Glassnode: Bitcoin powtórzy hossę rynku srebra? Analiza danych on-chain
Na początku stycznia 2026 rynek pokazał pierwsze oznaki wyczerpania podaży. To pozwoliło na krótkotrwały ruch w górę w kierunku wyższych poziomów konsolidacji. Jednak zbliżając się do okolic 98 tys. USD wzrost napotkał na silny opór ze strony niedawnych nabywców, dla których ten poziom stał się punktem krytycznym.
Aktualnie Bitcoin spadł od tego czasu o ponad 10% i notowany jest na poziomach najniższych od listopada. Co czeka 'króla kryptowalut’ i czy istnieje cień szansy na hossę? Czy kryptowaluty 'dogonią’ odjeżdżające im metale szlachetne? A może spadek dolara premiuje naprawdę tylko 'twarde aktywa’ jak surowce i metale, a cyfrowe pozostaną … Daleko w tyle?
Rynek kryptowalut dziś pełen jest wątpliwości, a to historycznie sugerowało już 'wystarczająco atrakcyjne’ poziomy wejścia. Co pokazują dane Glassnode?
Najważniejsze fakty
Struktura on-chain pozostaje napięta – cena krąży wokół ważnych poziomów kosztowych, a pewność i determinacja długoterminowych posiadaczy jest wciąż ograniczona. Nadwyżka podaży z ostatnich zakupów ogranicza dalsze wzrosty – każda próba rajdu napotyka silny opór i jest narażona na dystrybucję.
Płynność na rynku spot poprawia się powoli, gdy presja sprzedaży na głównych giełdach słabnie. Jednak akumulacja nadal jest ostrożna i selektywna. Aktywność kupujących spółek 'crypto’ jest sporadyczna i reaguje na pojedyncze wydarzenia, zamiast stanowić systematyczne wsparcie popytowe.
Rynek instrumentów pochodnych pozostaje stonowany. Wolumen futures jest niski, a wykorzystanie dźwigni ograniczone, co utrzymuje niskie zaangażowanie graczy. Opcje odzwierciedlają ryzyko przede wszystkim w krótkim terminie, podczas gdy wyceny średnio i długoterminowe pozostają stabilne.
Chwilowy wzrost popytu na zabezpieczenia (hedging) widać w krótkotrwałym wzroście wskaźnika put/call… Ale rynek szybko wrócił do równowagi, pokazując raczej taktyczną ostrożność niż szeroko zakrojoną awersję do ryzyka. Pozycjonowanie dealerów w gamma spadło, redukując mechaniczne wsparcie dla stabilności cen… Zwiększając wrażliwość rynku na nagłe wstrząsy płynności.
Fundusze ETF notują największe odpływy netto od schyłku jesieni ubiegłego roku. W efekcie strategie typu 'trend tracking’ nie działają w sposób premiujący byki. Dodatkowa atencja rynków wokół metali szlachetnych osłabia zainteresowanie Bitcoinem i pozostałymi kryptowalutami.
Dane on-chain
Ostatnie dwa tygodnie przyniosły oczekiwane odbicie, które jednak zatrzymało się przed poziomami kosztowymi krótkoterminowych uczestników rynku. To pokazuje, że nad rynkiem wciąż wisi znacząca podaż, a każda próba wyraźnego wybicia napotyka przeszkody. Analiza struktury on-chain pozwala zrozumieć, że aktualna dynamika cenowa jest bardziej taktyczna niż trwała. Przyszłe ruchy pozostają silnie uzależnione od zachowań niedawnych nabywców.
Analiza najnowszych raportów on-chain z ostatnich tygodni ujawnia powtarzający się obraz rynku. Bitcoin porusza się w ramach umiarkowanej fazy spadkowej, gdzie dolną granicę wyznacza tzw. True Market Mean na poziomie ok. 81 tys. USD, a górną koszt nabycia krótkoterminowych posiadaczy.
Ten przedział tworzy kruchą równowagę. Spadki są częściowo absorbowane, natomiast próby wzrostu napotykają na opór ze strony inwestorów… Którzy akumulowali w okresie od pierwszego do trzeciego kwartału 2025 r.
Początek stycznia 2026 przyniósł sygnały wyczerpania podaży, umożliwiając krótkotrwały ruch w stronę górnej granicy konsolidacji. Ruch ten wiązał się jednak z podwyższonym ryzykiem, gdy cena zbliżała się do okolic 98 tys. USD gdzie aktywność ostatnich nabywców zaczęła tworzyć wyraźny opór.
