Nowy rok, stary kryzys. Dwie duże polskie firmy ogłosiły upadłość

Nowy rok, stary kryzys. Dwie duże polskie firmy ogłosiły upadłość

Chociaż politycy co chwila przedstawiają raporty i dane, które pokazują, że polska gospodarka radzi sobie bardzo dobrze, to kryzys jest poważny. Od miesięcy polskie przedsiębiorstwa, które były liderami w swoich sektorach lub mają wieloletnią historię, nie radzą sobie z realnym kryzysem. Tylko w zeszłym roku z gospodarczej mapy Polski zniknęły takie marki jak Marwit, 7Anna, Społem Łódź, Calfos, Rafako, Qumetica. Nowy rok dopiero się rozpoczął, a już do listy upadłości możemy dopisać dwie kolejne firmy, które w przeszłości były dużymi graczami na rynku.

Kryzys wykończył firmę z blisko 100-letnią historią. Najstarsza fabryka oponiarska w Polsce do zamknięcia

Wygląda na to, że kolejne polskie przedsiębiorstwo z długą historii, zupełnie zniknie. Kryzys pokonał Stomil-Poznań. To najstarsza fabryka oponiarska w Polsce, która rozpoczęła działalność w 1928 roku. 2 stycznia walne zgromadzenie akcjonariuszy przyjęło wniosek w sprawie rozwiązania spółki.

Kłopoty firmy trwały od dłuższego czasu. Do kryzysu doprowadziły przede wszystkim długi oraz rosnące straty. Podmiot, który w 85% należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. To dobra wiadomość dla 119 osób, które stracą pracę w Stomil-Poznań, ponieważ jest szansa, że znajdą zatrudnienie w innych fabrykach PGZ.

W najlepszych czasach Stomil-Poznań zatrudniał nawet 3,2 tys. osób. Firma przetrwała wojnę, okres PRL i trudny moment transformacji, ale w nie dała rady przetrwać trwającego kryzysu gospodarczego. Pracownicy od dawna alarmowali, że zakład jest przestarzały i brakuje inwestycji, które umożliwią konkurowanie z prywatnymi podmiotami. Za kłopoty spółki obwiniają wszystkie ekipy rządzące, które doprowadziły do zaniedbań.

Pracownicy zwracają również uwagę, że dopuszczenie do upadku strategicznego zakładu w obecnych czasach, jest błędem. Upadek firmy ogranicza potencjały obronny Polski, ponieważ firma dużo produkowała dla sektora militarnego. W niedawnym liście do Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra obrony narodowej, pracownicy pisali: likwidacja Stomil-Poznań S.A. stanowiłaby poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa poprzez przerwanie łańcucha dostaw komponentów militarnych oraz utratę kompetencji produkcyjnych, których odbudowa byłaby procesem kosztownym, wieloletnim i obarczonym ryzykiem niepowodzenia„.

Popularny producent obuwia ogłasza upadłość

Wraz z początkiem 2026 roku upadłość zalicza również znana polska marka obuwnicza. Firma Bartek S.A., która swego czasu była jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów w branży, zgodnie z decyzją sądu została postawiona w stan upadłości.

Firma powstała w 1991 roku w Mińsku Mazowieckim, a jej założycielem był Paweł Bartnicki. Przedsiębiorstwo produkowało głównie obuwie dla dzieci. W najlepszym momencie zatrudniała ponad 500 osób i dostarczała obuwie do Czech, Słowacji i Niemiec. Po latach sukcesów i budowaniu marki w 2021 roku pojawił się kryzys. Pojawiły się problemy z płynnością oraz rentownością. Szczególnie dotkliwy był 2024 rok. Wówczas przychody netto spadły z 42 do 10-15 mln złotych, co oznacza spadek o około 70%. Podobnie jak w przypadku Stomil-Poznań próby restrukturyzacji okazały się nieskuteczne. W kwietniu tego samego roku zarząd złożył wniosek o upadłość.

W październiku 2025 roku Sąd Rejonowy Lublin-Wschód zdecydował o postawieniu w stan upadłości firmy Bartek SA.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!