Analitycy z firmy CryptoQuant opublikowali raport, który rzuca nowe światło na agresywną strategię akumulacji kryptowalut przez firmę Strategy, kierowaną przez Michaela Saylora.
Z dokumentu wynika, że znana instytucja powinna natychmiast wstrzymać dalsze zakupy Bitcoina oraz skupić się na odbudowie swoich uszczuplonych rezerw gotówkowych. Eksperci wskazują, że dotychczasowe podejście Saylora polegające na ciągłym dokupywaniu aktywów bez względu na fazę cyklu rynkowego doprowadziło firmę do trudnej sytuacji finansowej, która mocno odbija się na jej flagowych akcjach uprzywilejowanych, oznaczonych symbolem STRC. Te specyficzne papiery wartościowe, zaprojektowane tak, aby ich kurs oscylował wokół poziomu 100 USD, odnotowały niedawno gwałtowny spadek do wartości zaledwie 82,50 USD, co stanowi historyczną przecenę o 17,5 proc.
Cała ta sytuacja ta wywołuje spore zaniepokojenie na rynkach, ponieważ instrument ten oferuje obecnie stopę dywidendy na poziomie aż 11,5 proc., jednak zabezpieczenie finansowe stojące za tymi wypłatami drastycznie zmalało. Głównym powodem problemów jest jednoczesne nałożenie się korekty cenowej na rynku kryptowalut oraz topniejącego bufora gotówkowego przedsiębiorstwa.
Problemy z płynnością i stopniały bufor gotówkowy
Wyjaśnijmy – od początku 2026 r. rezerwy dolarowe firmy Strategy skurczyły się o 38 proc., podczas gdy roczne zobowiązania z tytułu dywidend wzrosły prawie czterokrotnie i osiągnęły zawrotną kwotę 1,2 mld USD. Tak ogromny wzrost obciążeń finansowych nastąpił w niecałe sześć miesięcy, ponieważ jeszcze na początku br. roku roczne zobowiązania wynosiły skromniejsze 300 mln USD. Wskaźnik pokrycia dywidend, określający jak długo posiadane rezerwy mogą finansować bieżące wypłaty dla inwestorów, załamał się z ponad siedmiu lat do zaledwie około 14 miesięcy. Kluczowym czynnikiem, który doprowadził do tak gwałtownego drenażu gotówki, było przeznaczenie przez firmę 1,5 mld USD w maju na wykup obligacji zamiennych na akcje, co niemal doszczętnie pozbawiło fundusz rezerwowy środków wspierających stabilność papierów STRC. Aby sytuacja mogła powrócić do normy, a kurs akcji uprzywilejowanych odzyskał poziom parytetu, rezerwa gotówkowa musiałaby wzrosnąć do około 2,8 mld USD, co zapewniłoby bezpieczny, dwuletni okres pokrycia zobowiązań. Tymczasem w połowie czerwca Strategy zaraportowało posiadanie rezerw finansowych na poziomie zaledwie 1,1 mld USD, co pokazuje skalę brakującego kapitału płynnego.
Niezrealizowane straty miliardera i widmo wyprzedaży
Ogromne zasoby cyfrowego złota zgromadzone przez przedsiębiorstwo nie stanowią w obecnej chwili tak silnego zabezpieczenia, jak mogłaby na to wskazywać ich nominalna wielkość. Firma Michaela Saylora mierzy się obecnie z gigantyczną niezrealizowaną stratą papierową wynoszącą aż 10,6 mld USD, ponieważ wszystkie zakupy kryptowaluty Bitcoin dokonane w 2024, 2025 oraz 2026 roku znajdują się aktualnie pod kreską. Analitycy CryptoQuant ostrzegają, że jakakolwiek wymuszona sprzedaż aktywów po obecnych cenach rynkowych doprowadziłaby do natychmiastowej krystalizacji tych potężnych strat i bezpowrotnie zniszczyłaby wartość dla akcjonariuszy.
Scenariusz przymusowej kapitulacji i wyprzedaży nie jest jednak natychmiastowym zagrożeniem, ponieważ umowa nie nakłada na Strategy obowiązku upłynniania kryptowaluty w celu obrony kursu STRC. Spółka posiada alternatywne narzędzia obrony, takie jak podniesienie stopy dywidendy lub emisja nowych akcji w celu zasygnalizowania rynkowi ciągłości płatniczej. Zaniechanie wypłat również nie wchodzi w grę, ponieważ dywidendy z papierów STRC mają charakter skumulowany, co oznacza, że każdy pominięty koszt i tak musiałby zostać uregulowany w przyszłości, a taki ruch zniszczyłby wiarygodność u kluczowych inwestorów instytucjonalnych.
Nowa dyscyplina rynkowa kontra wizja Michaela Saylora
Eksperci z CryptoQuant jednoznacznie zalecają, aby firma wdrożyła systematyczne i oparte na twardych fundamentach podejście do wyznaczania momentów zakupowych, zamiast bezrefleksyjnego nabywania kryptowaluty za każdym razem, gdy uda się pozyskać nowy kapitał z rynku. Takie postawienie sprawy stoi jednak w całkowitej sprzeczności z dotychczasową filozofią Saylora, który uczynił z nieustannej i agresywnej akumulacji główny filar tożsamości swojej firmy. Strategia ta pozwoliła zbudować imponujący skarbiec zawierający około 847 000 monet, co czyni z przedsiębiorstwa jednego z największych graczy na całym świecie.
O ile konkurencyjne raporty, jak ten przygotowany przez analityków z Benchmark-StoneX, sugerują łagodniejszą ocenę sytuacji i wskazują jedynie na mniejszą efektywność machiny finansowej zamiast jej całkowitego zepsucia, o tyle rynek staje przed trudnym pytaniem o przyszłość tego modelu. Wymuszone zatrzymanie zakupów mogłoby ustabilizować sytuację finansową i uratować zaufanie do akcji uprzywilejowanych, lecz jednocześnie oznaczałoby zatrzymanie procesu, który przez lata definiował rynkową wycenę oraz unikalny charakter całego przedsięwzięcia.
Przeczytaj o tym, co grozi BTC w obliczu zaplanowanego na pojutrze rozliczenia kwartalnych opcji:
Czystka na rynku kryptowalut. Opcje na Bitcoina tanieją, kontrakty za miliardy dolarów zmienią układ sił
oraz o potężnym prawym sierpowym, jaki w stronę rynkowego giganta wyprowadzili twórcy tokena XRP:
Wyścig dobiega końca. Ripple nokautuje Binance na kilka dni przed historycznym terminem!