Odrzucenie kursu w pobliżu kosztu nabycia krótkoterminowych posiadaczy (98,5 tys. USD) przypomina dynamikę obserwowaną w pierwszym kwartale 2022 r., kiedy wielokrotne próby odzyskania poziomów kosztowych świeżych kupujących kończyły się przedłużającą konsolidację. Taka paralela podkreśla kruchość obecnej próby odbicia i sugeruje, że rynek wciąż pozostaje podatny na presję podaży.
Nadwyżka podaży hamuje wzrosty
Po ostatnim odrzuceniu w rejonie kluczowych poziomów rentowności. Analiza rozkładu podaży on-chain pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego próby odbicia napotykają na trudności. Patrząc na źródła oporu powyżej 98 tys. USD, wykres URPD (Unspent Realized Price Distribution) daje klarowny obraz dominującej presji sprzedaży, która ogranicza krótkoterminowe i średnioterminowe wzrosty.
Ostatni ruch w górę wypełnił w pewnym stopniu lukę cenową między 93 tys. US Da 98 tys. USD napędzaną przesunięciami aktywów od dużych nabywców w ręce nowych uczestników rynku, co tworzy widoczne skupiska podaży krótkoterminowej.
Jednocześnie spojrzenie na poziomy powyżej 100 tys. USD (gdzie nota bene przebiega 200-sesyjna średnia, kluczowa dla analizy technicznej) pokazuje rozległą, gęstą strefę podaży. To ona z czasem przekształca się w zasoby długoterminowych posiadaczy.
Ta niewykorzystana nadwyżka pozostaje istotnym źródłem presji sprzedaży, skutecznie ograniczając próby przebicia $98,4 tys. (koszt STH) oraz poziomu 100 tys. USD. Aby rynek mógł dokonać czystego wybicia, potrzebny byłby zdecydowany i trwały wzrost popytu.
Nadchodzący presja długoterminowych inwestorów
Rozszerzając analizę podaży poza krótkoterminowych graczy, pozycjonowanie długoterminowych inwestorów potwierdza te same ograniczenia strukturalne. Tak zwana 'heatmapa’ (widoczna niżej) średnich cen kupna długoterminowych posiadaczy (Long-Term Holder Cost Basis Heatmap) ujawnia gęste skupisko BTC powyżej bieżącego poziomu rynkowego.
To oznacza znaczącą rezerwę potencjalnej płynności sprzedażowej. To ona w krótkim i średnim terminie może wywierać istotny opór, zwłaszcza gdy cena zbliża się do wcześniejszych punktów wejścia. Dopóki nie pojawi się nowy, wystarczająco silny popyt zdolny wchłonąć tę nadwyżkę, długoterminowi posiadacze pozostają ukrytą siłą hamującą wzrosty.
W efekcie każdy rajd pozostaje podatny na odnowioną dystrybucję. Wzrost będzie ograniczony, dopóki problem nadmiaru podaży nie zostanie trwale rozwiązany.
Dystrybucja trwa
Patrząc głębiej na stronę podaży, Glassnode wyróżnił grupy inwestorów… Które najaktywniej realizowały zyski i w efekcie hamowały ostatni wzrost w kierunku 98 tys. USD. Analiza strat zrealizowanych według wieku pozycji (Realized Loss by Age) pokazała, że największe wyjścia miały miejsce wśród inwestorów posiadających BTC 3 do 6 miesięcy… Przy istotnym udziale także tych z przedziału 6 do12 miesięcy.
Taki schemat odzwierciedla reakcje wynikające z “bólowych” doświadczeń – szczególnie w przypadku dużych nabywców. Czyli tych, którzy kupili powyżej $110 tys. i teraz redukują ekspozycję, gdy cena zbliża się do poziomów ich wejścia. Działania wzmacniają presję sprzedażową w rejonach kluczowych dla odbicia. Te grupy wybierają zamknięcie pozycji zamiast ponownego angażowania się w ryzyko.
Obok wyjść wynikających ze strat, analiza zachowań realizujących zyski pozwala lepiej zrozumieć, kto dostarcza płynność podczas ostatniego odbicia. Według wskaźnika Realized Profit by Profit Margin, znacząco wzrosła aktywność grupy inwestorów zamykających pozycje z zyskiem na poziomie 0 do 20%.
Obejmuje to przede wszystkim sprzedających 'na zero’ oraz krótkoterminowych traderów… Którzy wolą zrealizować niewielkie zyski, zamiast ryzykować utratę kapitału przy dalszej kontynuacji trendu.
Takie zachowanie jest typowe dla rynków w fazie przejściowej, gdzie przekonanie inwestorów pozostaje słabe… A priorytetem staje się ochrona kapitału i taktyczne zyski. Rosnący udział podaży na poziomach 'break even’ wprost ogranicza impet wzrostu. Podaż uwalniana jest w pobliżu poziomów kosztu wejścia, hamując dalsze rajdy.
Poprawa na rynku spot?
