Bitcoin uwięziony w klinie. Dzisiaj spodziewam się rozstrzygnięcia na BTC, oto dlaczego

Bitcoin kosztuje w chwili pisania tej analizy po około 80 tysięcy dolarów za sztukę, czyli niespełna 300 tysięcy złotych. Za nami jeden z najmocniejszych tygodni w historii branży krypto (licząc wg zmian w kapitalizacji), ale po gwałtownym ruch z okolic 62 tys. USD przestrzeń do dalszych wzrostów bez korekty wyraźnie się skurczyła.

Rynek jest ciężki do odczytania. Powód: z jednej strony mamy stabilny popyt min. ze strony ETF-ów, z drugiej- podaż nie daje za wygraną, kurs dotarł pod istotny opór, a wskaźniki techniczne pokazują wykupienie. Kolejnym impulsem może być dzisiejsze wystąpienie Kevina Warsha podczas sympozjum w Jackson Hole. Podpowiadam czego osobiście się spodziewam.

Wykres BTC wysyła pierwsze techniczne sygnały ostrzegawcze

Po ruchu z 62000 do nawet ponad 80 tys. dolarów za sztukę Bitcoin jest teraz technicznie mocno rozgrzany. Czternastodniowy wskaźnik siły względnej (RSI) wzrósł do 82 pkt., czyli poziomu typowego dla silnie wykupionego rynku.

Na wykresie powstaje również klin zwyżkujący. Wybicie z tej formacji dolnym ograniczeniem zwiększyłoby ryzyko głębszej korekty poprzez powstanie formacji głowy z ramionami, z której to z kolei wybicie mogłoby „wykasować” znaczną część byczego impulsu (ale jeszcze nie przesądzałoby o bessie).

Najbliższy kluczowy opór znajduje się w rejonie 83000 USD, gdzie wypada szczyt z maja br. Jego trwałe przebicie byłoby argumentem za kontynuacją wzrostów i ostatecznym odtrąbieniem końca cyklicznej bessy.

W przeciwnym wypadku najbardziej interesującą strefą jest 70–73 tys. dolarów. Tutaj przebiega również 200-sesyjna średnia, którą Bitcoin niedawno odzyskał szturmem.

Mój scenariusz bazowy nadal zakłada korektę lub przynajmniej konsolidację przed kolejną próbą wybicia.

Stabilny popyt na Bitcoin uderza w ścianę zleceń sprzedaży

Najmocniejszym argumentem za dalszymi wzrostami są przepływy kapitału instytucjonalnego.

Od 17 do 27 sierpnia amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina zanotowały aż dziewięć (!) dodatnich sesji z rzędu. Łączne napływy wyniosły ponad 3 miliardy dolarów.

Największą część tej kwoty zebrał jak zwykle IBIT BlackRocka: około 2,3 mld USD.

Dopóki napływy do ETF-ów pozostają wysokie, trudno mówić o wyraźnym osłabieniu średnioterminowego trendu.

Warto mieć jednak na uwadze, że w rejonie 80-81 tys. cały czas siedzą mocne zlecenia sprzedaży, które (póki co) absorbują zlecenia strony popytowej. Rozstrzygnięcie nastąpi dopiero wtedy, kiedy jedna ze stron na dobre odpuści.

źródło: Farside Investors

Opcje wygasły bez fajerwerków

W piątek o godzinie 10:00 czasu polskiego na Deribicie wygasło też ponad 81 tysięcy opcji na Bitcoina o wartości nominalnej 6,44 mld USD. Pisaliśmy o tym wcześniej.

Max pain znajdował się w przedziale 68–70 tysięcy, ale kurs nawet nie zbliżył się do tego poziomu. Potencjał podwyższonej zmienności nie przerodził się ku mojemu zaskoczeniu w nic konkretnego.

Po wygaśnięciu opcji ciekawsze będzie teraz to, gdzie uczestnicy rynku zaczną budować swoje nowe pozycje i jak zostaną przyjęte wiadomości makro.

Wszystkie oczy na Fed

Ostatni impuls wzrostowy nie zaczął się na rynku kryptoaktywów. 19 sierpnia amerykański Departament Skarbu poinformował o zwiększeniu skali odkupu długoterminowych obligacji. Rentowności długu spadły, dolar się osłabił, a kapitał ruszył w stronę bardziej ryzykownych aktywów („risk-on”), tym razem z Bitcoinem i altcoinami na czele peletonu a nie tak jak wcześniej- nie ruszając ich nawet kijem od szczotki.

Teraz wzrok inwestorów przenosi się na sympozjum w Jackson Hole. Prezydent Fedu Kevin Warsh przemówi o godzinie 16:00 czasu polskiego, a rynek będzie szukał między wierszami przede wszystkim wskazówek dotyczących inflacji i dalszej ścieżki stóp procentowych banku centralnego. Ceteris paribus spodziewam się że przemówienie Warsha zostanie odebrane przez rynek dość chłodno- rynek nie lubi niepewności, a nowy prezes ma tendencję do „lania wody’ i unikania podawania konkretów.

Przy RSI w okolicach 82 pkt. jastrzębi (lub niejasny) przekaz Fed mógłby stać się pretekstem do realizacji zysków.

Na razie obraz rynku pozostaje mieszany. Popyt z ETF-ów jest mocny i przemawia za utrzymaniem trendu wzrostowego, ale po skoku z 62 do 80 tys. dolarów krótkoterminowe ryzyko korekty wyraźnie wzrosło.

W naszej ankiecie na grupie na Telegramie 63 proc. czytelników spodziewa się najpierw cofnięcia, a dopiero później kolejnego ruchu na północ.