Świat na krawędzi recesji? IMF mówi wprost: to może pogrążyć globalną gospodarkę

Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie pozostawia większych złudzeń i wali prosto z mostu. Globalna gospodarka wchodzi w niebezpieczną fazę. W najnowszym raporcie World Economic Outlook ostrzegają, że konflikt z Iranem może zepchnąć świat na skraj recesji. IMF tnie oczekiwania i jasno pokazuje: wszystko zależy od ropy i geopolityki.

Ropa w centrum uwagi świata

Scenariusz bazowy zakłada wzrost globalnego PKB na poziomie 3,1% w 2026 roku. Pod warunkiem, że konflikt szybko wygaśnie, a ceny ropy wrócą w okolice 82 dolarów za baryłkę. Wystarczy jednak, że napięcia potrwają dłużej, a sytuacja zaczyna się sypać.

Przy ropie na poziomie 100 dolarów wzrost spada do 2,5%. Najmniej optymistyczny scenariusz to eskalacja i zniszczenie infrastruktury. Globalna gospodarka i tak rośnie już tylko o 2%. To poziom, który historycznie balansuje na granicy recesji.

USA napędzane przez AI, Europa pod presją

Największym zaskoczeniem raportu jest odporność amerykańskiej gospodarki. IMF prognozuje wzrost USA na poziomie 2,3%, napędzany przede wszystkim inwestycjami w sztuczną inteligencję.

Giganci technologiczni pompują setki miliardów dolarów w centra danych i infrastrukturę AI. Zapotrzebowanie na energię dla tego sektora ma wzrosnąć nawet 30-krotnie do 2035 roku. To właśnie AI ma odpowiadać za nawet 40% wzrostu gospodarczego USA.

Zupełnie inny obraz wyłania się w Europie. Uzależnienie od importu energii wciąż pozostaje jej największą słabością. Wzrost w strefie euro ma wynieść zaledwie 1,1%, a ceny gazu już skoczyły o ponad 70%, uderzając w przemysł.

Chiny również odczuwają skutki drogiej energii i zakłóceń w handlu. Prognozy wzrostu zostały obniżone do 4,4% w 2026 rok. Indie wyrastają na jeden z niewielu naprawdę jasnych punktów na mapie świata. Wzrost na poziomie 6,5%, silna konsumpcja sprawiają, że gospodarka tego kraju może być zieloną wyspą.

Czytaj również w dziale gospodarka:

Cały świat rzucił się na ropę z USA! Eksport bije rekordy przez wojnę z Iranem

920 milionów funtów na stole. HP rusza po majątek po zmarłym twórcy Autonomy

Wielka gra o Ormuz. Iran trzyma rękę na kurku a ceny ropy oszalały

Bliski Wschód płaci najwyższą cenę

Najbardziej bezpośrednie skutki konfliktu widać jednak na Bliskim Wschodzie. Ataki na infrastrukturę naftową ograniczyły produkcję o setki tysięcy baryłek dziennie.

Rynki przyzwyczaiły się do szoków. Pandemia, inflacja, wojna na Ukrainie. Problem w tym, że tym razem wszystko nakłada się na siebie jednocześnie: energia, geopolityka i transformacja technologiczna. Jeśli konflikt z Iranem wymknie się spod kontroli, nie będzie to już tylko lokalny kryzys. To może być moment, w którym globalna gospodarka naprawdę się zachwieje.