Bitcoin na granicy bessy. Glassnode ocenia cykl kryptowalut. Co dalej?
Bitcoin rozpoczyna nowy rok 'restem’ po wyraźnym spadku pod koniec 2025 roku. Realizacja zysków spowolniła, a inwestorzy stopniowo odbudowują apetyt na ryzyko. Pomimo to, wciąż kluczowe poziomy kosztowe pozostają punktem oporu i weryfikacji dla próby odbicia. To od jej siły zależy dalszy potencjał wzrostu. Dane on-chain wskazują, że presja sprzedażowa jest niższa, a rynek zaczyna stabilizować się w dolnej części obecnego przedziału cenowego. Co mówią dokładnie?
W dalszym ciągu największymi katalizatorami wzrostów dla rynku pozostają oczekiwane (a wciąż 'nie w pełni wycenione’) obniżki stóp w USA, w tym roku. Trump zapowiedział, że stopy procentowe powinny spaść jak najszybciej w kierunku 1%, co oznaczałoby spadek o ponad 2 punkty procentowe i prawdziwą rewolucję, która mogłaby uderzyć w dolara i wesprzeć Bitcoina. W takim scenariuszu podaż pieniądza M2 prawie na pewno wzrośnie… Nawet jeśli Bank Japonii podniesie w tym roku stopy. Kolejne wsparcie to przyjaźniejsze regualcje i podejście administracji Stanów Zjednoczonych.
Podsumowanie
Ciążąca płynność w górnym zakresie cenowym wciąż ogranicza próby wybicia i podkreśla potrzebę odzyskania istotnych poziomów, zanim trend wzrostowy nabierze tempa. Popyt ze strony podmiotów korporacyjnych nadal wspiera cenę, kupując dołki. Jednak charakter tych zakupów pozostaje raczej okazjonalny, po okresie odpływów kapitału z amerykańskich ETF-ów spot pod koniec zeszłego roku. Glassnode twierdzi, że widać pierwsze oznaki powrotu inwestorów instytucjonalnych.
Równocześnie otwarte pozycje w futures stabilizują się, a ich wolumen rośnie, co sygnalizuje odbudowę aktywności w instrumentach pochodnych. Największe korygowanie pozycji w opcjach w historii rynku spadło o ponad 40% poprzednie obciążenia hedgingowe. Glassnode ocenia, że zmienność implikowana wydaje się osiągać lokalne minimum. Obecnie popyt delikatnie ją podnosi, pozostając jednak blisko dolnej granicy ostatnich miesięcy.
Struktura opcyjna ewoluuje: spada premia za opcje put, rośnie udział opcji call. Nowe przepływy koncentrują się na pozycjach wzrostowych, co wskazuje na przesunięcie od defensywy w stronę aktywnego uczestnictwa w potencjalnym rajdzie cenowym. Dealerzy gamma działają obecnie krótko między 95 a 104 tys. USD, wspierając ruchy w górę. Zachowanie premii call sugeruje, że inwestorzy pozostają relatywnie cierpliwi, odkładając realizację zysków. Rynek wchodzi w 2026 rok z czystszą strukturą i nowymi możliwościami dla dalszej ekspansji.
Presja realizacji zysków spada
W pierwszym tygodniu 2026 roku Bitcoin wyrwał się z długotrwałego zakresu konsolidacji wokół poziomu 87 tys. USD, zyskując ponad 8% i osiągając 94,4 tys. USD. To odbicie nastąpiło po wyraźnym osłabieniu presji realizacji zysków na rynku. Pod koniec grudnia 2025 roku średni dzienny zysk zrealizowany (7-dniowa średnia) spadł do 183,8 mln USD. To stanowiło znaczące obniżenie w porównaniu z poziomami powyżej 1 mld USD dziennie, które dominowały w trzecim i czwartym kwartale.
