Prezydent USA, Donald Trump i sekretarz skarbu Scott Bessent przemawiają dziś na łamach Fox News tuż po tym, jak Trump zapowiedział atak na Iran i zagroził operacją militarną na wyspie Chark. Po informacjach zyskał dolar i ropa, a ryzykowne aktywa spadły – spadki widoczne są od amerykańskich po europejskie parkiety giełd.
Co jest wyjątkowe – Bessent zapowiedział, że szkody jako Teheran wyrządzi sojusznikom USA zostaną pokryte z jego depozytów zebranych w zagranicznych rachunkach bankowych, które pośrednio kontrolują Stany Zjednoczone. Taka informacja mogłaby być kluczowa i wspierająca dla cen złota.
Donald Trump
- Chciałbym teraz osiągnąć porozumienie. Rozmawiamy z nimi. Iran nie jest dobry w prowadzeniu wojny, prowadzi negocjacje w sprawie porozumienia.
- Wolelibyśmy nie atakować mostów ani elektrowni, moim preferowanym celem byłaby wyspa Chark.
- Nie jestem pewien, czy Amerykanie mają apetyt na taki konflikt.
- Nie jestem sfrustrowany sytuacją wokół Iranu… Zniszczyliśmy ich radary i systemy rakietowe.
- Amerykańskie samoloty latają nad Teheranem, a Irańczycy nie mają nawet o tym pojęcia. Nasza przewaga jest całkowita i miażdżąca.
- Iran jest dobry wyłącznie w propagandzie, a nie w walce. Nie może kupić ani opracować broni nuklearnej.
Scott Bessent
- Jeśli będzie to konieczne, Stany Zjednoczone przejmą środki znajdujące się na irańskich rachunkach.
- Ataki Iranu tylko pogłębią finansowe konsekwencje, z jakimi prędzej czy później będzie musiał się zmierzyć Teheran.
- Wszelkie opłaty lub koszty poniesione przez sprawę konfliktu z Iranem zrekompensujemy środkami przejętymi od Iranu.
- Iran przegra grę o sumie zerowej, którą obecnie prowadzi. Szkody wyrządzone sojusznikom USA w regionie Zatoki Perskiej zostaną pokryte z irańskich aktywów.
Ropa jest obecnie największym ryzykiem dla rynków. Pisaliśmy o tym w artykule Najgorętsze akcje znów wypadły z łask. Ropa przerwie dobrą passę na Nasdaq?