Ceny Nintendo także pójdą w górę. Kryzys na rynku RAM dalej trwa

Czasy taniego grania coraz bardziej stają się przeszłością. Do grona firm, które zwiększą ceny swoich produktów dołączyło Nintendo.

Pamiętacie jeszcze czasy, gdy niemal codziennie można było znaleźć konsole do gier w niższych cenach, a sklepy przebijały się, kto będzie miał lepszą ofertę? No to możemy śmiało powiedzieć, że te czasy długo nie wrócą. Kryzys na rynku pamięci trwa w najlepsze i choć wydawało się, że może sytuacja się lekko ustabilizuje, to jest coraz gorzej. Nie tak dawno temu Sanjay Mehrotra, CEO Micron zapowiedział, że kryzys może potrwać przynajmniej jeszcze przez rok, a przedstawiciele Samsung ostrzegali, że globalne zapasy mogą się wyczerpać przed poprawą sytuacji na rynku.

Nintendo dołącza do SONY i podnosi cenę Switch 2

Sytuacja odbija się także na rynku konsol gamingowych. Zaledwie miesiąc temu SONY ogłosiło podwyżkę cen swoich konsol obecnej generacji. Jak się okazuje, byli tylko prekursorem, ponieważ na taki sam krok zdecydował się ich konkurent z Japonii – Nintendo. Wczoraj oficjalnie potwierdzono, że od 1 września 2026 roku ceny konsol Nintendo Switch 2 pójdą w górę, argumentując to, a jakże by inaczej, kryzysem na rynku pamięci i rosnącymi kosztami produkcji. Nowa wycena konsoli wzrosła do 499 Euro, a więc o 30 euro w stosunku do poprzedniej.

Tutaj warto zaznaczyć, że jako Europejczycy i tak możemy czuć się zaszczyceni, bo w naszym przypadku ta podwyżka i tak nie jest aż tak wysoka. Przykładowo Japończycy będą musieli zapłacić aż o 20% więcej i to nie od września, a już od 25 maja. Dodatkowo wzrośnie także cena usługi Nintendo Switch Online, która od 1 lipca będzie kosztować Japończyków 3000 Jenów. Trochę więcej za Switcha 2 zapłacą także Amerykanie, dla których wycena wzrosła o 50USD i wynosi teraz 499 dolarów. Oczywiście nie mogło się to odbyć bez reakcji rynku – ceny akcji Nintendo wzrosły dzisiaj o 4%.

Będzie tylko gorzej.

I choć giganci na tej sytuacji tylko zyskują, czego dowodem są rekordowe zyski wykazywane w raportach wspomnianych gigantów, to oczywiście najbardziej poszkodowani są na tym konsumenci. Podwyżki cen dotyczą już niemal wszystkiego – od sprzętu komputerowego, przez telefony, aż po konsole. A nawet gdy te podwyżki są minimalne, to w zamian otrzymujemy zmniejszenie jakości sprzętu, choćby poprzez mniejszą ilość pamięci RAM w urządzeniu. Sytuacja więc jest naprawdę trudna, a dalszy boom na sztuczną inteligencję tylko ją pogarsza.

Przeczytaj także inne nasze teksty w dziale nowych technologii: