Kurs akcji CD Projektu spada. Inwestorzy obawiają się wyników finansowych?

Kurs akcji CD Projektu w czasie środowej sesji spada. Wszystko dzieje się na kilka godzin przed upublicznieniem przez spółkę danych finansowych za 2 kw. br. Czy więc inwestorzy uważają, że te ostatnie okażą się rozczarowujące?

CD Projekt pokaże nowe wyniki

Już dziś po sesji giełdowej poznamy raport finansowy CD Projektu dot. 2 kw. br. Wcześniejszy taki dokument zaprezentowano pod koniec maja i dotyczył on wyników za 1 kw. br. Wtedy Grupa wypracowała 191 mln zł przychodów (prognoza zakładała tylko 187 mln zł) oraz 106 mln zł zysku netto (prognoza: 97 mln zł). Już wtedy pojawiły się obawy dot. realizacji planu finansowego na lata 2023-2026. Sama firma określiła jako za ambitny.

„Warunek wynikowy na lata 2023-2026 został ustalony na poziomie 2 mld zł skumulowanego zysku netto z działalności kontynuowanej. Po solidnym 1. kwartale wciąż brakuje nam 418 mln zł, aby to osiągnąć, co oznacza, że cel pozostaje bardzo ambitny. Niemniej jednak, mając zarówno projekty gamingowe, jak i niegamingowe na dość zaawansowanym etapie produkcji, a także pewne inicjatywy, nad którymi pracujemy, wierzymy, że mamy szansę na osiągnięcie tego celu” – przekazał wtedy wyniki CFO CD Projektu Piotr Nielubowicz.

Teraz wiemy już, że w tym roku Redzi nie wydadzą żadnego „dużego” tytułu, gdyż „Pieśni przeszłości”, dodatek do „Wiedźmina 3”, pojawią się na rynku w 2027 r., a czwarta część cyklu o Geralcie dopiero w 2028 r. Firma ponosi duże koszty produkcyjne, a nie generuje aż tak dużych dochodów, jak mogłaby, gdyby sprzedawała już egzemplarze nowych gier.

Grzegorz Gawkowski z Millennium DM już wcześniej ostrzegał, że dodatek do „Wiedźmina 3” nie pojawi się na rynku w tym roku. „Nie wierzę, aby CD Projekt zdecydował się na premierę dwóch tak istotnych produkcji w odstępie kilku miesięcy [zakładał, że „Wiedźmin 4 pojawi się w 2027 r.]. Dodatek ma, moim zdaniem, kupić spółce czas, ponownie rozgrzać zainteresowanie marką” – czytamy w jego raporcie.

Z kolei analitycy Noble Securities w swojej notce z 23 czerwca upierali się, że data premiery „nie jest zagrożona” i czwarty „Wiedźmin” wyruszy na szlak w ostatnim kwartale 2027 r.

Teraz wiemy, że jest inaczej i może stąd niechęć inwestorów do akcji Redów. W czasie czwartkowej sesji za jeden papier wartościowy po godz. 13 płacono 232 zł, co oznacza spadek o 1 proc. 24 sierpnia kurs znajdował się jednak przy 257 zł.

Źródło: Google

Co mówią analitycy?

W drugiej połowie sierpnia 2026 r. analityk Tomasz Rodak zarekomendował „trzymanie” akcji z ceną docelową 270 zł. Noble Securities sugerowało „akumulowanie” z ceną docelową na poziomie 270,00 zł.

Przeczytaj też inne gorące newsy: