Ceny nieruchomości w USA rosną w rekordowym tempie. Czeka nas to samo? Tutaj już widać zmiany

Może to marne pocieszenie, ale zagraniczne rynki nieruchomości również nie są zbyt sprzyjające dla potencjalnych nabywców. Z opublikowanych we wtorek danych wynika, że ​​ceny domów w USA rosły najszybciej od wielu miesięcy. Jakie są powody tego stanu rzeczy i jak aktualnie wygląda sytuacja na polskim rynku? Pewne podobieństwa już widać.

Ceny nieruchomości w USA rosną w zawrotnym tempie

Z najnowszych danych dotyczących rynku nieruchomości za oceanem wynika, że ​​ceny domów w USA rosły najszybciej od miesięcy. Indeks S&P CoreLogic Case-Shiller US National Home Price Index wzrósł w styczniu o 6% w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeszcze w grudniu poprzedniego roku odczyt wyniósł 5,6%. To najwyższy roczny wzrost od końca 2022 r.

Brian Luke, dyrektor ds. towarów, aktywów rzeczywistych i cyfrowych w S&P Dow Jones Indices przekazał, że Drugi miesiąc z rzędu wszystkie miasta odnotowały wzrost rocznych cen, a największy San Diego – o 11,2%. Jak oceniają eksperci niedobór mieszkań w połączeniu z wysokim oprocentowaniem kredytów hipotecznych, w dalszym ciągu ograniczają przystępność cenową.

Aktualnie bardziej opłaca się wynająć mieszkanie, niż je kupić. Z raportu najmu „Realtor.com” za luty wynika, że ​​w 50 największych miastach USA miesięczny czynsz był tańszy niż spłata kredytu hipotecznego.

Zobacz też: Deweloperzy dopięli swego. Rząd mięknie i przekłada termin wprowadzenia ważnych przepisów. Co z cenami mieszkań?

Sytuacja na polskim rynku

Póki co rynek nieruchomości w Polsce nie wygląda lepiej. Ceny nieruchomości są wysokie, a prognozy na przyszłość, szczególnie dla planujących budowę domu, są pesymistyczne. Oczekuje się bowiem, że odblokowane z KPO pieniądze spowodują wysyp nowych inwestycji. To z kolei może wywindować ceny materiałów budowlanych oraz koszty robocizny.

Kolejny ruch w branży może wygenerować wejście w życie tzw. dyrektywy budynkowej, która będzie wymuszać na właścicielach nieruchomości remonty. Głównym założeniem dokumentu jest modernizacja budynków, by stały się możliwe bezpieczne dla środowiska. Szacuje się, że do remontu będzie zmuszonych kilka milionów właścicieli nieruchomości.

Jest też jedna pozytywna informacja z polskiego rynku nieruchomości. Powoli obserwujemy korektę cen wynajmu mieszkań. W głównej mierze jest to wynikiem zwalniania mieszkań przez Ukraińców, którzy szukali u nas schronienia na początku wojny. Dostępność mieszkań w ostatnich miesiącach wzrosła o ponad 30%, co wymusza na właścicielach niższe ceny wynajmu.

Może Cię zainteresować:

ceny mieszkańdyrektywa budynkowaKPONieruchomościPolskarynek nieruchomośćiUSAwynajem
Komentarze (0)
Dodaj komentarz