Amerykańska Rezerwa Federalna po raz kolejny znalazła się w centrum uwagi rynków finansowych – po tym, jak opublikowany został materiał wideo z udziałem szefa Fed z Chicago.
Austan Goolsbee twierdzi, że najważniejszym wyzwaniem dla gospodarki Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu pozostaje zbyt wysoka dynamika wzrostu cen, a nie sytuacja na rynku pracy. Jego wypowiedź rzuca nowe światło na priorytety banku centralnego w obliczu zmieniających się wskaźników makroekonomicznych.
Inflacja największym strachem bankierów centralnych
W opublikowanym przez Fed nagraniu przedstawiciel amerykańskiego banku centralnego zaznaczył, że głównym problemem nie jest ani zapaść przemysłu ani masowe zwolnienia, lecz fakt, że ceny rosną w zbyt szybkim tempie. Analizując kluczowe wskaźniki, takie jak stopa bezrobocia, poziom zatrudnienia czy wskaźnik zwolnień, Goolsbee ocenił rynek pracy w USA jako stabilny, choć daleki od idealnego. Wszystko to stawia pod znakiem zapytania cel inflacyjny wynoszący 2% – a więc zadanie, którego Federalnemu Komitetowi Otwartego Rynku nie udaje się osiągnąć od dłuższego czasu.
Ostatnia decyzja dotycząca stóp procentowych pozostawiła główną stopę w przedziale od 3,50%. do 3,75%, lecz wewnątrz komitetu pojawiły się zauważalne podziały. Część jego członków głosowała za kolejną podwyżką kosztu pieniądza, co wskazuje na brak jednomyślności co do dalszej ścieżki zacieśniania polityki pieniężnej. Warto też podkreślić, że dane ze sprawozdania rynkowego, mówiące o niespodziewanym spadku liczby miejsc pracy, zmieniły nieco oczekiwania inwestorów na giełdach.
Rynek pracy a rozwój sztucznej inteligencji
W kontekście nadchodzących decyzji inwestorzy z niepokojem obserwują kolejne odczyty wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych. Przewidywania rynkowe sugerują, że będziemy mieli do czynienia z ponownym przyspieszeniem dynamiki wzrostu cen, co utrudnia wyznaczenie jasnego kierunku wyceny aktywów. Dziś, gdy kierownictwo banku centralnego unika jednoznacznych deklaracji dotyczących przyszłych stóp, analitycy muszą polegać na danych z realnej gospodarki.
W swojej wypowiedzi Goolsbee wspomniał też o wpływie rozwoju technologicznego na rynek pracy. Szef chicagowskiego oddziału Rezerwy Federalnej odniósł się do obaw dotyczących wypierania pracowników przez automatyzację i sztuczną inteligencję. Jest on przekonany, że choć nowoczesne algorytmy przejmą konkretne zadania zawodowe, gospodarka ostatecznie wypracuje mechanizmy, które pozwolą na utrzymanie wysokiego poziomu zatrudnienia.
Skarbiec rezerwy federalnej i zabezpieczenia waluty
Przedstawiciel Fed wspomniał również o kulisach funkcjonowania reprezentowanej przez niego instytucji oraz obowiązujących procedurach bezpieczeństwa. Ujawnił, że drzwi do skarbca banku w Chicago ważą ponad 36 ton, a wewnątrz przechowywane są dziesiątki miliardów dolarów. Pieniądze te podlegają ciągłej weryfikacji pod kątem stopnia zużycia oraz autentyczności, co ma na celu ochronę systemu płatniczego przed wprowadzeniem do obiegu fałszywych banknotów.
W kwestii identyfikacji podróbek Goolsbee zwrócił uwagę na tradycyjne, ale najskuteczniejsze metody weryfikacji banknotów stołowych. Jak się okazuje, najlepsze rezultaty daje wykorzystanie zmysłu dotyku oraz dokładna kontrola wzrokowa elementów zabezpieczających. Przedstawiciel Fed przestrzegł również przed stosowaniem nietypowych metod sprawdzania autentyczności papierów wartościowych, podkreślając wagę profesjonalnych procedur bankowych.
Przeczytaj o fiasku projektu, który miał zrewolucjonizować branżę kryptowalut:
Wielki rozłam w sieci Bitcoin. Górnicy uciekają, a kopalni grozi bankructwo
oraz o istotnej zmianie strategii u inwestorów BTC:
Historyczny zwrot na Wall Street, fundusze masowo zmieniają front na Bitcoinie