Mimo dynamicznych zmian gospodarczych oraz stale rosnących cen nieruchomości Polska niezmiennie pozostaje jednym z najbardziej właścicielskich krajów w całej Europie.
Z najnowszego raportu ING Insights zatytułowanego |Polacy na swoim dzisiaj i w przyszłości” wynika, że aż 87 proc. naszych rodaków żyje obecnie w nieruchomości, którą posiada na własność, co stanowi wynik drastycznie przewyższający średnią unijną plasującą się na poziomie 70 proc. Ten silny pęd do posiadania własnego dachu nad głową tworzy jednak zaskakujący paradoks, ponieważ z tego samego badania wyłania się obraz społeczeństwa, które wyjątkowo niechętnie decyduje się na opuszczenie rodzinnego gniazda.
Jak pokazuje statystyka, najwięcej osób, które wciąż mieszkają ze swoimi rodzicami, to przedstawiciele pokolenia Z, czyli osoby w wieku od 18 do 29 lat, gdzie wskaźnik ten wynosi aż 54 proc. Zjawisko to nie omija również starszych roczników, ponieważ w przypadku milenialsów mających od 30 do 45 lat ten odsetek sięga wciąż wysokich 23 proc. Sytuacja ta jest o tyle intrygująca, że aż trzy czwarte Polaków nadal twardo stoi na stanowisku, iż fizyczna wyprowadzka od rodziców stanowi kluczowy i wręcz niezbędny moment oficjalnego wejścia w prawdziwą dorosłość.
Odkładanie dorosłości na bliżej nieokreśloną przyszłość
Wyraźne różnice międzypokoleniowe ujawniają się przede wszystkim w bezpośredniej ocenie komfortu wspólnego zamieszkiwania z opiekunami. Wśród przedstawicieli pokolenia Z aż 58 proc. badanych otwarcie deklaruje, że po prostu lubi mieszkać z rodzicami, podczas gdy wśród milenialsów podobny entuzjazm wykazuje już tylko 36 proc. Młodsi Polacy znacznie częściej zwracają uwagę na aspekt relacyjny oraz emocjonalny, a 45 proc. z nich jako ogromną zaletę wskazuje codzienną możliwość rozmowy i bliskość, która dla milenialsów jest kluczowa już tylko w 34 proc. przypadków. Starsze pokolenie z kolei zdecydowanie bardziej docenia prozaiczny podział kosztów życia, co deklaruje 60 proc. z nich w porównaniu do 54 proc. wskazań u młodszych zetek.
Milenialsi o wiele mocniej i dotkliwiej dostrzegają też codzienne ograniczenia wynikające z braku autonomii, wskazując na dotkliwy brak własnej przestrzeni życiowej oraz mocno ograniczoną samodzielność decyzyjną. Prawdziwym zaskoczeniem dla analityków rynku jest jednak fakt, że wśród osób mieszkających z rodzicami, które deklarują posiadanie odpowiednich środków finansowych na usamodzielnienie się, zaledwie 25 proc. wykazuje jakąkolwiek chęć do rychłej przeprowadzki.
Strach przed brakiem własnego dachu nad głową
Analizując poziom ogólnego zadowolenia Polaków z ich obecnego miejsca zamieszkania, można zauważyć, że dwie trzecie społeczeństwa jest usatysfakcjonowane swoją sytuacją lokalową. Najwyższy poziom satysfakcji odnotowuje się wśród właścicieli domów jednorodzinnych, gdzie wynosi on 76 proc. dla osób posiadających kredyt oraz 72 proc. dla tych, którzy nieruchomość posiadają bez żadnych zobowiązań. Wyraźnie niższy poziom zadowolenia, bo wynoszący 56 proc., deklarują osoby mieszkające z rodzicami, a zdecydowanie najmniej szczęśliwi są najemcy, wśród których satysfakcję czerpie zaledwie 42 proc. badanych.
Ta ostatnia statystyka idealnie tłumaczy, dlaczego aż 76 proc. dorosłych Polaków uważa brak własnego mieszkania za zdecydowanie większe zmartwienie niż perspektywę spłacania wieloletniego kredytu hipotecznego. Ponad 62 proc. ankietowanych woli co miesiąc przelewać ciężko zarobione pieniądze na ratę kredytu do banku niż płacić za najem, który traktują jako bezpowrotne tracenie kapitału. Mimo to w ciągu najbliższych 10 lat o zakupie lub budowie nowej nieruchomości myśli niecała jedna trzecia badanych, z czego 44 proc. z góry zakłada konieczność wsparcia się zewnętrznym finansowaniem.
Demograficzna pułapka ignorancji
Raport ING Insights bardzo mocno akcentuje również nadchodzące, potężne wyzwania demograficzne, przed którymi nie uciekniemy. Do 2050 roku co drugi mieszkaniec Polski będzie miał powyżej 50 lat, co drastycznie zmieni potrzeby całego rynku mieszkaniowego w naszym kraju. Tymczasem zaledwie 16 proc. badanych Polaków deklaruje, że przy obecnym zakupie jakiejkolwiek nieruchomości bierze pod uwagę swoje specyficzne potrzeby na dalsze, późniejsze etapy życia. Problem polega na tym, że naturalna gotowość do przeprowadzki oraz zmiany otoczenia drastycznie maleje wraz z wiekiem, przez co decyzje podejmowane w młodości będą miały kluczowy wpływ na komfort jesieni życia. Polacy wolą przeczekać trudne czasy w domach rodzinnych, zamiast ryzykować na niepewnym i drogim rynku, co w przyszłości może skutkować strukturalnym kryzysem mobilności społecznej.
Przeczytaj o tym, jak w obecnych warunkach radzi sobie kryptowaluta Ripple:
Kurs XRP próbuje się odbić, ale na horyzoncie widać potężną ścianę dla byków
oraz o mocnej wymianie zdań między szefami Strategy i XXI Capital:
Kłótnia Michaela Saylora i Jacka Mallersa. W tle miliardy dolarów i spór o Bitcoina