Zachowanie rynku spot zaczęło się poprawiać po ostatnim spadku, a wskaźniki CVD na Binance i w ujęciu agregowanym wskazują na powrót do przewagi kupujących. To wyraźna zmiana w porównaniu z wcześniejszą konsolidacją, która była zdominowana przez stałą presję sprzedaży, sugerując, że uczestnicy rynku znów wchłaniają podaż zamiast ją odsprzedawać przy wzrostach.
Na Coinbase, wcześniej istotnym źródle presji sprzedażowej w trakcie konsolidacji, odnotowano znaczące spowolnienie netto sprzedaży. Zmniejszenie dystrybucji w tym serwisie ogranicza nadwyżkę podaży i wspiera stabilizację cen, co z kolei pomaga w utrzymaniu niedawnego odbicia.
Choć rynek spot wciąż nie wykazuje agresywnej, trwałej akumulacji typowej dla pełnych faz wzrostowych, powrót do przewagi kupujących na głównych giełdach jest sygnałem poprawy struktury rynku i stanowi pozytywny fundament dla dalszych ruchów.
Płynność crypto-spółek
Ostatnie dane dotyczące przepływów netto w skarbcach korporacyjnych wskazują na nieregularną i rozproszoną aktywność, zdominowaną przez pojedyncze, wywołane wydarzeniami transakcje, zamiast systematycznej akumulacji. Choć niektóre firmy odnotowały wyraźne impulsy napływu kapitału w ostatnich tygodniach, ogólny popyt korporacyjny nie przeszedł jeszcze w fazę trwałej akumulacji.
W praktyce przepływy oscylują wokół poziomu neutralnego, co sugeruje, że większość skarbców korporacyjnych pozostaje bierna lub działa okazjonalnie, reagując na nadarzające się okazje, zamiast systematycznie zwiększać ekspozycję. To kontrastuje z wcześniejszymi okresami, gdy skoordynowane zakupy wielu podmiotów wspierały przyspieszenie trendu.
Podsumowując, obecne dane pokazują, że korporacje pozostają marginalnym i wybiórczym źródłem popytu – wnoszą wkład sporadycznie, ale nie wywierają jeszcze decydującego wpływu na szerszą dynamikę cenową.
Wolumen handlu kontraktami futures na BTC wciąż się kurczy. Jeśli spojrzeć na średnią kroczącą z 7 dni, pozostając znacznie poniżej poziomów typowych dla okresów trwałych trendów. Ostatnie ruchy cenowe miały miejsce bez istotnego wzrostu aktywności, co wskazuje na rynek pochodnych o niskim zaangażowaniu i ograniczonej determinacji uczestników.
Obecna struktura sugeruje, że większość ruchów cenowych była napędzana raczej przez cienką płynność niż przez agresywne pozycjonowanie. Zmiany w open interest zachodziły bez proporcjonalnego wzrostu wolumenu transakcji, co wskazuje na obrót istniejącymi pozycjami i recykling ryzyka, a nie na napływ nowej dźwigni.
Podsumowując, rynek instrumentów pochodnych przypomina obecnie środowisko niskiego zaangażowania – zainteresowanie spekulacyjne jest stłumione, a aktywność niska. Taki klimat oznacza wysoką wrażliwość na nagły wzrost wolumenu. Na razie pozostaje reaktywny, nie odgrywając istotnej roli w 'odkrywaniu’ ceny.
Zmienność reaguje kótkoterminowo
Sprzedaż na rynku spot wywołana wydarzeniami makroekonomicznymi i geopolitycznymi odbiła się głównie na krótkoterminowej zmienności. Implikowana zmienność na jeden tydzień wzrosła o ponad 13 punktów od niedzielnego spadku, podczas gdy trzy miesięczna zmienność podniosła się jedynie o około 2 punkty, a sześciomiesięczna praktycznie pozostała bez zmian.
Tak gwałtowne stromość krzywej zmienności na krótkim końcu pokazuje, że traderzy reagują taktycznie, zamiast ponownie oceniać ryzyko średnioterminowe. Gdy tylko krótkoterminowa zmienność implikowana się dostosowuje, odzwierciedla to nie tyle fundamentalną zmianę w reżimie ryzyka, co reakcję na bieżące, krótkotrwałe wydarzenia. Rynek w ten sposób wycenia chwilowe ryzyko, a nie trwałe zakłócenia… Sygnalizując ograniczony wpływ ostatnich wydarzeń na ogólną dynamikę zmienności.
Podobnie jak zmienność ATM, krótkoterminowa skośność zainicjowała korektę, z deltą przesuwającą się wyraźnie w kierunku przewagi opcji put… Po tym jak tydzień temu pozostawała niemal w równowadze. Od połowy stycznia wskaźnik przesunął się o około 16 punktów zmienności w stronę putów, osiągając niemal 17% przewagi tego instrumentu.
