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!