Rynek kryptowalut przeżywa kolejny trudny okres, a najnowsze dane pokazują, że inwestorzy coraz ostrożniej podchodzą do nowych projektów. W drugim kwartale 2026 roku publiczne sprzedaże tokenów zebrały zaledwie 58 mln dolarów, co oznacza spadek o 85% względem poprzedniego kwartału. Jeśli obecny trend się utrzyma, będzie to najsłabszy wynik od pięciu lat i kolejny sygnał, że entuzjazm detalicznych inwestorów wyraźnie osłabł.
Publiczne sprzedaże tokenów notują historyczne minima
Statystyki za drugi kwartał pokazują wyraźne załamanie rynku ICO, IDO i IEO. Jeszcze w pierwszym kwartale projekty pozyskały około 390 mln dolarów w ramach 105 ofert, jednak kolejne miesiące przyniosły jeszcze większe wyhamowanie.
Sam kwiecień zakończył się wynikiem zaledwie 15 mln dolarów zebranych podczas 20 sprzedaży. Z kolei maj przyniósł około 41 mln dolarów przy zaledwie 13 projektach, co okazało się najniższym miesięcznym wynikiem od końcówki 2020 roku.
Czerwiec wygląda jeszcze słabiej. Do tej pory odbyły się tylko cztery publiczne sprzedaże tokenów, które łącznie zgromadziły około 2 mln dolarów. Dla porównania sam styczeń 2025 roku przyniósł ponad 654 mln dolarów finansowania, dlatego skala obecnego spadku robi ogromne wrażenie.
Zobacz też: Czy złoto obroni 4000 dolarów? „Metale mogą być niedowartościowane”
Kapitał nie zniknął, ale trafia gdzie indziej
Mimo słabych wyników publicznych emisji pieniędzy na rynku kryptowalut wciąż nie brakuje. Problem polega na tym, że inwestorzy coraz częściej wybierają prywatne rundy finansowania zamiast otwartych sprzedaży tokenów.
W okresie od początku 2024 roku do drugiego kwartału 2026 publiczne oferty zebrały łącznie ponad 4 mld dolarów. Największą popularnością cieszyły się IDO, które odpowiadały za blisko trzy czwarte wszystkich przeprowadzonych emisji. Jednak również ten segment mocno wyhamował w ostatnich miesiącach.
Największym launchpadem pozostaje Coinlist, który odpowiada za pozyskanie około 1,37 mld dolarów. Kolejne miejsca zajmują Fjord Foundry oraz Echo, jednak nawet liderzy rynku odczuwają spadek zainteresowania nowymi projektami.
Fundusze venture capital nadal inwestują
Znacznie lepiej wygląda sytuacja na rynku prywatnych inwestycji. Chociaż fundusze venture capital również ograniczyły aktywność, nadal angażują miliardy dolarów w rozwój największych firm z branży blockchain.
Według danych za pierwszy kwartał 2026 prywatni inwestorzy przeznaczyli około 4 mld dolarów na 355 transakcji. To wynik o połowę niższy niż kwartał wcześniej, jednak rynek wciąż obserwuje pojedyncze bardzo duże rundy finansowania.
Przykładem może być Digital Asset Holdings, które niedawno pozyskało 355 mln dolarów od inwestorów z Andreessen Horowitz, zaledwie miesiąc po wcześniejszym finansowaniu wartym 300 mln dolarów. Pokazuje to, że kapitał nadal płynie do sektora kryptowalut, jednak trafia przede wszystkim do sprawdzonych przedsiębiorstw zamiast nowych publicznych emisji tokenów.
Coraz więcej analityków uważa, że obecna sytuacja wynika z rozczarowujących wyników projektów uruchamianych podczas poprzedniej hossy. Wiele tokenów, które zebrały finansowanie w 2025 roku, zakończyło później notowania znacznie poniżej swoich wycen z momentu sprzedaży. Dlatego inwestorzy detaliczni podchodzą dziś do nowych ofert z dużo większą ostrożnością i wolą poczekać na wyraźniejszą poprawę nastrojów na całym rynku.
Może Cię zainteresować: Złote zegarki trafiają do pieca. Metal stał się cenniejszy niż marka