Dla wszystkich twórców na Youtube, którzy wykorzystują sztuczną inteligencję w swoich materiałach, mamy złe wieści. Serwis będzie teraz automatycznie oflagowywać treści stworzone z udziałem AI.
Internet zalewa fala treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję lub stworzonych w znacznej części z jej wykorzystaniem. Nieważne, czy wejdziemy na Tiktoka, Instagrama, Facebooka czy Youtube, na każdej z tych platform nadziejemy się na treści AI. Część z nich dodatkowo to fake newsy i deep fake’i, często o zabarwieniu politycznym. Niesie to za sobą wiele zagrożeń, zwłaszcza w obliczu trwającej wojny za naszą wschodnią granicą. Jednak problem z zalewem treści AI nie dotyczy tylko tych zagadnień, bowiem sztuczna inteligencja wykorzystywana jest także w zwykłych treściach.
Coraz więcej twórców decyduje się na wykorzystywanie treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję w swoich materiałach. Czasami są to tylko nic nieznaczące wstawki, które mają ilustrować omawiany temat, ale są też tacy, którzy wykorzystują treści AI do obrazowania fałszywych wiadomości. Stało się to plagą zwłaszcza Facebooka i Youtube, przy czym to właśnie ten drugi serwis podjął mocniejsze kroki w celu ograniczenia zjawiska.
Automatyczne oflagowanie treści AI na Youtube staje się faktem
Od 2024 roku Youtube flaguje treści, które zostały utworzone z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Mowa tutaj przede wszystkim o wygenerowanych nagraniach, jednak by taki film został oflagowany, wykorzystanie do jego produkcji narzędzi AI musiał zgłosić sam twórca. Teraz ma się to zmienić i za flagowanie będzie odpowiadał algorytm serwisu, który automatycznie oflaguje filmy jako stworzone z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jednak ta zmiana nie zdejmuje odpowiedzialności z twórców takich materiałów, którzy i tak będą musieli sami zgłosić, że ich film powstał przy użyciu narzędzi AI.
Od maja 2026 roku wprowadzamy nowe sygnały wewnętrzne, które pomogą identyfikować treści generowane przez sztuczną inteligencję. Jeśli twórca nie określi, czy użył sztucznej inteligencji, ale nasze systemy wykryją znaczące fotorealistyczne użycie sztucznej inteligencji, automatycznie przypiszemy takiemu filmowi etykietę.
Źródło: Youtube
Tym samym Youtube dołączył do Spotify w gronie serwisów, które zamierzają uporządkować bałagan, który wytworzył się wokół materiałów AI. Spotify niedawno zdecydowało się na wprowadzenie specjalnego znaczka weryfikacji dla prawdziwych twórców, co ma pomóc ich odróżnić od artystów AI. Treści muzyczne i podcasty AI zalały jeden z najpopularniejszych serwisów muzycznych, co budziło sprzeciw prawdziwych artystów.
Przeczytaj także inne treści w naszym serwisie:
Rynek pamięci będzie w kryzysie przez lata. Tak sądzi Micron
„Niepokojące” wnioski twórców algorytmów. Papież chce rozbroić AI, Anthropic mu sekunduje