Nadchodzący tydzień może okazać się jednym z najważniejszych czerwcowych testów dla globalnych rynków finansowych. Inwestorzy otrzymają serię publikacji, które mogą istotnie wpłynąć na oczekiwania dotyczące polityki banków centralnych, perspektyw inflacji oraz kondycji największych gospodarek świata. W centrum uwagi znajdzie się przede wszystkim amerykańska inflacja CPI za maj. To właśnie ten raport może zdecydować, czy rynek ponownie zacznie ograniczać oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych w USA.
Nie mniej istotnym wydarzeniem będzie czwartkowa decyzja Europejskiego Banku Centralnego. Choć sam poziom stóp procentowych jest w dużej mierze zdyskontowany przez rynek, inwestorzy będą szczegółowo analizować nowe projekcje makroekonomiczne oraz konferencję Christine Lagarde. W tle pozostaną także dane o inflacji producenckiej w USA, cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych oraz piątkowy raport Uniwersytetu Michigan, który pokaże, jak amerykańscy konsumenci oceniają perspektywy gospodarki i inflacji.
Poniedziałek, 8 czerwca
Początek tygodnia nie będzie obfitował w publikacje pierwszoplanowe, jednak inwestorzy otrzymają kilka raportów, które mogą dostarczyć cennych informacji na temat globalnej aktywności gospodarczej. Największą uwagę przyciągnie finalny odczyt produktu krajowego brutto Japonii za pierwszy kwartał. Chociaż będzie to publikacja rewizyjna, ewentualne zmiany względem wstępnych danych mogą wpłynąć na notowania jena … Oraz oczekiwania wobec dalszych działań Banku Japonii.
Istotnym punktem dnia będzie również publikowany przez oddział Fed z Nowego Jorku raport dotyczący oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych. W ostatnich miesiącach bank centralny wielokrotnie podkreślał znaczenie oczekiwań inflacyjnych dla trwałości presji cenowej. Jeżeli konsumenci zaczną oczekiwać wyższej inflacji w kolejnych latach, może to zostać odebrane jako argument za utrzymaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej przez dłuższy czas.
Poniedziałek prawdopodobnie nie przyniesie gwałtownych ruchów na rynku, ale może wyznaczyć kierunek oczekiwań przed znacznie ważniejszymi publikacjami – zaplanowanymi na drugą połowę tygodnia.
Ostatnio dane z USA zaskoczyły rynek i potwierdzają utrzymującą się siłę gospodarki świata. Pisaliśmy o tym w artykule Dane z USA zaskoczyły, ISM i ADP rosną. Spadkowy sygnał dla cyklu Bitcoina?
Wtorek, 9 czerwca
Wtorek będzie dniem przejściowym pomiędzy spokojniejszym początkiem tygodnia a środowym raportem CPI. W centrum uwagi znajdą się dane dotyczące handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych oraz sprzedaży hurtowej.
Bilans handlowy USA pozostaje ważnym wskaźnikiem pokazującym siłę popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. Utrzymujący się wysoki import może sugerować, że amerykańska gospodarka nadal pozostaje relatywnie odporna na skutki wysokich stóp procentowych. Z kolei słabsze dane mogłyby zostać odczytane jako kolejny sygnał stopniowego schładzania aktywności gospodarczej.
Równocześnie inwestorzy będą analizować dane o zapasach i sprzedaży hurtowej. W ostatnich kwartałach przedsiębiorstwa wielokrotnie dostosowywały poziom zapasów do zmieniającego się popytu. Dane te często stanowią wczesny sygnał zmian w cyklu gospodarczym i mogą wpływać na prognozy wzrostu PKB w kolejnych miesiącach.
Choć wtorek prawdopodobnie nie będzie generował największej zmienności, może przygotować grunt pod kluczowe wydarzenia przypadające na środę i czwartek.
Środa, 10 czerwca
Środa będzie bez wątpienia jednym z najważniejszych dni całego tygodnia. Inwestorzy otrzymają raport o inflacji konsumenckiej CPI w Stanach Zjednoczonych za maj, który może znacząco wpłynąć na notowania dolara, obligacji skarbowych oraz rynku akcji.
