Watykan siedzi na miliardach. Złoto i nieruchomości znów zrobiły swoje

Watykan nie potrzebował giełdowego rajdu ani ryzykownych zakładów, żeby w ciągu roku powiększyć majątek o dziesiątki milionów euro. Wystarczyły aktywa, które gromadził od lat: złoto i nieruchomości. Jak wynika z najnowszych danych Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej, opisanych przez Reutersa, majątek netto zarządzany przez watykańską instytucję wzrósł w 2025 roku o 89 mln euro, do 2,686 mld euro.

Watykan trzyma niemal jedną trzecią inwestycji w złocie

Najwięcej Watykan zarobił na aktualizacji wartości posiadanego złota. Rosnące ceny kruszcu powiększyły jego majątek o 40,8 miliona euro. Niewiele mniejszy efekt przyniosły nieruchomości, których wyższa wycena dołożyła 39,2 miliona. Kolejne 16,3 miliona pochodziło ze wzrostu wartości papierów wartościowych.

Struktura portfela nie przypomina agresywnego funduszu szukającego szybkich zysków. Około 29% inwestycji APSA stanowiło fizyczne złoto, 32% obligacje, a zaledwie 17% akcje. Instytucja podkreśla, że jej celem nie jest maksymalizowanie stopy zwrotu, lecz ochrona majątku Kościoła. Taka strategia zadziałała szczególnie dobrze w okresie drożejącego złota. Jednocześnie wyniki pokazują różnicę między wzrostem wartości majątku a pieniędzmi faktycznie zarabianymi na bieżącej działalności.

Nadwyżka operacyjna APSA spadła bowiem z 62,2 miliona euro w 2024 roku do 22,8 miliona w 2025 roku. Poprzedni wynik był dodatkowo podbity jednorazową przebudową portfela. W ostatnim roku Watykan wrócił więc do bardziej zwyczajnych warunków działania.

Źródło: Własne

Prawie 5500 nieruchomości i plan sprzedaży części z nich

Najważniejszym źródłem regularnych przychodów pozostały nieruchomości. APSA zarządza niemal 5500 obiektami na całym świecie. W 2025 roku przyniosły one 44,5 miliona euro dochodu, o 9,4 miliona euro więcej niż rok wcześniej. Lepszy wynik miał być efektem wyższych wpływów z najmu, ograniczenia kosztów utrzymania oraz sprawniejszego zarządzania budynkami. Watykan realizuje jednocześnie trzyletni plan sprzedaży nieruchomości uznanych za niepotrzebne lub niezwiązane z jego długoterminowymi celami.

Nie oznacza to więc wielkiej wyprzedaży kościelnego majątku. Chodzi raczej o porządkowanie portfela po wcześniejszych problemach, w tym zakończonej ogromnymi stratami inwestycji w luksusowy budynek w Londynie. Najnowsze wyniki pokazują jednak coś jeszcze. W czasie, gdy wiele instytucji szuka coraz bardziej skomplikowanych sposobów inwestowania, Watykan skorzystał na jednej z najstarszych strategii świata: przechowywaniu majątku w złocie, obligacjach i budynkach.

Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:

Gospodarka USA znowu zaskakuje. Lepsze dane UoM i Chicago PMI komplikują plany Fed

Gastronomia na celowniku UOKiK. 80% lokali z nieprawidłowościami

Szwajcarska gospodarka nabiera tempa. Co pokazują dane KOF?