Stopy procentowe pójdą w górę? „Zdecydowanie musimy zapomnieć o dalszych obniżkach”
W tym tygodniu pomimo rosnących wątpliwości Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na kolejną obniżkę stóp procentowych. Wiele osób, które spłacają kredyty, ucieszyło się z tej decyzji, ponieważ niże stopy procentowe w wielu przypadkach obniżają raty kredytowe. Jednak Adam Glapiński, prezes NBP, zasugerował, że kontynuacja drogi obniżek nie jest pewna. Wiele zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Bloomberg opublikował wywiad z jednym z członków RPP, w którym wskazuje, że na ten moment nie ma co liczyć na kolejne obniżki.
Stopy procentowe znowu staną w miejscu? Członek RPP nie pozostawia złudzeń
Prognozy w sprawie stóp procentowych były optymistyczne. Jednak eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie postawiła pod dużym znakiem zapytania decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Ostatecznie RPP obniżyła w środę swoją stopę referencyjną o 25 punktów bazowych do 3,75%. Jednak wciąż istnieje ryzyko, że w kolejnych miesiącach stopy procentowe znowu staną w miejscu.
Henryk Wnorowski, członek RPP, w rozmowie z Bloombergiem Polska prawdopodobnie powstrzyma się od obniżek stóp procentowych, dopóki będzie trwał konflikt zbrojny w Iranie. W wywiadzie dla Bloomberg News Wnorowski powiedział wprost: „Musimy zdecydowanie zapomnieć o dalszych obniżkach stóp procentowych, dopóki trwa wojna”. Dale dodał, że „im dłużej będzie trwała wojna, tym trudniej będzie ocenić jej wpływ na inflację i gospodarkę Polski, a być może także wznowić cięcia”.
Dlaczego RPP zdecydowała się na obniżkę w tym tygodniu, pomimo trwającego konfliktu? Jak wyjaśnił Henryk Wnorowski, gdyby rada pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie, to wysłałaby niepokojący sygnał rynkom finansowym, które i tak odczuwają już skutki konfliktu.
Czeka nas powrót inflacji i podwyżek stóp?
W ocenie Henryka Wnorowskiego gwałtowny wzrost globalnego kryzysu energetycznego jest bardzo groźny dla całej gospodarki. Taki scenariusz zwiększa szanse na powrót problemu inflacji, którą dopiero do udało się wyciszyć. W styczniu tempo wzrostu cen spadło do 2,2%, najniższego poziomu od prawie dwóch lat. Jednak sytuacja zmienia się dynamicznie i trzeba być gotowym nawet na powrót do wyższych stóp procentowych.
Jak stwierdził członek RPP: „Jeśli chodzi o stopę docelową na rok 2026, prawdopodobieństwo osiągnięcia poziomu 3,25%-3,5%, o którym ostatnio informowały media, drastycznie spadło”. Dodał, że obecnie podejście wyczekujące jest teraz bardziej uzasadnione niż w poprzednich miesiącach.
Stanowisko prezesa NBP
Stanowisko członka RPP w dużej mierze pokrywa się z tym, o czym mówił w środę na konferencji prezes NBP. Adam Glapiński ocenił, że „Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie pogorszył perspektywy inflacyjne, jednak w przypadku jego szybkiego zakończenia jest szansa na powrót do „starego scenariusza”. Przewodniczący RPP dodał, że przewidywania inflacyjne się pogarszają, a tej kwestii obserwujemy jak „zbierają się czarne chmury”. Glapiński dodał, że przyszłe decyzje rady są obarczone „większą niepewnością, większą ostrożnością i większym pesymizmem„.
Jeśli chodzi o stopy procentowe, to prezes NBP ocenił, że kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie, sytuacja się pogarsza. Jednak dodał, że nie przekreśla to szans na kontynuację obniżek w kolejnych miesiącach.