Ta wyraźna redukcja w realizowanych zyskach, szczególnie wśród długoterminowych adresów Bitcoina, sygnalizowała wyczerpanie presji po stronie sprzedaży, która hamowała ruchy cenowe w poprzednich miesiącach. W miarę jak intensywność sprzedaży malała, rynek zyskał przestrzeń do stabilizacji, odzyskał równowagę i był w stanie wspierać nowe impulsy wzrostowe. Początek stycznia pokazał, że rynek skutecznie odświeża sie, wciąż tworząc fundament do dalszych wzrostów.
Konfrontacja z nadwyżką podaży
W miarę jak presja realizacji zysków słabnie, Bitcoin zyskał przestrzeń do dalszego wzrostu, jednak obecny rajd wkracza w obszar rynku o innej, bardziej złożonej strukturze podaży. Cena natrafia na strefę, w której dominują ostatni nabywcy przy szczytach cyklu. Teraz ich koszt wejścia koncentruje się w przedziale 92,1 do 117,4 tys. USD. Analiza dystrybucji cen zrealizowanych UTXO (URPD) pokazuje, że ta grupa intensywnie akumulowała blisko historycznych maksimów i utrzymała pozycje podczas spadku z ATH do około 80 tys. USD, zanim w pełni uczestniczyła w obecnym odbiciu.
W praktyce oznacza to narastającą presję sprzedaży w okolicach poziomu breakeven – inwestorzy odzyskują możliwość wyjścia z pozycji bez ponoszenia strat. To naturalny punkt tarcia dla dalszych wzrostów i ograniczenie swobodnego wybicia. Dlatego próba rozpoczęcia trwałej fazy byczej prawdopodobnie wymagać będzie czasu i odporności rynku, aby wchłonąć tę nadwyżkę podaży i umożliwić przejście ceny ponad strefę dystrybucji ostatnich kupujących.
Kluczowy próg cenowy
W obliczu rosnącej nadwyżki podaży rynek potrzebuje solidnej podstawy cenowej, by ocenić, czy obecne odbicie faktycznie oznacza przejście z wcześniejszej fazy niedźwiedzia w bardziej trwały okres popytu. W tym kontekście model kosztu wejścia krótkoterminowych posiadaczy (Short-Term Holder Cost Basis) pozostaje istotnym narzędziem orientacyjnym w okresach przejściowych.
Ciekawie, że grudniowa wrażliwa równowaga ukształtowała się blisko dolnej granicy tego modelu, przy −1 odchyleniu standardowym, co wskazywało na zwiększoną podatność na spadki i słabą pewność wśród niedawnych nabywców. Kolejne odbicie przesunęło cenę w kierunku średniej modelu, odpowiadającej kosztowi wejścia krótkoterminowych posiadaczy na poziomie 99,1 tys. USD.
Z tego punktu widzenia pierwszym istotnym sygnałem odzyskania rynku byłoby trwałe powrócenie ceny powyżej Short-Term Holder Cost Basis, co wskazywałoby na odnowioną pewność wśród nowych uczestników i potencjalną zmianę dynamiki trendu w stronę bardziej konstruktywnego wzrostu.
Zyskowność czy przedłużający się ból
W miarę jak uwaga rynku koncentruje się na tym, czy byki zdołają odzyskać poziom Short-Term Holder Cost Basis, szersza struktura zaczyna przypominać wcześniejsze próby przełamania trendu, które kończyły się niepowodzeniem. Podobnie jak w pierwszym kwartale 2022 roku, przedłużająca się niemożność powrotu powyżej tego progu znacząco zwiększa ryzyko głębszego osłabienia rynku. Jeśli cena pozostanie zablokowana poniżej tego poziomu, popyt napędzany pewnością inwestorów może dalej słabnąć.
Ten mechanizm dobrze ilustruje wskaźnik Short-Term Holder MVRV, który porównuje cenę rynkową z kosztem wejścia niedawnych nabywców. Historycznie, trwałe notowania poniżej kosztu wejścia utrzymują STH-MVRV poniżej 1, co oznacza kontrolę rynku przez niedźwiedzie.
