Choć amerykańskie indeksy giełdowe odnotowały dziś zauważalne wzrosty, Bitcoin nie podążył za nimi z taką samą dynamiką.
Optymizm na tradycyjnych rynkach akcji został rozbudzony informacjami o potencjalnym przełomie dyplomatycznym, gdy prezydent USA Donald Trump ogłosił w serwisie społecznościowym Truth Social, że Iran wystąpił z wnioskiem o spotkanie, które ma odbyć się w Doha. Ta wiadomość pchnęła indeksy S&P 500 oraz Nasdaq Composite mocno w zieloną strefę, jednak korelacja Bitcoina z tradycyjnymi aktywami ryzyka została zachwiana. Uczestnicy rynku kryptowalut wykazują obecnie skrajnie defensywną postawę, czekając na twardsze dowody stabilizacji geopolitycznej i makroekonomicznej.
Napięcia geopolityczne a płynność rynkowa
Perspektywa rozmów amerykańsko-irańskich przyniosła chwilową ulgę globalnym inwestorom, ale analitycy z firmy handlowej QCP Capital ostrzegają przed przedwczesnym świętowaniem sukcesu. Wskazują oni, że potencjalne odbicie cen ropy naftowej wciąż stanowi poważny czynnik ryzyka, który może uderzyć w wycenę aktywów cyfrowych w najbliższym czasie. Choć ropa naftowa WTI chwilowo ustabilizowała się na poziomie powyżej 70 USD za baryłkę po wcześniejszych spadkach poniżej 68 USD, sytuacja nadal pozostaje płynna i nieprzewidywalna.
Dodatkowym utrudnieniem dla płynności będzie nadchodzące zamknięcie rynków w Stanach Zjednoczonych w piątek, co przy mniejszym wolumenie obrotu tradycyjnie sprzyja gwałtownym wahaniom kursów. Ograniczona płynność w nadchodzący weekend, w połączeniu z dynamicznie zmieniającą się sytuacją na linii Waszyngton-Teheran, tworzy idealne warunki do podwyższonej zmienności, przed którą ostrzegają eksperci instytucjonalni. W tym kontekście wielu inwestorów decyduje się na pozostanie z boku i przeczekanie burzy, co tylko potęguje rynkowy marazm.
Presja sprzedażowa blokuje odbicie cenowe
Brak zdecydowanego impetu po stronie popytowej sprawia, że Bitcoin porusza się w dość nerwowym, aczkolwiek wąskim przedziale cenowym. Znany analityk rynkowy Daan Crypto Trades zaznaczył w swojej analizie na platformie X, że cena oscyluje wokół dołków z czerwca, a rejon 60 000 USD nieustannie ogranicza próby jakiegokolwiek trwalszego ruchu w górę. Ekspert dodaje również, że im dłużej kurs pozostanie w tym obszarze, tym silniejszego i bardziej gwałtownego wybicia należy się spodziewać w momencie opuszczenia konsolidacji, zalecając jednoczesne baczne obserwowanie poziomów 58 000 USD oraz 61 000 USD.
Podobne wnioski płyną z raportu platformy analitycznej Glassnode, która poinformowała, że spadek poniżej 60 000 USD odzwierciedla narastające zrealizowane straty, ciągły odpływ kapitału ze spotowych funduszy ETF oraz skrajnie defensywne pozycjonowanie na rynku opcji. Analitycy Glassnode podkreślają, że na rynku spot wciąż dominuje czysta sprzedaż netto, co oznacza, że dostępna płynność jest wykorzystywana głównie do dystrybucji, a nie do akumulacji Bitcoina po obecnych cenach.
Strukturalne zmiany w akcjonariacie Bitcoina
Głębsza analiza danych on-chain wskazuje na zachodzącą transformację strukturalną na rynku, w której kapitał ulega dalszemu kurczeniu. Zmiana struktury własności podaży na rzecz bardziej spekulacyjnych inwestorów krótkoterminowych drastycznie zwiększa podatność kryptowaluty na nagłe i głębokie wahania cenowe. Choć ogólne wskaźniki sieciowe wydają się obecnie bardziej zrównoważone, to defensywne podejście ze strony inwestorów instytucjonalnych oraz brak agresywnego napływu nowego kapitału paraliżują szanse na natychmiastowe odwrócenie trendu.
Aby nastąpiło trwałe i solidne odbicie, rynek potrzebuje jednoznacznego sygnału powrotu przekonania i determinacji wśród kupujących, bez których Bitcoin pozostanie uwięziony w rejonie lokalnych minimów. Wszelkie próby wzrostowe bez wsparcia ze strony dużego wolumenu transakcyjnego spotykają się z natychmiastową kontrą ze strony podaży, co potwierdza, że rynek kryptowalut znajduje się obecnie w fazie głębokiej korekty i wyczekiwania na silniejszy impuls makroekonomiczny.
Przeczytaj o tym, co dzieje się „za pięć dwunasta” – przed wejściem MiCA w życie:
Kolejny krypto gigant zdążył przed przepisami MiCA – dosłownie w ostatniej chwili!
oraz o inicjatywie, która ma chronić interesy pracowników przy jednoczesnym wspieraniu innowacji:
Takiej fali zwolnień nie widział świat. Giełdowi giganci i politycy łączą siły. Uda się?