Król nie zamieszka w pałacu za 369 000 000 funtów. Wielka Brytania liczy koszty monarchii

Buckingham Palace przez niemal dwa stulecia był główną rezydencją brytyjskiego monarchy. Teraz ta epoka zdaje się dobiegać końca. Karol III nie zamieszka w pałacu po zakończeniu jego 10-letniego remontu, choć modernizacja kosztuje setki milionów funtów. W tym samym czasie dwór po raz pierwszy w historii ujawnił, ile podatku zapłacił monarcha.

Król pokazuje, jakie zapłacił podatki

Karol III ma pozostać w Clarence House, czyli swojej dotychczasowej londyńskiej rezydencji. Buckingham Palace nie przestanie jednak pełnić ważnej funkcji. Ma pozostać oficjalnym centrum monarchii, miejscem ceremonii, spotkań z zagranicznymi przywódcami i najważniejszych wydarzeń państwowych. Król zachowa tam również prywatne pokoje, które mogą być wykorzystywane okazjonalnie.

Symbolicznie zmiana jest jednak ogromna. Od czasów królowej Wiktorii, czyli od 1837 roku, pałac był kojarzony nie tylko z instytucją monarchii, ale także z prywatną obecnością monarchy w samym centrum Londynu. Teraz ma być bardziej „siedzibą firmy” niż domem króla.

fot. X / The Sun

Równolegle pałac pokazał liczby, które mają budować wizerunek większej transparentności. Karol III zapłacił 12,9 miliona funtów podatku za rok 2024/25. To pierwszy raz, gdy taka kwota została oficjalnie ujawniona. Według urzędników dworu plasuje to monarchę wśród 100 największych podatników w Wielkiej Brytanii.

Co ciekawe, brytyjski król nie ma prawnego obowiązku płacenia podatku dochodowego, podatku od zysków kapitałowych ani podatku spadkowego. Robi to dobrowolnie, podobnie jak wcześniej królowa Elżbieta II po zmianach wprowadzonych w latach 90.

Skąd król ma pieniądze?

Karol III otrzymuje prywatny dochód m.in. z Księstwa Lancaster. W roku 2025/26 ma to być 25,2 miliona funtów. Do tego dochodzi finansowanie publiczne, czyli Sovereign Grant, przeznaczony m.in. na personel, podróże i utrzymanie królewskich nieruchomości. W roku 2026/27 ma on wynieść 137,9 miliona funtów, a później spaść do 100 milionów funtów rocznie.

fot. X / AFP

Jest też wątek księcia Williama. Następca tronu zapłacił 7,76 miliona funtów podatku za rok 2024/25 i zdecydował, że 1,5 miliona czynszu z zamkniętego więzienia trafi do lokalnej społeczności. To również wygląda jak próba rozbrojenia krytyki dotyczącej królewskich majątków i pobierania czynszów od instytucji publicznych. Karol III może więc nie zamieszkać w Buckingham Palace. Ale dyskusja o pieniądzach monarchii nie ustaje.

W praktyce to właśnie ten kontrast budzi największe emocje. Prywatne majątki, dobrowolne podatki, publiczne finansowanie i pałac remontowany za horrendalne pieniądze. Monarchia próbuje pokazać rachunki, ale im więcej pokazuje, tym więcej pojawia się pytań.

Czytaj więcej w dziale społeczeństwo na Bithub:

Wenezuela w gruzach po dwóch potężnych trzęsieniach ziemi. Rośnie strach o tysiące ofiar

Kontrowersyjna ustawa okazała się klapą. „System działa głównie na papierze”

Niemcy pouczali Europę, a teraz sami zderzają się ze ścianą. Emerytura coraz dalej?