Obecnie wskaźnik odbił z poziomu 0,79 do 0,95, co oznacza, że ostatni inwestorzy wciąż znajdują się średnio w około 5% nieuzyskanej stracie. Bez zdecydowanego i trwałego powrotu do zyskowności (STH-MVRV > 1) prawdopodobieństwo dalszego ciągnięcia się rynku niedźwiedzia rośnie, czyniąc ten wskaźnik kluczowym punktem obserwacyjnym w nadchodzących tygodniach.
Popyt korporacyjny wyhamowuje
Wpływy z rezerw firm skoncentrowanych na zakupach Bitcoina wciąż stanowią istotne źródło popytu na rynku. Jednak, jak już Glassnode zaobserwował ta akumulacja przebiega nieregularnie i w dużej mierze zależy od okazji. Podmioty akumulujące BTC notowały powtarzające się silne napływy netto. Często przekraczające kilka tysięcy Bitcoinów w ciągu jednego tygodnia. Mimo tego faktu, te epizody nie przeradzały się w stały, ciągły proces akumulacji.
Skoki w przepływach koncentrują się zazwyczaj wokół lokalnych korekt i okresów konsolidacji. Zatem to pokazuje, że udział takich podmiotow jest wrażliwy na cenę i opportunistyczny, a nie 'systemowy’ i niezależny od czynników zewnętrznych. Także, choć grono uczestników rynku poszerzyło się poza pojedynczego dominującego nabywcę, napływy pozostają fragmentaryczne i przerywane długimi okresami bez aktywności.
W praktyce oznacza to, że bez ciągłej akumulacji ze strony skarbców, popyt korporacyjny pełni raczej rolę stabilizującą od spodu niż trwałego czynnika napędzającego trend wzrostowy. Kierunek rynku w coraz większym stopniu zależy więc od pozycji w instrumentach pochodnych i krótkoterminowych warunków płynności.
Odbudowa popytu w ETF-ach
Wpływy w amerykańskich spot ETF-ach zaczynają pokazywać pierwsze oznaki powrotu aktywności instytucjonalnej. Po długim okresie odpływów i ograniczonego zaangażowania pod koniec 2025 roku, ostatnie tygodnie przyniosły wyraźny zwrot w stronę dodatnich napływów, równocześnie z odbiciem ceny z okolic niskich 80 tys. USD.
Choć wolumen wpływów wciąż pozostaje poniżej szczytowych poziomów akumulacji obserwowanych w środku cyklu, kierunek przepływów zmienił się zdecydowanie w górę. Pozytywne impulsy pojawiają się coraz częściej, co sugeruje, że uczestnicy ETF-ów ponownie przechodzą z roli netto-dystrybutorów w marginalnych akumulatorów.
Ten trend wskazuje, że instytucjonalny popyt spot zaczyna pełnić rolę konstruktywnego wsparcia, a nie źródła podaży, zapewniając wczesną stabilizację ceny w miarę porządkowania warunków rynkowych w nowym roku.
Odbudowa aktywności w futures
Łączna wartość otwartych pozycji w kontraktach terminowych zaczyna odbudowywać się po gwałtownym delewarowaniu, które towarzyszyło spadkom pod koniec 2025 roku. Po skurczeniu z poziomów szczytowych powyżej 50 mld USD, open interest ustabilizował się i zaczyna ponownie rosnąć, co sugeruje, że uczestnicy rynku instrumentów pochodnych są gotowi stopniowo ponownie angażować kapitał.
Odbudowa pozycji zbiega się z konsolidacją ceny w przedziale wysokich 80 tys. niskich 90 tys. USD, co pokazuje, że traderzy odbudowują ekspozycję w sposób umiarkowany, zamiast agresywnie gonić za wzrostami. Tempo powrotu jest ostrożne, a obecne pozycjonowanie pozostaje wyraźnie poniżej historycznych szczytów cyklu, co ogranicza ryzyko natychmiastowych likwidacji.
Ten delikatny wzrost open interest wskazuje na lokalne ożywienie apetytu na ryzyko i odbudowę popytu w instrumentach pochodnych, wspierając krótkoterminowe odkrywanie ceny w miarę normalizacji warunków płynności na początku nowego roku.
Czysta karta dla pozycji opcyjnych
Koniec 2025 roku przyniósł największy w historii reset open interest w opcjach Bitcoina. Pozycje spadły z 579 258 BTC 25 grudnia do 316 472 BTC po wygaśnięciu kontraktów 26 grudnia… Likwidując ponad 45% wcześniejszych pozycji. Duże koncentracje open interest kształtują krótkoterminowe ruchy cenowe, gdy dealerzy wprowadzają mechanizmy hedgingowe w rynek.
Pod koniec roku te pozycje stawały się coraz bardziej skoncentrowane, powodując okresy „przyklejania” ceny do określonych poziomów (gdy dealerzy utrzymywali długą ekspozycję gamma wokół kluczowych strike’ów). Ten układ został teraz zneutralizowany. Po wygaśnięciu kontraktów rynek nie jest już ograniczony przez mechaniki hedgingowe wynikające z wcześniejszych pozycji.
Nowe otwarcia pozycji dają teraz czystszy obraz sentymentu – każde nowe zaangażowanie odzwierciedla rzeczywiste premie kupowane lub sprzedawane, zamiast przeniesionego obciążenia z poprzedniego cyklu. Pierwsze tygodnie nowego roku pozwalają więc lepiej obserwować, jak uczestnicy rynku decydują się wyrażać ryzyko w nadchodzącej fazie.
Zmiana w zmienności implikowanej
Po resetowaniu open interest w opcjach, zmienność implikowana spadła do krótkoterminowego minimum w okresie świątecznym. Niska aktywność w czasie świąt zbiegła się z najniższym poziomem zmienności implikowanej dla tygodniowych kontraktów od końca września.
Od tego czasu zaczyna wracać zainteresowanie ze strony uczestników rynku. Oni stopniowo akumulują pozycje long volatility, głównie po stronie wzrostowej, przygotowując się do nowego roku. Ten popyt delikatnie podnosi krzywą zmienności w różnych terminach wygaśnięcia.
Pomimo odbicia, zmienność pozostaje wciąż skompresowana. Kontrakty z terminem 1 tygodnia do 6 miesięcy mieszczą się w zakresie 42,6–45,4%, wskazując na stosunkowo płaską krzywą.
W praktyce zmienność pozostaje blisko dolnej granicy trzy-miesięcznego zakresu. Ostatnie odbicie odzwierciedla odnowione zaangażowanie traderów, a nie radykalną zmianę wyceny ryzyka.
Skośność wraca do stanu równowagi
W miarę stabilizacji zmienności implikowanej, skew daje coraz wyraźniejszy obraz, jak uczestnicy rynku wyrażają ryzyko kierunkowe. W ostatnim miesiącu relatywna przewaga putów nad callami zmalała we wszystkich terminach… Delta skośności staje się stopniowo mniej ujemna wzdłuż krzywej.
To odzwierciedla powolną rotację w stronę calli. Popyt przesuwa się od czysto defensywnej ochrony w dół w kierunku udziału w potencjalnym wzroście. Czyli zgodnie z odbudową ekspozycji po grudniowym resetcie.
Równocześnie osłabła pozycja defensywna. Część zabezpieczeń na spadki została wycofana, zmniejszając koszty ochrony przed nagłymi spadkami.
Ogólnie rzecz biorąc, skew wskazuje, że rynek staje się bardziej zrównoważony w sposobie wyrażania ryzyka, coraz częściej uwzględniając otwartość na wzrost cen lub zwiększoną zmienność, zamiast jedynie wyceniania ryzyka ogona.
Noworoczne przepływy
Dane z przepływów opcji potwierdzają zmianę sugerowaną przez skew. Od początku roku aktywność przesunęła się od systematycznej sprzedaży zmienności po stronie wzrostowej w kierunku aktywnej akumulacji calli.
W ciągu ostatnich siedmiu dni kupno calli odpowiadało za 30,8% całej aktywności opcyjnej. Wzrost popytu na call spotkał się z podażą ze strony sprzedających zmienność. Ci wykorzystali ją, sprzedając call – co stanowiło 25,7% całkowitego wolumenu.
