XRP tylko dla wybranych? To może mieć poważne konsekwencje

Ten tydzień Ripple rozpoczął od mocnego wejścia. Wzrost o 13% na otwarciu tygodnia spowodował, że altcoin był jednym z najjaśniejszych punktów na kryptowalutowych listach. W TOP 10 lepiej radziła sobie tylko Solana. Poprawa notowań giełdowych złagodziła nastroje, ale jedna informacja daje mocno do myślenia. Okazuje się, że prawie 75% wszystkich XRP w obiegu znajduje się w rękach instytucji i wielorybów. Co to oznacza dla przyszłych cen tej kryptowaluty?

Blisko 75% podaży XRP w rękach wielorybów

Jednym z najpopularniejszych tokenów, pomimo różnych problemów, pozostaje Ripple. W porównaniu do konkurencji z TOP 10, altcoin jest stosunkowo tani. W chwili pisania tekstu jeden token XRP można nabyć za 1,28 USD. Okazuje się, że projekt, którym potocznie uważa się za ulubieńca ludu, tak naprawdę jest tokenem, który w większości należy do instytucji oraz wielorybów.

Najnowsze dane Santiment ujawniły, że portfele, które przechowują co najmniej 1 mln XRP, posiadają w sumie 74,1% dostępnej podaży tej kryptowaluty. Tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy wieloryby zgromadziły dodatkowe 1,53 mld tokenów. Co więcej, pod koniec tygodnia wieloryby zgromadziły rekordowe 11,33 mld tokenów Ripple.

Na pierwszy rzut oka te dane wyglądają optymistycznie. Jednak kwestia jest dużo bardziej skomplikowana i może sugerować co najmniej kilka różnych scenariuszy na przyszłość.

Ripple na łasce wielorybów?

Tak duża dysproporcja w strukturze posiadaczy prowadzi do kilku wniosków. Pierwszy, który nasuwa się na myśl, to centralizacja. Skupienie tak dużej części dostępnej podaży grozi tym, że mała grupa posiadaczy jest w stanie kontrolować a nawet manipulować kursem XRP. Duże i utrzymujące się zakupy po stronie wielorybów mogą prowadzić do wzrostów cen. Z drugiej strony kilka większych zleceń sprzedaży może załamać kurs.

Aktualne dane wskazują na trwającą i sukcesywną akumulację. To sugeruje, że wieloryby wierzą w potencjał Ripple i chcą mieć go jak najwięcej. Problem może się pojawić, kiedy ten optymizm nagle zniknie.

Dane mogą być mylące

Na pierwszy rzut oka dane o zasobach wielorybów wyglądają niepokojąco. Warto jednak pamiętać, że do tych adresów zaliczają się również portfele giełd. Zwykle jeden portfel, który należy do giełdy, przechowuje środki należące do setek lub nawet tysięcy klientów. Tym samym warto mieć na uwadze, że wysoka koncentracja adresów to nie to samo, co wysoka koncentracja właścicieli.

Ponadto znaczną część XRP przechowują również portfele Escrow Ripple. To portfele, które blokują miliardy tokenów. W ramach regularnych odblokowań z tych portfeli każdego miesiąca na rynek trafia miliard nowych tokenów. W praktyce cześć z nich jest ponownie blokowanych.

Więcej ciekawostek, analiz i newsów z rynku kryptowalut:

Wieloryby XRP wykonują spory ruch. Ripple uniknie spadku ponizej jednego dolara?

Gigant wytypował kryptowaluty godne uwagi. „Oferują realną wartość”. To nie BTC, ETH ani SOL