NBP: mamy najwyższy wzrost cen od 19 lat

We wrześniu br. inflacja bazowa bez uwzględniania żywności i energii wyniosła 4,3% wobec 4% miesiąc wcześniej.

Do wzrostu wskaźnika CPI przyczyniły się wzrost dynamiki cen energii oraz usług. „We wrześniu 2020 r. wskaźnik inflacji CPI wzrósł do 3,2% r/r (o 0,3 pkt proc w stosunku do sierpnia br.). Do wzrostu wskaźnika CPI przyczyniły się: wzrost dynamiki cen energii (o 1,2 pkt proc. do -0,3% r/r), w przeważającej mierze na skutek wzrostu cen paliw do prywatnych środków transportu (efekt wyższych cen ropy naftowej) oraz wzrost dynamiki cen usług (o 0,6 pkt proc. do 7,2% r/r), głównie w wyniku wzrostu cen w zakresie łączności, usług rekreacji i kultury oraz usług transportowych. W przeciwnym kierunku oddziaływał spadek dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych (o 0,2 pkt proc. do 2,8% r/r) wskutek niższej rocznej dynamiki cen owoców (wzrost podaży w bieżącym sezonie gospodarczym) i w mniejszym zakresie niższej rocznej dynamiki cen mięsa (efekt epidemii ASF). Zanotowano również spadek dynamiki cen towarów (o 0,2 pkt proc. do 1,7% r/r)” – napisano w komunikacie.

Cztery wskaźniki inflacji bazowej

Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga w zrozumieniu charakteru inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średni ruch cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie poddawane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. Pozwala to lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje, a także określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen, wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami.

Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem bazowym jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) ustalane są bowiem nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym.

Tymczasem z danych Eurostatu wynika, że wzrost cen w Polsce we wrześniu br. był najwyższy w całej Unii Europejskiej. W Europie pod tym względem wyprzedza nas tylko Turcja (11,7%). Obecna sytuacja wynika z dodruku pieniądza, którego podaż wzrosła w tym roku o 12% oraz ceny administrowanych, bez których wskaźnik inflacji wynosiłby jedynie 2,3%.
W całej Unii Europejskiej ceny się zatrzymały, a roczny wskaźnik spadł do 0,3%. Warto też zwrócić uwagę, że W strefie euro mamy juz do czynienia z deflacją na poziomie 0,3% i to na poziomie niższym niż miesiąc wcześniej (-0,2%).

Od Redakcji:

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

EurostatInflacjaNarodowy Bank Polskinbp
Komentarze (0)
Dodaj komentarz