Nieoficjalnie: Iran i USA mają przedłużyć rozejm o 60 dni. Co wydarzy się potem?

Iran i USA uzgodniły przedłużenie rozejmu o kolejne 60 dni – twierdzą źródła Al Arabiya. Jak na razie nikt nie potwierdził tych wiadomości. Co jednak wydarzy się na Bliskim Wschodzie później?

Iran i USA jednak podpiszą nowe porozumienie?

Jak podaje Al Arabiya, USA i Iran osiągnęły jednak porozumienie w sprawie przedłużenia 60-dniowego zawieszenia broni. Oznaczałoby to, że konflikt na Bliskim Wschodzie zostanie zamrożony na kolejne 2 miesiące.

Nieco wcześniej Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu wykluczyło jakiekolwiek rozmowy na temat przedłużenia zawieszenia broni, podkreślając, że Teheran nie zamierza ugiąć się pod presją USA. Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baqaei dodał, że jego kraj „w ogóle nie rozpoczął żadnych negocjacji, a USA naruszały porozumienie od samego początku”. Dodał, że w jego oczach wcześniejsze 60-dniowe porozumienie w ogóle się nie liczy.

Ostrzegł też, że irańskie siły zbrojne uważnie monitorują rozwój sytuacji. Nieco buńczucznie zakpił, że Amerykanie „ugrzęźli w bagnie”. „W tych okolicznościach najlepszą rzeczą dla USA jest jak najszybsze wydobycie się, zanim zapadną się głębiej”, podsumował.

Jak na razie cena jednej baryłki ropy Brent utrzymuje się nieco powyżej 88 dolarów.

Co dalej z wojną na Bliskim Wschodzie?

Co jednak wydarzy się na Bliskim Wschodzie w najbliższym czasie? Jeżeli podpisanie zostanie kolejne porozumienie pokojowe w praktyce wiele ono nie zmieni. Już w czasie wcześniejszego – tego, które zakończyło się 17 sierpnia – dochodziło do wymian ogniowych pomiędzy stronami i ataków na statki, które przepływają Cieśninę Ormuz szlakiem, który nie został autoryzowany przez władze w Teheranie.

Teraz różnica jest tylko taka, że Iran podpisał z Omanem porozumienie dot. utworzenia i autoryzacji wspólnego szlaku wodnego przez kluczowy region transportu ropy. Jeżeli statki będą pływały tym szlakiem, trzymając się wytycznych Teheranu, teoretycznie sytuacja dot. transportu „czarnego złota” powinna się unormować.

Jednocześnie jednak Iran ma być gotowy na dalsze walki. Jak podało Wall Street Journal, Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przygotował masowe prewencyjne uderzenia przeciwko celom amerykańskim i izraelskim. Kraj zwiększył też produkcję rakiet oraz planuje eskalację konfliktu, która obejmuje m.in. przecięcie podmorskich kabli internetowych w Zatoce Perskiej, które odpowiadają za aż 95% ruchu internetowego. Do tego ma dojść potencjalna inwazja lądowa na Kuwejt w celu zajęcia baz USA.

Z kolei USA mają rzekomo brać pod uwagę scenariusz z użyciem broni atomowej w regionie.

Przeczytaj też inne gorące newsy: