Strategia MSCI w dalszym ciągu wywołuje ogromne emocje na rynkach finansowych, a spór z jedną z najbardziej rozpoznawalnych spółek akumulujących Bitcoina, jaką jest Strategy, zyskuje na sile.
Władze Strategy opublikowały na platformie X komunikat, w którym sprzeciwiają się nowym wytycznym i zarzucają dostawcy indeksów przekraczanie swoich kompetencji. Przedsiębiorstwo stoi na stanowisku, że dostawcy indeksów powinni mierzyć rynek, a nie decydować o tym, jakie aktywa mogą posiadać spółki publiczne. Strategy podkreśla, że aktywa cyfrowe to po prostu aktywa, a propozycja MSCI stawia tę instytucję w sprzeczności z regulatorami, rynkiem oraz jej własnymi klientami.
Spór o kryteria i nowe regulacje
Przypomnijmy – sprawa dotyczy nowo zaprojektowanej metodologii identyfikowania tzw. przedsiębiorstw nieoperacyjnych. Gdyby zapowiadane przez MSCI kryteria finansowe zastosować na podstawie danych z maja br., z globalnego indeksu akcji MSCI ACWI IMI zostałyby usunięte takie podmioty jak Strategy, Metaplanet czy Yellow Cake. Nowa propozycja miałaby zastąpić wcześniejsze ustalenia, które skupiały się bezpośrednio na przedsiębiorstwach posiadających znaczące zasoby w aktywach cyfrowych.
To już kolejna odsłona sporu, gdyż już w grudniu 2025 r. Strategy zgłosiło swój sprzeciw wobec pomysłu wykluczania z indeksów podmiotów, których zasoby cyfrowe stanowią co najmniej 50 procent wszystkich posiadanych aktywów.
Eksperci i rynek murem za aktywami cyfrowymi
Krytycy decyzji MSCI wskazują, że eliminowanie podmiotów akumulujących kryptowaluty tworzy niebezpieczny precedens. Widać też wyraźnie, że branżowi analitycy i inwestorzy głośno komentują działania agencji w mediach społecznościowych. Anthony Pompliano podkreśla, że arbitralne wykluczanie spółek ze względu na posiadanie nowoczesnych aktywów to próba sterowania rynkiem zamiast jego odzwierciedlania. A popularny komentator finansowy Preston Pysh dodaje, że inwestorzy instytucjonalni poszukują ekspozycji na cyfrowe aktywa, a sztuczne bariery MSCI zaszkodzą wyłącznie samemu dostawcy indeksów. W podobnym tonie wypowiadają się też inni obserwatorzy, wskazując na hipokryzję dostawców w stosunku do tradycyjnych rezerw gotówkowych.
Biznes operacyjny czy fundusz inwestycyjny
Przedstawiciele Strategy konsekwentnie argumentują, że ich podmiot jest klasyczną spółką operacyjną, a nie funduszem inwestycyjnym ani biernym wehikułem do trzymania kryptowaluty. Przedsiębiorstwo zwraca uwagę na prężnie rozwijaną działalność w zakresie oprogramowania, aktywny zarząd operacyjny finansami oraz innowacyjne instrumenty kredytowe zabezpieczone kryptowalutą. Sztywno ustalony próg 50 procent został oceniony jako całkowicie arbitralny i pozbawiony uzasadnienia ekonomicznego. Presja na MSCI rośnie, a neutralność tradycyjnych indeksów finansowych stoi obecnie pod dużym znakiem zapytania w oczach całego rynku.
Przeczytaj o ambitnych planach Nayiba Bukele i tym, co ostatecznie z nich wynikło:
Wielki eksperyment okazał się klapą? Oto Salwador po pięciu latach z Bitcoinem
oraz o wypowiedzi rzucającej zupełnie nowe światło na priorytety banku centralnego USA:
Austan Goolsbee z Fed ostrzega przed nadchodzącym kryzysem