Sąd bez litości dla YouTube i Meta. Zapłacą 6 mln USD za niszczenie zdrowia psychicznego?

Serwis YouTube dołączył do koncernu Meta i złożył odwołanie od decyzji ławy przysięgłych, która uznała obie firmy za winne celowego projektowania platform w sposób uzależniający młodych użytkowników.

Sprawa dotyczy 20-letniej kobiety, która figuruje w aktach sądowych jako KGM lub Kaley. To właśnie ona uzależniła się w dzieciństwie od mediów społecznościowych, co w drastyczny sposób pogorszyło jej zdrowie psychiczne. Ostatecznie ława przysięgłych przyznała powódce 3 mln USD odszkodowania oraz zaleciła kolejne 3 mln USD z tytułu kar umownych.

Prawnicy poszkodowanej, reprezentowani przez Marka Laniera, z satysfakcją przyjęli pierwotny werdykt, porównując działania gigantów do strategii drapieżników. Natomiast przedstawiciel Google, José Castañeda, poinformował, że złożenie apelacji stanowi standardowy krok proceduralny na drodze formalnej. Dodajmy, że wcześniej sędzia Carolyn B. Kuhl odrzuciła wnioski pozwanych o powtórzenie procesu, otwierając drogę do dłuższego batalii odwoławczej.

Sądowe zmagania i techniczne algorytmy

Jednym z głównych argumentów YouTube podczas trwającego pięć tygodni procesu, było twierdzenie, że serwis oferujący strumieniowanie wideo nie jest klasyczną platformą społecznościową. Zarówno Google, jak i Meta próbowały chronić się za pomocą Artykułu 230 ustawy Communications Decency Act z 1996 roku, który zwalnia serwisy z odpowiedzialności za treści publikowane przez użytkowników. Strona powodowa skupiła się jednak na samych mechanizmach projektowych, takich jak funkcja automatycznego odtwarzania kolejnych nagrań czy bezkońcowe przewijanie treści. Algorytmy te miały zmuszać najmłodszych do wielogodzinnego, nieintencjonalnego korzystania z aplikacji. Obrońcy poszkodowanej wykazywali, że system został skonstruowany niczym koń trojański, mamiąc atrakcyjną wizualnie zawartością i prowadząc do powstawania bezsenności, depresji oraz samookaleczeń. Reprezentanci firm argumentowali natomiast, że problemy psychiczne dziewczyny wynikały z trudności rodzinnych, a kwestia zdrowia psychicznego młodzieży jest zbyt złożona, by obwiniać pojedyncze aplikacje.

Konsekwencje dla branży i miliardowych roszczeń

Nie pisalibytśmy o tej sprawie gdyby nie fakt, że werdykt sądu w Los Angeles ma kluczowe znaczenie dla tysięcy podobnych pozwów czekających na rozpatrzenie w amerykańskich sądach. I tak, firma Snap Inc., właściciel aplikacji Snapchat, oraz TikTok zdecydowały się na zawarcie utajnionych ugód finansowych jeszcze przed rozpoczęciem przewodu sądowego. Presja na koncerny technologiczne rośnie, co potwierdza również inny wyrok z Nowego Meksyku, gdzie Meta została skazana na zapłatę 375 mln USD za narażanie zdrowia dzieci.

Łączne roszczenia oraz potencjalne kary w nadchodzących sprawach mogą sięgnąć poziomu setek miliardów, co stawia pod zapytaniem dotychczasowy model biznesowy oparty na darmowym dostępie i maksymalizacji czasu spędzanego przed ekranem. Choć proces apelacyjny może potrwać wiele miesięcy, decyzja przysięgłych o obciążeniu Meta w 70 procentach oraz YouTube w 30 procentach kosztami odszkodowania wyznacza nowy precedens prawny w relacjach między gigantami technologicznymi a ich najmłodszymi odbiorcami.

Przeczytaj o inwestorze, który zrobił interes życia, zarabiając na Bitcoinie aż 383 mln USD:
Tajemniczy wieloryb obudził się po ośmiu latach i przeniósł 5900 BTC
oraz o opisanym przez analityka zjawisku, które ma wystrzelić cenę BTC w ciągu zaledwie dwóch tygodni:
Michaël van de Poppe wieszczy wystrzał Bitcoina do 80 000 USD!