Bitcoin ma dno za sobą? CryptoQuant: „Ten poziom jest kluczowy. Usunie presję sprzedaży”

W ostatnich dniach Bitcoin wyraźnie odbił i wrócił do poziomów z końca stycznia. Właśnie wtedy ostatni raz rynek obserwował BTC na poziomie powyżej 80 tys. dolarów. Odbicie jest zdecydowane, ale do najwyższych poziomów wciąż sporo brakuje. Co więcej, dalej nie ma pewności, że ostateczne dno zostało już osiągnięte. CryptoQuant konkretny poziom, jaki musi osiągnąć BTC, by rynek stał się bardziej stabilny.

Bitcoin ostatecznie pożegna kryzys po przekroczeniu tego poziomu

Na ten moment ostatnim największym dołkiem BTC po krachu był poziomy w okolicach 63 tys. dolarów. Ostatni raz kurs tokena był na tym poziomie pod koniec lutego. Od tego czasu sporo odrobił. W chwili pisania tekstu Bitcoin kosztuje nieco 81 500 dolarów. W ujęciu tygodniowym i miesięcznym zyskuje na wartości odpowiednio 7,62% oraz 18,38%. Co więcej, w marcu zakończył pięciomiesięczną serię spadków i zanotował pierwszy miesiąc na plusie. Dlatego wiele osób ocenia, że dno jest już za nami.

Jednak CryptoQuant ostrzega, że ryzyko, choć mniejsze, wciąż istnieje. Platforma analityczna wskazuje, że, aby dno się potwierdziło cena Bitcoina musi przekroczyć 88,88 tys. dolarów. Następnie Bitcoin musi utrzymać ten poziom. CryptoQuant ocenia, że to warunek konieczny do „przywrócenia zysków i usunięcia pierwszej warstyw presji sprzedaży”. Odbicie się lub ponowne testowanie tego poziomu zwiększa ryzyko spadków i pojawienia się nowego dołka.

To ostatni dobry moment rozważenie BTC?

Po ostatnich wzrostach wiele osób zastanawia się, czy warto teraz zainteresować się Bitcoinem. Jeśli kryptowaluta utrzyma dynamikę wzrostową i osiągnie poziom, o którym pisze CryptoQuant, czasu może na podjęcie decyzji może być coraz mniej. Do podobnych wniosków doszła platforma badawcza K33.

Eksperci K33 ustalili, że Bitcoin znajduje się w najdłuższej w tej dekadzie serii ujemnych zysków. Etap ten trwa już 67 dni. Analitycy platformy zauważyli, że kupowanie w podobnych okresach historycznie prowadziło do dużych zysków w przyszłości.

Warto jednak pamiętać, by nie podejmować decyzji zbyt pochopnie. Rynek nie zawsze zachowuje się szablonowo, a impulsywne zakupy zwykle nie kończą się niczym dobrym.

Spekulanci mogą zatopić Bitcoina

Bitcoin pierwszy raz od końcówki stycznia wrócił do poziomów powyżej 80 tys. dolarów. To spowodowało powrót optymizmu, ale uruchomiło również spekulantów, a także krótkoterminowych posiadaczy, którzy do tej pory notowali straty. Wielu z nich wykorzystuje ostatnie wzrosty do realizacji zysków lub minimalizowania strat. Jak poinformował Julian Moreno, analityk platformy CryptoQuant, na początku tygodnia posiadacze Bitcoinów osiągnęli najwyższy dzienny zysk od 10 grudnia.

Pomimo tego ruchu kurs BTC utrzymuje się powyżej 80 tys. USD, co pokazuje, że ostatnie wzrosty mogą mieć silne podstawy. Jednak sytuacja wymaga stałego monitorowania, by ocenić, czy trend się utrzyma.

Więcej wiadomości na temat Bitcoina znajdziesz poniżej:

Co zrobi Bitcoin? Takiej sytuacji nie było od 10 grudnia. „Uważajcie na realizację zysków”

Bitcoin rośnie, choć aktywność sieci notuje największy dołek od lat. „Nie ma solidnych podstaw”. Kolejny krach?