OpenAI wyłącza produkt, który miał zagrozić Google. Atlas znika po niecałym roku

Jesienią OpenAI przedstawiało go jako jeden z kolejnych kroków w stronę internetu sterowanego przez sztuczną inteligencję. Dziś, 9 sierpnia, ChatGPT Atlas przechodzi do historii jako samodzielna przeglądarka. Firma wyznaczyła właśnie ten dzień jako termin zakończenia wsparcia technicznego. Atlas nie znika jednak całkowicie. OpenAI przenosi rozwiązania związane z agentowym korzystaniem z sieci bezpośrednio do ChatGPT i Codex. Sam pomysł przeglądarki z AI więc przeżywa, ale w zupełnie innej formie. Umiera przede wszystkim osobna aplikacja.

Atlas miał rzucić wyzwanie Chrome

ChatGPT Atlas został zaprezentowany w październiku 2025 roku. Zamiast zwykłej przeglądarki użytkownik dostawał narzędzie mocno zintegrowane z ChatGPT. AI mogło analizować otwartą stronę, odpowiadać na pytania dotyczące jej zawartości, a w trybie agentowym wykonywać część czynności za użytkownika.

Ambicje były spore. Rynek przeglądarek od lat jest zdominowany przez Google Chrome, a pojawienie się produktu OpenAI uruchomiło spekulacje, czy sposób wyszukiwania informacji w internecie nie zacznie się gwałtownie zmieniać. Atlas nie zdążył jednak stać się masowym produktem.

OpenAI potwierdziło w lipcu, że zamierza go wygasić. Według firmy doświadczenia zebrane podczas jego rozwoju zostaną wykorzystane w nowej wersji przeglądania sieci dostępnej bezpośrednio wewnątrz ChatGPT.

fot. TechRepublic

OpenAI zmienia strategię

Firma pracuje nad rozwiązaniem oferującym między innymi obsługę wielu kart, pobieranie plików, logowanie do serwisów i bardziej rozbudowaną nawigację. Część funkcji trafia również do Codex. To ciekawa zmiana strategii. Zamiast walczyć z Chrome osobnym produktem, OpenAI próbuje uczynić przeglądanie internetu kolejną funkcją własnego ekosystemu AI.

TechCrunch zwraca uwagę, że Atlas funkcjonował krócej niż rok. Nie oznacza to jednak, że OpenAI rezygnuje z ambicji związanych z kontrolowaniem sposobu, w jaki użytkownicy poruszają się po internecie. Wręcz przeciwnie. Firma po prostu przestała uważać samodzielną przeglądarkę za najlepszą drogę do tego celu. Dla Google może być to nawet ciekawszy scenariusz. Konkurent Chrome znika, ale funkcje, które miały z nim rywalizować, zostają wbudowane bezpośrednio w ChatGPT.

Atlas miał być nową przeglądarką internetu. Ostatecznie okazał się raczej poligonem doświadczalnym, na którym eksplodowała bomba.

Czytaj więcej w dziale nowe technologie na Bithub:

Eksperci zapytali AI o swoje oszczędności. Wyniki badania ścięły ich z nóg

Reklamy zaleją PlayStation? Kontrowersyjny plan Sony

Pierwsza taka szczepionka na świecie. Moderna dostała zielone światło, to przełom