Debiut giełdowy OpenAI znów rozgrzał wyobraźnię inwwestorów – według najnowszych informacji spółka rozważa przesunięcie IPO na 2027 rok, mimo że wcześniej zakładano wejście na giełdę jeszcze w 2026 roku. Zmiana nastrojów pojawiła się po publikacji „The New York Times”, która wskazuje, że doradcy firmy stali się znacznie ostrożniejsi. D2odatkowym sygnałem są notowania na rynku predykcyjnym Kalshi, gdzie inwestorzy zaczęli przesuwać oczekiwany termin debiutu.
Jeżeli scenariusz się potwierdzi, będzie to jedna z najważniejszych zmian na rynku IPO spółek technologicznych w tym roku. W tle pozostaje pytanie, czy rynek jest dziś gotowy na kolejną megaspółkę z sektora sztucznej inteligencji… Oraz z jakim popytem spotka się oferta, po absolutnie rekordowym „wyssaniu” płynności przez debiut SpaceX w połowie czerwca.
Najważniejsze fakty
- Źródła Bloomberga poinformowały, że OpenAI zadebiutuje na Wall Street w 2027 roku, prawdopodobnie po debiucie Anthropic.
- Rynek Kalshi wycenia obecnie na 59% prawdopodobieństwo, że OpenAI ogłosi IPO do 1 marca 2027 roku.
- Szanse na ogłoszenie debiutu jeszcze przed końcem 2026 roku spadły do około 33%, natomiast do czerwca 2027 roku wzrosły do 73%.
- Według „The New York Times” OpenAI rozważa opóźnienie IPO po słabym zachowaniu akcji SpaceX po debiucie giełdowym.
- Indeks Nasdaq 100 spadł o prawie 5% w ciągu 5 ostatnich sesji na giełdzie w USA, a inwestorzy są niepewni dalszych perspektyw hossy spółek AI
Dlaczego OpenAI może przesunąć IPO?
OpenAI może przesunąć debiut giełdowy, ponieważ zmieniły się warunki rynkowe dla największych spółek technologicznych. Według informacji „The New York Times” zarząd oraz doradcy firmy analizują reakcję inwestorów na niedawne IPO SpaceX. Choć debiut rozpoczął się mocnym wzrostem kursu, kolejne tygodnie przyniosły wyraźną korektę. W OpenAI pojawiły się obawy, że inwestorzy detaliczni mogą być mniej skłonni do kupowania akcji kolejnych megaspółek AI niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Rynki predykcyjne sugerują, że inwestorzy szybko dostosowali swoje oczekiwania do nowych informacji. Na platformie Kalshi kontrakty wskazują obecnie 59-procentowe prawdopodobieństwo ogłoszenia IPO do 1 marca 2027 roku. Szansa na ogłoszenie debiutu przed 1 stycznia 2027 roku wynosi zaledwie około 33%, natomiast do czerwca 2027 roku rośnie już do 73%. Oczywiście to tylko teoeretyczne spekulacje, ale wydają się dobrze „uzasadnione”.
Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na 2026 rok
Jeszcze na początku czerwca dominowało przekonanie, że OpenAI zadebiutuje na giełdzie jeszcze w 2026 roku. Spółka miała poufnie złożyć dokumenty związane z wejściem na parkiet już 8 czerwca, co rynek odczytał jako początek formalnego procesu IPO. Zmiana nastąpiła dopiero po najnowszych doniesieniach medialnych. Oznacza to, że nie mamy jeszcze oficjalnej decyzji spółki, lecz wyraźną zmianę oczekiwań inwestorów i doradców uczestniczących w procesie.
Na zmianie harmonogramu może skorzystać największy konkurent OpenAI. Anthropic, rozwijający model Claude, również rozpoczął przygotowania do wejścia na giełdę i – według wcześniejszych informacji – poufnie złożył dokumenty IPO na początku czerwca. Uczestnicy rynku Kalshi oceniają obecnie na około 70% prawdopodobieństwo, że Anthropic oficjalnie ogłosi debiut giełdowy jeszcze przed końcem tego roku. Jeżeli OpenAI rzeczywiście zdecyduje się poczekać do 2027 roku, Anthropic może zostać pierwszą dużą spółką AI notowaną na amerykańskiej giełdzie.
Debiut OpenAI jest uznawany za jedno z najważniejszych wydarzeń na rynku kapitałowym od czasu wejścia na giełdę największych firm technologicznych ostatniej dekady. Spółka stoi za ChatGPT i należy do grona liderów globalnego wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji. Jej IPO mogłoby przyciągnąć miliardy dolarów nowego kapitału i stać się punktem odniesienia dla wycen całego sektora AI. Na razie jednak rynek wydaje się wysyłać jasny sygnał. Inwestorzy nadal wierzą w potencjał OpenAI… Ale oczekują, że firma wybierze moment debiutu ostrożniej, niż zakładano kilka tygodni temu.
Długoterminowe prognozy dla Wall Street są nadal pozytywne. Pisaliśmy o tym w artykule JPMorgan podnosi prognozę dla S&P 500. Tania ropa rozpędzi hossę?