Gdy zachowuje się tak gwałtownie, często sygnalizuje lokalne ekstrema, w których pozycjonowanie staje się skumulowane, a rynek ma trudności z kontynuacją w tym samym kierunku. Po wypowiedzi Donalda Trumpa podczas Davos przewaga po stronie spadkowej została zrealizowana. Skośność zaczęła szybko się odwracać, niemal tak samo dynamicznie, jak wcześniej wzrosła.
Premia za ryzyko jest wysoka
Miesięczna premia za ryzyko zmienności utrzymuje się w strefie dodatniej, tak jak od początku roku. Pomimo że implikowana zmienność pozostaje historycznie niska w ujęciu absolutnym, wciąż wyceniana jest powyżej zmienności zrealizowanej. Innymi słowy, opcje pozostają relatywnie kosztowne w porównaniu do faktycznych ruchów cenowych.
Premia za ryzyko zmienności mierzy różnicę między zmiennością implikowaną a zrealizowaną. Dodatnia wartość oznacza, że sprzedający opcje są wynagradzani za przyjmowanie ryzyka zmienności. Tworzy to korzystne środowisko dla strategii krótkiej zmienności — pozycje short gamma generują dochód, dopóki faktyczne ruchy pozostają w granicach oczekiwań.
Ten mechanizm wzmacnia efekt kompresji zmienności. Dopóki sprzedaż zmienności jest opłacalna, więcej uczestników rynku angażuje się w takie pozycje, utrzymując implikowaną zmienność w ryzach. Na dzień 20 stycznia miesięczna premia wynosiła około 11,5 punktu zmienności na korzyść sprzedających, podkreślając korzystne warunki dla strategii opartych na krótkiej zmienności.
Pozycjonowanie dealerów gamma sprzyja spadkom
Analiza pozycji dealerów gamma pozwala zrozumieć strukturalne siły kształtujące krótkoterminową dynamikę cen. Ostatnie przepływy pokazują, że uczestnicy rynku aktywnie kupują ochronę przed spadkami, co powoduje, że dealerzy pozostają short gamma poniżej poziomu $90 tys. Jednocześnie część tego zabezpieczenia finansowana jest poprzez sprzedaż opcji call, co pozostawia dealerów long gamma powyżej tego kluczowego strike’a.
Taka asymetria tworzy specyficzną dynamikę rynku. Poniżej $90 tys., krótkie pozycje dealerów gamma mogą przyspieszać spadki, ponieważ hedging jest realizowany poprzez sprzedaż futures lub instrumentów spot. Powyżej $90 tys., long gamma dealerów działa stabilizująco — wzrosty spotykają się z przepływami hedgingowymi, które ograniczają dalszą ekspansję cen.
W efekcie ruchy cenowe pozostają kruche poniżej $90 tys., a sam poziom staje się punktem oporu/frikcji. Aby trwale go odzyskać, potrzebny byłby wystarczający impet i pewność rynku, by wchłonąć przepływy hedgingowe dealerów i przesunąć ekspozycję gamma w górę.
Podsumowanie
Bitcoin nadal porusza się w środowisku niskiego zaangażowania, gdzie ruchy cenowe wynikają raczej z braku presji niż z aktywnej determinacji uczestników rynku. Dane on-chain nadal wskazują na nadwyżkę podaży i kruchą strukturę wsparcia, podczas gdy przepływy spot, mimo poprawy, nie przekształciły się jeszcze w trwałą akumulację i nie zatrzymały spadków.
Popyt instytucjonalny i korporacyjny pozostaje ostrożny… Przepływy w skarbcach stabilizują się w okolicach neutralnych poziomów, a aktywność koncentruje się na pojedynczych, incydentalnych transakcjach. Również rynek instrumentów pochodnych wykazuje ograniczoną aktywność: wolumen futures pozostaje skromny, a wykorzystanie dźwigni ograniczone… A to tworzy środowisko niskiej płynności, w którym ceny są wyjątkowo wrażliwe na nawet niewielkie ruchy rynku.
Rynki opcji odzwierciedlają tę ostrożność – zmienność implikowana reaguje głównie w krótkim terminie, popyt na zabezpieczenia uległ normalizacji, a utrzymująca się wysoka premia za ryzyko zmienności wciąż kotwiczy wyceny opcji. Glassnode podsumowuje, że rynek wydaje się powoli budować solidną bazę. Konsolidacja nie wynika z nadmiernego zaangażowania uczestników, lecz z chwilowego wstrzymania decyzji inwestycyjnych. Pozostali uczestnicy czekają na kolejny katalizator, który może wyzwolić szerszą aktywność.