35 minut wystarczyło – Steam Controller wyprzedany w błyskawicznym tempie

Było narzekanie na cenę, a jak przyszło co do czego, to Steam Controller wyprzedał się w błyskawicznym tempie. Nowy produkt od Valve zniknął ze sklepów szybciej niż karp na promocji w Lidlu.

Pierwszy z nowych sprzętów, którego premierę Valve zapowiadało w 2026 roku, jest już dostępny w sprzedaży. To znaczy był, bo już się wyprzedał. Mowa o Steam Controller, który dzisiaj w godzinach popołudniowych trafił do sprzedaży. Jak się okazało, mimo zarzutów graczy, że jego wycena wynosząca 99 dolarów to przesada, znalazło się naprawdę wielu chętnych.

Nowy produkt od Valve wyprzedał się w 35 minut!

Tak wielu, że po 35 minutach od startu sprzedaży wyczerpały się zapasy Steam Controller. Tak więc można chyba stwierdzić, że nawet mimo wygórowanej ceny, kontroler od Valve zgodnie z oczekiwaniami okazał się jedną z najgorętszych premier tego roku. Bo co by nie mówić, to wyprzedanie go w zaledwie 35 minut to świetna informacja dla Valve, pokazująca że gracze naprawdę chcą sprawdzić, jak funkcjonuje prawdopodobnie najmocniejszy pad do peceta.

Błyskawiczna inwestycja? Niektórzy już sprzedają po podwójnej cenie

Oczywiście nie każdy kupował go w celu grania w gry na Steamie. Na Ebay już latają dziesiątki sztuk Steam Controller wystawionych po znacznie zawyżonej cenie, wynoszącej 150-200 dolarów. No cóż, widocznie ktoś przewidział, że zapasy szybko się skończą, a ci którzy poczuli hype na nowy sprzęt od Valve, mogą zechcieć zapłacić nawet dwukrotność ceny.

Steam Controller – specyfikacja, cena

Nowy pad od Valve ma być najmocniejszym kontrolerem na rynku. W pełni zintegrowany z platformą Steam, pozwoli zagrać we wszystkie tytuły dostępne w sklepie Steam, a także jest kompatybilny zarówno ze Steam Deck, jak i Steam Machine. Wierząc zapewnieniom producenta, umieszczona w środku bateria ma zapewnić nawet 35 godzin nieprzerywanej rozgrywki, a w awaryjnej sytuacji zawsze można go podładować magnetycznie za pomocą dołączonego w zestawie Steam Controller Puck. Za przyjemność rozgrywki odpowiadają magnetyczne drążki korzystające z technologii TMR oraz czujnik chwytu, który pozwala sterować za pomocą ruchu kontrolerem. Valve wyceniło swój sprzęt w Stanach Zjednoczonych na 99 dolarów, czyli w przeliczeniu na złotówki ok. 360 złotych. Jednak trzeba do tej ceny dodać także cła i inne opłaty, więc można założyć, że u nas będzie to ponad 400 złotych.

Przeczytaj także inne nasze świeże teksty z ostatnich godzin: