To ostatnia szansa na złoto w takiej cenie? Banki centralne szykują się na rekordowe zakupy

Po informacjach o tym, że pokój między Iranem a USA jest coraz bliżej rynki finansowe zareagowały odbiciem. Wyraźnie zyskały również metale szlachetne. Jednak złoto, w porównaniu do szczytów z początku roku, wciąż pozostaje na dość niskich poziomach. Te ceny mogą nie utrzymać się zbyt długo. Z najnowszych badań wynika, że banki centralne planują rekordowe zakupy żółtego metalu. Jeśli te słowa zamienią się w czyny, to kluczowy fundament pod trend wzrostowy złota tylko się wzmocni. Czy to ostatni moment na zakupy po takich cenach?

Banki centralnej celują w złoto. Szykują się rekordowe zakupy

W ostatnich miesiącach kurs złota spadł o około 23% z rekordowego poziomu 5600 dolarów za uncję. Wygląda na to, że ten moment chcą wykorzystać nie tylko inwestorzy detaliczni, ale także banki centralne. Najnowszy raport Światowej Rady Złota ujawnił, że popyt na złoto wśród banków centralnych pozostaje bardzo wysoki.

We wtorek światło dzienne ujrzały wyniki WGC 2026 Central Bank Gold Reserves Survey, z którego wynika, że 89% zarządzających rezerwami państwowymi prognozuje, że banki centralne na całym świecie będą zwiększać swoje rezerwy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Jednocześnie 45% spodziewa się, że kierowana przez nich instytucja zwiększy rezerwy.

Źródło: World Gold Council, data dostępu: 16.06.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Shaokai Fan, globalny szef banków centralnych w Światowej Radzie Złota, ocenił, że „Banki centralne nadal są bardzo pozytywnie nastawione do złota. Właściwie bardziej niż kiedykolwiek”. Fan zauważył, że również, że odsetek banków centralnych, które planują zakup złota, wzrósł z 43% do 45% pomimo tego, że sytuacja geopolityczna doprowadziła do spadku kursu metalu.

Świat szykuje się na rewolucje?

Od kilku lat pojawiają się spekulacją mówiąc o zbliżającej się dedolaryzacji. Obecny system monetarny przeżywa kryzys. Niektórzy prognozują, że dolar przestanie dominować, a powrót do standardu złota jest coraz bliżej. Jednocześnie wielu ekspertów podważa możliwość powrotu do tego systemu i nie widzi alternatywy dla dolara. Jednak trudno nie zgodzić się z tym, że najwyraźniej banki centralne z całego świata biorą pod uwagę taki scenariusz i wolą być przygotowane na upadek dolara.

Do tej pory najwięcej mówiło się głównie o bankach centralynch, które regularnie kupują złoto. Pod tym względem największą uwagę przykuwa bank centralny Chin, ale także NBP. Najnowszy raport raport Światowej Rady Złota pokazuje nowy trend. Na zakup złota decydują się państwa, które dopiero od niedawna tworzą rezerwy lub wracajądo zakupów po latach przerwy. Wśród nich są m.in Indonezja, Malezja, Gwatemala, czy Salwador.

Złoto odbija, ale sytuacja wciąż jest niepewna

Poprzedni tydzień był dla rynku metali szlachetnych wyjątkowo trudny. Po głębokich spadkach poniżej 4100 dolarów, ostatecznie złoto wróciło powyżej 4300 dolarów. Nastroje na rynku uspokoiły informacje o możliwym porozumieniu pokojowym między USA a Iranem. W chwili pisania tekstu uncja złota kosztuj 4326 dolarów. To wciąż sporo niżej w porównaniu do szczytu z początku roku, kiedy kurs przebijał 5600 dolarów. Od tamtego momentu złoto straciło na wartości około 23%. Jeśli faktycznie dojdzie do pokoju, odbicie może być dużo mocniejsze.

Jednak podobne komunikaty pojawiały się wielokrotnie na przestrzeni ostatnich tygodni. Nagle pojawiały się nowe punkty sporne i ataki, które przerywały negocjacje. Nie ma pewności, czy obecne ceny odbiją, czy ponownie spadną w kierunku 4000 dolarów.

Więcej analiza i aktualnych wiadomości z rynku złota:

Czy złoto obroni 4000 dolarów? „Metale mogą być niedowartościowane”

Złoto spadnie poniżej 4000 dolarów? „W tym miejscu się zatrzyma”