Trwa wyścig o pierwszy amerykański ETF dla nowego altcoina! Grayscale i VanEck poprawili wnioski w tym samym dniu

Grayscale i VanEck 16 maja jednocześnie złożyły w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC, odpowiednika naszej KNF) aktualizacje wniosków o uruchomienie pierwszego amerykańskiego spotowego funduszu giełdowego (ETF) z ekspozycją na token BNB. Dla Grayscale to druga poprawka formularza S-1, dla VanEcka już piąta. Analityk Bloomberga James Seyffart napisał na X, że BNB ma realne szanse zostać kolejną kryptowalutą, dla której SEC zatwierdzi spotowy ETF w Stanach Zjednoczonych.

Giganci z Wall Street ścigają się o nowy krypto-ETF. Każdy chce być pierwszy

Drugi amendment S-1 jest ważniejszy niż piąty, choć brzmi mniej imponująco. Procedura amerykańska wygląda tak, że emitent składa wniosek, SEC odsyła go z pisemnymi uwagami, a wystawca odpowiada kolejną poprawioną wersją. Druga iteracja Grayscale oznacza, że firma odpowiada na konkretne uwagi urzędu, a nie sama z siebie precyzuje dokument. To sygnał, że dialog z regulatorem jest w toku, a nie że np. zatrzymał się w martwym punkcie.

fot. X

Obaj wnioskodawcy wykonali przy tej okazji dokładnie ten sam ruch: usunęli z prospektów element stakingu, czyli generowania dodatkowego dochodu z blokowania tokenów w sieci. To ta sama strategia, której VanEck użył już wcześniej przy swoim funduszu na Ethereum. W amerykańskim prawie staking jest wciąż obszarem niejasnym (ma to zmienić dopiero przechodzący przez Senat USA CLARITY ACT, jak sama nazwa wskazuje- zapewni „klarowność” regulacyjną), więc emitenci wolą najpierw uzyskać zgodę na czysty produkt spotowy, a ewentualną nadbudowę dochodową wprowadzić później, osobnym wnioskiem.

Grayscale planuje notować swój fundusz na Nasdaqu pod tickerem GBNB, VanEck – pod symbolem VBNB. Pierwsze zgłoszenie do SEC w sprawie spotowego ETF-u na BNB złożył właśnie VanEck w maju 2025 roku. Grayscale dołączył dopiero w styczniu 2026 z planem przekształcenia działającego już Grayscale BNB Trust w pełnoprawny fundusz giełdowy. Trzeci wątek tego samego dnia to Canary Capital, które wniosło czwartą poprawkę do swojego wniosku o ETF na TRX (token sieci Tron) z funkcją stakingu, oraz T. Rowe Price, który zaktualizował dokument aktywnie zarządzanego funduszu krypto. SEC procesuje teraz kilka takich spraw równolegle.

Dlaczego pierwszeństwo jest tak istotne

W przypadku spotowych ETF-ów na bitcoina w 2024 roku i na etherum w 2025 emitent, który dostał zielone światło jako pierwszy, zgarnął lwią część napływów instytucjonalnych w pierwszych tygodniach. Stąd dwie kancelarie składają tego samego dnia po amendmencie. Każdy chce być pierwszy w kolejce.

Sama lista altcoinów dopuszczonych już do obrotu w formie spotowego ETF-u w USA jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Poza ETH i SOL są tam między innymi XRP, Chainlink, Hedera, Avalanche, Litecoin oraz Hyperliquid. BNB, mimo że jest jedną z największych kryptowalut po kapitalizacji, do tego klubu jeszcze nie należy – częściowo z powodu historycznych zatargów emitenta tokena z amerykańskim regulatorem, częściowo dlatego, że pierwsze poważne wnioski pojawiły się dopiero rok temu.

Przed startem notowań musi spełnić się jeszcze jeden warunek techniczny. SEC ma zatwierdzić nie tylko sam prospekt S-1, ale też tak zwany formularz 19b-4, który zmienia regulamin giełdy notującej fundusz. Bez tego drugiego elementu, mimo zaakceptowanego prospektu, fundusz nie ruszy. Seyffart nie podał konkretnej daty, ale jego komentarz, że emitenci „celują w start w najbliższej przyszłości”, sugeruje, że termin liczy się raczej w tygodniach niż w miesiącach.

Notowania BNB reagują wolniej niż w analogicznych przypadkach SOL czy XRP – token w połowie maja kosztował około 660–670 dolarów. Analitycy stawiają cele na koniec roku w przedziale od 715 do nawet 900 dolarów, ale ten górny pułap zakłada, że któryś z funduszy faktycznie dostanie zgodę jeszcze w 2026 roku. Jeśli proces zatrzyma się w SEC do czwartego kwartału, scenariusz niedźwiedzi mówi raczej o spadku w stronę 520 dolarów.

Przeczytaj też inne nasze ciekawe krypto-newsy:

Bitcoin ma problem z 200-dniową średnią. Jeżeli spadniemy na dno bessy przyjdzie nam jeszcze poczekać

Posiadacze portfeli kryptowalutowych dostają na adres domowy papierowe listy. To oszustwo. Skąd mają nasze dane?

CLARITY Act wkracza w decydującą fazę. Ekspert: „stawką dla kryptowalut jest rynek wart bilion dolarów”