Aktywność defensywna po stronie spadkowej odpowiadała za 43,5% wolumenu, co jest stosunkowo umiarkowanym udziałem, biorąc pod uwagę ostatnią próbę wzrostów cen. Trend ten jest zgodny z normalizacją skew i odzwierciedla zmniejszone zapotrzebowanie na natychmiastową ochronę przed spadkami.
Dealerzy wchodzą w negatywną gammę?
Po napływie silnego popytu na calli na początku roku, pozycjonowanie dealerów zmieniło się odpowiednio. Obecnie dealerzy są w większości krótkimi gamma w przedziale 95–104 tys. USD. W tym zakresie rosnące ceny zmuszają dealerów do zakupu spotów lub kontraktów w celu hedgingu…To mechanicznie może wspierać ruchy w górę podczas wzrostów. To może być wyraźny kontrast wobec warunków długiej gamma, które dominowały pod koniec roku… Pod warunkiem, że cena wróci do 95 tys. USD.
Koncentracja kupna calli przez uczestników rynku między 95 a 100 tys. USD w kontraktach I kwartału pokazuje wyraźną zmianę w sposobie wyrażania ryzyka. Zamiast tłumić ruchy cenowe, obecne pozycjonowanie dealerów sugeruje, że przepływy hedgingowe nie będą działały już wyłącznie jako hamulec w tym zakresie. Całościowo profil gamma odzwierciedla punkt zwrotny w strukturze rynku na początku roku, ukształtowany przez odnowiony popyt.
Strike call na poziomie 95 tys. USD stanowi dobry punkt odniesienia do oceny determinacji rynku w miarę rozwoju ruchów cenowych. Zakup premii call przyspieszył 1 stycznia, gdy cena spot oscylowała wokół 87 tys. USD, i stopniowo rosnął wraz z ruchem ceny w kierunku lokalnego maksimum przy 94,4 tys. USD.
Od tego czasu tempo akumulacji premii call ustabilizowało się, wskazując raczej na chwilową przerwę niż odwrót zainteresowania. Co istotne, nie towarzyszy temu znaczący wzrost sprzedaży calli.
Realizacja zysków pozostaje więc ograniczona. Sprzedaż premii call wzrosła jedynie nieznacznie od lokalnego szczytu, co sugeruje, że uczestnicy rynku utrzymują ekspozycję wzrostową zamiast jej likwidować. Całościowo, zachowanie premii wokół poziomu 95 tys. USDwskazuje na cierpliwość wśród inwestorów dążących do wzrostu, którzy wydają się utrzymywać swoje pozycje zamiast je monetyzować.
Podsumowanie
Bitcoin wchodzi w nowy rok po wyczyszczeniu znacznej części dawnych pozycji w rynku spot, futures i opcji. Gwałtowne delewarowanie pod koniec 2025 roku oraz cykl wygaśnięć opcji skutecznie zresetowały strukturalne ograniczenia rynku… Pozostawiając czytelniejszy i bardziej przejrzysty obraz sygnałów rynkowych. Pojawiają się już pierwsze oznaki odnowionej aktywności.
Napływy w ETF-ach zaczynają stabilizować rynek, uczestnictwo w futures odbudowuje się. Rynki opcyjne wskazują na wyraźny zwrot w stronę udziału w potencjalnym wzroście. Skośność normalizuje się, zmienność implikowana osiąga dno. Dealerzy gamma przesuwają się w krótkie pozycje w kluczowych górnych przedziałach cenowych.
Wszystkie te sygnały razem sugerują, że rynek przestawia się z defensywnego, dystrybucyjnego zachowania w kierunku selektywnego ryzyka i odbudowy aktywności. Choć strukturalna akumulacja pozostaje umiarkowana, oczyszczenie zalegających pozycji oraz odnowiona ekspresja wzrostowa wskazują, że Bitcoin zaczyna 2026 rok na czystszym fundamencie, z poprawiającą się strukturą rynku i odnowioną przestrzenią do potencjalnej ekspansji.
