Amerykanie mogą mówić o zielonej transformacji, rewolucji AI, centrach danych i wielkim technologicznym wyścigu z Chinami. Ale na końcu ta cała futurystyczna układanka i tak wraca do czegoś bardzo starego, ciężkiego i mało instagramowego. Uranu. Bez paliwa jądrowego nie ma stabilnej energetyki atomowej. Bez stabilnej energetyki coraz trudniej mówić o bezpieczeństwie. A bez bezpieczeństwa energetycznego nawet najpiękniejsze opowieści o przyszłości, sztucznej inteligencji i cyfrowej dominacji zaczynają wisieć na bardzo cienkim kablu.
Atom wraca do gry, więc uran staje się strategiczną bronią
Właśnie dlatego Urenco USA zapowiedziało dużą rozbudowę National Enrichment Facility w Eunice w stanie Nowy Meksyk. Firma chce zwiększyć moce wzbogacania uranu w USA o prawie 50%. Pierwsza produkcja z nowej części zakładu ma ruszyć w 2032 roku, a kolejne elementy inwestycji mają być uruchamiane do 2036 roku.
I tu robi się ciekawie. Bo największa gospodarka świata ma w praktyce jeden taki komercyjny filar własnego łańcucha paliwa jądrowego. Brzmi jak detal techniczny? Tylko do momentu, aż przypomnimy sobie, że energetyka jądrowa dostarcza około jednej piątej energii elektrycznej w USA.
Rosja wciąż rzuca cień na zachodni atom
W tle oczywiście majaczy Rosja. Stany Zjednoczone już w 2024 roku przyjęły zakaz importu rosyjskiego uranu, choć z okresowymi wyjątkami, które mają chronić rynek przed szokiem podażowym. Według amerykańskiej Nuclear Regulatory Commission przepisy obowiązują od 11 sierpnia 2024 roku i obejmują m.in. nisko wzbogacony uran produkowany w Rosji lub przez rosyjskie podmioty. Chyba że Departament Energii przyzna specjalne zwolnienie.
Innymi słowy Waszyngton chce odciąć się od rosyjskiego paliwa jądrowego, ale nie da się tego zrobić jednym podpisem i konferencją prasową. Łańcuch dostaw atomu buduje się latami. Uran trzeba wydobyć, przetworzyć, wzbogacić, dostarczyć i zamienić w paliwo dla reaktorów. To nie jest ropa, którą można po prostu szybciej przepchnąć inną trasą tankowcem.
Kto kontroluje paliwo jądrowe, ten ma większą kontrolę nad własną energetyką. A USA najwyraźniej uznały, że w tej sprawie zbyt długo pozwalały, by cień Moskwy padał na ich atomową przyszłość.
Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:
Chiny ostrzegają Europę. Nadciąga nowa wojna?
SpaceX i Elon Musk zarobią na tym fortunę? Wielka Brytania przechodzi na Starshield
RPP zdecydowała: inflacja słabnie. Będą obniżki stóp NBP w 2026 roku?