Rynek kryptowalut znalazł się w punkcie zwrotnym, a najpopularniejsza cyfrowa waluta wkroczyła w niebezpieczny obszar, który analitycy techniczni określają mianem ziemi niczyjej.
Kurs, jakim charakteryzuje się Bitcoin, spadł poniżej kluczowych poziomów wsparcia onchain oraz wskaźników wyceny technicznej, co stawia pod dużym znakiem zapytania dotychczasowe prognozy wzrostowe. Aktualne notowania poniżej poziomu 60 000 USD oznaczają, że cena zawisła w próżni, znajdując się daleko od najważniejszych makroekonomicznych punktów odniesienia dla całej sieci. Taka sytuacja techniczna sprawia, że linia najmniejszego oporu prowadzi obecnie w dół, a inwestorzy z niepokojem wypatrują sygnałów stabilizacji, które jednak mogą pojawić się dopiero na znacznie niższych poziomach cenowych.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Analiza techniczna i poziomy oporu
Wskaźniki wyceny rynkowej, które dotychczas służyły za fundamenty trendu wzrostowego, znajdują się teraz wyraźnie powyżej bieżącego kursu, tworząc potężną barierę dla ewentualnego odbicia. Kluczowym punktem odniesienia jest tak zwana rzeczywista cena średnia, czyli True Mean Price, która wynosi obecnie około 76 300 USD i szacuje średni koszt pozyskania monet po skorygowaniu o utracone lub nieaktywne zasoby, co daje bardziej precyzyjny obraz ekonomicznej podstawy kosztowej sieci. Kolejnym istotnym oporem jest powszechnie śledzona 200-dniowa średnia krocząca, usytuowana na poziomie 75 500 USD, która w klasycznej analizie służy do rozróżniania długoterminowych trendów hossy i bessy. Nieco niżej, bo na poziomie 70 900 USD, przebiega 128-dniowa średnia krocząca, określająca trend średnioterminowy, a tuż pod nią, przy wartości 69 600 USD, znajduje się baza kosztowa inwestorów krótkoterminowych, odzwierciedlająca średnią cenę zakupu kryptowaluty przez portfele trzymające swoje monety krócej niż około 155 dni.
Gdzie szukać ostatecznego dna
W obliczu utraty tak ważnych poziomów obrony inwestorzy zmuszeni są analizować historyczne punkty wsparcia onchain, które znajdują się jednak głęboko pod bieżącą ceną rynkową. Baza kosztowa inwestorów długoterminowych, określająca średni koszt zakupu dla podmiotów przetrzymujących monety dłużej niż 155 dni, plasuje się obecnie na poziomie 49 900 USD. Z kolei wskaźnik Coin Time Price, mierzący wartość sieci po uwzględnieniu wieku i gospodarczego znaczenia monet, wskazuje na poziom 51 700 USD, podczas gdy ogólna cena zrealizowana, reprezentująca średnią cenę ostatniego ruchu wszystkich krążących w obiegu monet, wynosi 53 200 USD.
Doświadczenia z poprzednich cykli i dno wielkich rynków niedźwiedzia pokazują, że Bitcoin potrafił w momentach paniki spadać o około 5 do 10 procent poniżej tych kluczowych metryk onchain. Jeśli ta historyczna zależność powtórzy się również w obecnym cyklu, oznaczałoby to, że potencjalne dno i ostateczny punkt zwrotny ukształtują się dopiero w rejonie 45 000 USD.
Przeczytaj o tym, co dzieje się „za pięć dwunasta” – przed wejściem MiCA w życie:
Kolejny krypto gigant zdążył przed przepisami MiCA – dosłownie w ostatniej chwili!
oraz o inicjatywie, która ma chronić interesy pracowników przy jednoczesnym wspieraniu innowacji:
Takiej fali zwolnień nie widział świat. Giełdowi giganci i politycy łączą siły.. Uda się?