Zachód próbował odciąć Rosję od globalnego systemu finansowego. Zamrożono aktywa, objęto sankcjami największe banki i wyrzucono część z nich z systemu SWIFT. Kreml odpowiedział jednak budową alternatywnych kanałów płatniczych. Dziś jednym z najciekawszych elementów tej infrastruktury jest A7A5, stablecoin powiązany z rublem, którego skumulowany obrót ma już zbliżać się do 140 mld dolarów.
24 lutego 2022 roku rosyjska armia rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Odpowiedź Zachodu przyszła bardzo szybko, ale nie ograniczała się do dostaw broni czy politycznych deklaracji.
Jednym z najważniejszych frontów tej wojny stały się pieniądze.
Stany Zjednoczone, Unia Europejska i ich sojusznicy zaczęli zamrażać rosyjskie aktywa, ograniczać dostęp do zachodniego kapitału i nakładać sankcje na banki. Część rosyjskich instytucji finansowych została również odłączona od SWIFT, globalnego systemu komunikacji wykorzystywanego przez banki przy międzynarodowych rozliczeniach.
Cel był prosty, sprawić, aby wysłanie pieniędzy za granicę czy obsługa międzynarodowego handlu stały się dla Rosji znacznie trudniejsze. Tyle że kiedy zamyka się główne drzwi, ktoś zaczyna szukać tylnego wejścia.
Zachód nie mógł po prostu wyłączyć całej Rosji
SWIFT często przedstawiany jest jako finansowy krwiobieg świata, ale wbrew popularnemu uproszczeniu sam nie przesyła pieniędzy. To raczej niezwykle bezpieczny komunikator, za pomocą którego instytucje finansowe przekazują sobie informacje potrzebne do realizacji transakcji.
Brak dostępu do niego nie sprawia więc, że bank przestaje istnieć, ale sprawia, że jego kontakt ze światem stają się znacznie bardziej skomplikowany.
W pierwszej fali sankcji nie wyrzucono ze SWIFT wszystkich rosyjskich banków. Poza początkową listą pozostawiono między innymi Sberbank oraz Gazprombank. Powód był bardzo przyziemny, Europa nadal kupowała rosyjską ropę i gaz, a właśnie przez te instytucje przechodziła znaczna część płatności za surowce.
Całkowite finansowe odcięcie Rosji mogło więc uderzyć również w państwa nakładające sankcje. To dobrze pokazuje podstawowy problem z restrykcjami gospodarczymi. Sankcje mogą być niezwykle dotkliwe, ale globalny system finansowy jest siecią naczyń powiązanych.
Bitcoin pojawia się na scenie
Jeszcze kilka lat temu relacje rosyjskich władz z kryptowalutami można było określić jako co najmniej chłodne. Wojna i problemy z płatnościami międzynarodowymi zmieniły jednak rachunek ekonomiczny.
W lipcu 2024 roku Rosja przyjęła regulacje umożliwiające eksporterom i importerom wykorzystywanie kryptowalut do transgranicznych rozliczeń w ramach specjalnego eksperymentalnego reżimu prawnego. Bank Rosji otwarcie przyznawał później, że przedsiębiorstwa testują aktywa cyfrowe i kryptowaluty jako alternatywne kanały płatności.
Minister finansów Anton Siluanow powiedział w grudniu 2024 roku, że rosyjskie przedsiębiorstwa zaczęły już wykorzystywać Bitcoina i inne cyfrowe waluty w handlu międzynarodowym.
A7A5, stablecoin skrojony pod rosyjski handel
Najpopularniejsze stablecoiny, takie jak USDT czy USDC, próbują utrzymywać wartość zbliżoną do jednego dolara. A7A5 robi coś podobnego, tylko punktem odniesienia jest rosyjski rubel.
Token pojawił się na początku 2025 roku. Jego formalnym emitentem jest zarejestrowana w Kirgistanie firma Old Vector, natomiast amerykański Departament Skarbu wiąże cały system z rosyjską platformą rozliczeniową A7 oraz objętym sankcjami bankiem Promsvyazbank, czyli PSB. OFAC określa A7 jako platformę płatności transgranicznych wykorzystywaną do obchodzenia sankcji.
Zamiast próbować wysyłać ruble klasycznym przelewem z rosyjskiego banku do zagranicznej instytucji, ich wartość może zostać przeniesiona na blockchain. Następnie tokeny można przesłać do kolejnego podmiotu, wymienić na inne aktywo cyfrowe, a dopiero później zamienić na tradycyjną walutę potrzebną do rozliczenia transakcji.
Prawie 140 miliardów dolarów
10 sierpnia 2026 roku Piotr Fradkow, prezes rosyjskiego PSB, powiedział, że skumulowany obrót A7A5 od jego uruchomienia zbliżył się do 140 miliardów dolarów.
To ważne: mowa o obrocie, a nie kapitalizacji tokena czy 140 miliardach dolarów leżących w jednym cyfrowym skarbcu.
Fradkow przekazał również, że infrastruktura A7 obsługuje około 15 tys. regularnych klientów biznesowych i realizuje do 2 tys. płatności dziennie. Według danych przedstawianych przez A7 około 90 proc. rozliczeń ma dotyczyć krajów azjatyckich, przede wszystkim Chin.
A7A5 przestał więc być ciekawostką z pogranicza kryptowalut i geopolityki. Stał się elementem realnej infrastruktury finansowej. Tylko że sam stablecoin nie wystarczy. Kryptowalutę trzeba gdzieś kupić, sprzedać i wymienić.
I tutaj zaczyna się druga część historii.
Zachód zamknął Garantex. Pojawił się Grinex
W kwietniu 2022 roku Stany Zjednoczone objęły sankcjami rosyjską giełdę Garantex.
Według amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości platforma od kwietnia 2019 roku przetworzyła kryptowalutowe transakcje o wartości co najmniej 96 miliardów dolarów. Amerykańskie władze zarzucały jej między innymi udział w praniu pieniędzy, obsługę środków pochodzących z ransomware i naruszanie sankcji.
W marcu 2025 roku nastąpiło uderzenie. Amerykańskie służby przejęły domeny wykorzystywane przez Garantex. Niemcy i Finlandia przejęły serwery, a ponad 26 mln dolarów w aktywach związanych z działalnością giełdy zostało zamrożonych. Zarzuty usłyszeli również jej administratorzy.
Mogło się wydawać, że jeden z najważniejszych rosyjskich kryptowalutowych kanałów właśnie został zamknięty. Problem w tym, że chwilę później na scenie pojawił się Grinex.
Według OFAC nie była to przypadkowa nowa giełda. Amerykański Departament Skarbu twierdzi, że infrastruktura Grinex została stworzona przez ludzi związanych z Garantex po operacji służb, a depozyty klientów zaczęto przenosić do nowego systemu.
Co więcej, część klientów, którzy utracili dostęp do środków po uderzeniu w Garantex, miała otrzymać ich odpowiednik właśnie w A7A5. To niemal podręcznikowy przykład problemu, z którym zmagają się regulatorzy. Zamykasz giełdę. Powstaje następna. To rosyjska hydra.
Może Cię zainteresować:
Austan Goolsbee z Fed ostrzega przed nadchodzącym kryzysem
Dość czekania na Kongres – SEC bierze sprawy w swoje ręce!