Po ostatnich wzrostach cen energii rynek będzie szczególnie uważnie analizował zarówno główny wskaźnik CPI, jak i inflację bazową, która lepiej pokazuje trwałe trendy cenowe w gospodarce. Wyższy od oczekiwań odczyt mógłby doprowadzić do wzrostu rentowności obligacji oraz ograniczenia oczekiwań na przyszłe obniżki stóp procentowych przez Fed. Z kolei słabsze dane mogłyby zostać odebrane jako sygnał stopniowego wygasania presji inflacyjnej.
Dodatkowym wydarzeniem będzie decyzja Banku Kanady. Konsensus rynkowy zakłada pozostawienie stóp procentowych bez zmian, jednak inwestorzy będą analizować komunikat pod kątem sygnałów dotyczących dalszej ścieżki polityki monetarnej. Znaczenie będą miały również publikowane tego dnia dane inflacyjne z Chin, które pozostają ważnym barometrem globalnego popytu i aktywności przemysłowej.
To właśnie środowe publikacje mogą w największym stopniu wpłynąć na oczekiwania inwestorów przed decyzją Europejskiego Banku Centralnego.
Czwartek, 11 czerwca
Czwartek może okazać się najważniejszym dniem tygodnia dla europejskich aktywów. Europejski Bank Centralny ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych, a następnie przedstawi nowe prognozy gospodarcze dla strefy euro.
Sam poziom stóp procentowych nie powinien być zaskoczeniem i prawdopodobnie wzrośnie o 25 punktów bazowych, dlatego kluczowe znaczenie będzie miała retoryka EBC. Inwestorzy będą szukać odpowiedzi na pytanie, czy ostatni wzrost inflacji w strefie euro zmienia ocenę perspektyw cenowych i może wpłynąć na dalsze decyzje banku centralnego. Szczególnie istotne będą komentarze dotyczące inflacji bazowej, rynku pracy oraz tempa wzrostu gospodarczego.
Ostatnio ekonomiści ostrzegali EBC przed podnoszeniem stóp. Pisaliśmy o tym w artykule Berenberg ostrzegł Europejski Bank Centralny. „Popełnicie błąd”. Podwyżki stóp wrócą?
Po południu uwaga przeniesie się ponownie do Stanów Zjednoczonych. Opublikowana zostanie inflacja producencka PPI, która pokaże, czy wzrost kosztów po stronie przedsiębiorstw zaczyna ponownie przyspieszać. W połączeniu ze środowym raportem CPI dane te mogą istotnie zmienić oczekiwania wobec polityki Fed.
Dodatkowym źródłem zmienności będą cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Rynek pracy pozostaje jednym z kluczowych filarów amerykańskiej gospodarki. Każde oznaki jego osłabienia, lub siły są uważnie obserwowane przez Wall Street.
Piątek, 12 czerwca
Ostatni dzień tygodnia przyniesie publikacje, które pozwolą ocenić kondycję konsumentów po obu stronach Atlantyku. W Europie uwagę przyciągną dane o miesięcznym PKB Wielkiej Brytanii za kwiecień. Po słabszych sygnałach płynących z części sektorów gospodarki inwestorzy będą oceniać, czy brytyjska aktywność gospodarcza utrzymuje tempo wzrostu.
Najważniejszym raportem dnia będzie jednak wstępny indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Oprócz samego poziomu sentymentu szczególne znaczenie będą miały oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych. W ostatnich miesiącach Fed wielokrotnie wskazywał, że stabilność oczekiwań inflacyjnych jest jednym z warunków trwałego powrotu inflacji do celu.
Jeżeli oczekiwania inflacyjne ponownie wzrosną, rynek może uznać to za argument przemawiający za utrzymaniem wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas. Tym samym piątkowy raport może stać się ostatnim istotnym impulsem zamykającym tydzień zdominowany przez temat inflacji i polityki banków centralnych.