Donald Trump ponownie zabrał głos w sprawie polityki monetarnej Rezerwy Federalnej. Prezydent USA skrytykował możliwość podwyżki stóp procentowych, choć inwestorzy coraz częściej zakładają właśnie taki scenariusz. W tle pojawiły się zaskakująco mocne dane z amerykańskiego rynku pracy, które zmieniły oczekiwania dotyczące przyszłych decyzji Fed. To ważna wiadomość nie tylko dla giełdy, ale również dla rynku kryptowalut, który tradycyjnie bardzo mocno reaguje na zmiany stóp procentowych.
Mocne dane z rynku pracy zmieniają nastroje
Najnowszy raport pokazał, że amerykańska gospodarka utworzyła w ubiegłym miesiącu aż 172 tysiące nowych miejsc pracy. Wynik okazał się wyraźnie lepszy od prognoz ekonomistów. Jednocześnie stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,3%, co potwierdza dobrą kondycję rynku pracy.
Z pozoru były to bardzo pozytywne informacje dla inwestorów. Rynki zareagowały jednak odwrotnie. Uczestnicy rynku uznali, że tak silna gospodarka może skłonić Rezerwę Federalną do utrzymywania wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas.
W efekcie doszło do wyprzedaży na rynku obligacji, a inwestorzy zaczęli coraz śmielej wyceniać możliwość kolejnej podwyżki kosztu pieniądza jeszcze przed końcem roku.
Zobacz też: Kwantowe sensory trafią na pola bitew. Nowa jakość kontroli nad domeną komunikacyjną?
Trump chce niższych stóp procentowych
Donald Trump nie ukrywa, że nie zgadza się z takim podejściem. W rozmowie z NBC stwierdził, że silna gospodarka nie powinna być „karana” wyższymi stopami procentowymi.
Prezydent zwrócił uwagę, że obecnie inwestorzy często reagują spadkami na dobre wiadomości gospodarcze. Według niego wynika to z obaw, że Fed odpowie na mocne dane kolejnymi podwyżkami stóp.
Trump argumentował również, że Stany Zjednoczone potrzebują niższych kosztów finansowania. Wskazał przy tym na rosnący dług publiczny oraz wysokie wydatki związane z obronnością. Co ciekawe, to właśnie on wcześniej poparł kandydaturę Kevina Warsha na nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej.
Inwestorzy zmieniają prognozy dla Fed
Jeszcze kilka miesięcy temu część analityków oczekiwała obniżek stóp procentowych pod koniec 2026 roku. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Po publikacji danych z rynku pracy traderzy zaczęli zakładać, że Fed może podnieść stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego przed końcem roku. Z kolei Goldman Sachs wycofał wcześniejszą prognozę zakładającą obniżkę stóp w 2026 roku.
Według analityków banku ewentualne luzowanie polityki monetarnej może nastąpić dopiero w 2027 roku. To pokazuje, jak bardzo pojedynczy raport gospodarczy potrafi zmienić oczekiwania całego rynku.
Może cię zainteresować: Z portfela twórcy Bitcoina zniknęła astronomiczna kwota. Ile zostało?
Dlaczego Bitcoin i kryptowaluty uważnie obserwują Fed?
Decyzje Rezerwy Federalnej od lat należą do najważniejszych czynników wpływających na rynek kryptowalut. Niższe stopy procentowe zazwyczaj zachęcają inwestorów do większego ryzyka, dlatego wspierają wzrosty na rynku akcji i cyfrowych aktywów.
Wyższe stopy działają odwrotnie. Inwestorzy mogą wtedy uzyskać atrakcyjniejsze zyski na bezpieczniejszych instrumentach finansowych, dlatego część kapitału odpływa z bardziej ryzykownych segmentów rynku.
Właśnie dlatego nadchodzące posiedzenie Fed zaplanowane na 16 i 17 czerwca budzi tak duże zainteresowanie. Od decyzji banku centralnego mogą zależeć nie tylko losy amerykańskiej giełdy, ale również kierunek, w którym w najbliższych tygodniach podążą Bitcoin, XRP i pozostałe kryptowaluty.