Akcje Coreweave toną i tracą miliardy na giełdzie. Nie pomogło im nawet 100 mld USD zamówień

Akcje CoreWeave spadły po wynikach kwartalnych, mimo że spółka ponownie pokazała gigantyczny wzrost przychodów napędzany boomem sztucznej inteligencji. Rynek przestraszył się jednak słabszych prognoz na kolejny kwartał… A także rosnących kosztów budowy infrastruktury AI i lawinowo narastającego zadłużenia. Wall Street zaczyna przechodzić z fazy bezwarunkowej euforii wokół AI do etapu brutalnej kalkulacji? Inwestorzy coraz częściej pytają już nie „kto urośnie?” tylko „kto będzie w stanie finansowo przeżyć wyścig”. Mają prawo bać się o to, że CoreWeave napotka problemy.

Najważniejsze fakty

  • CoreWeave zwiększył kwartalne przychody o 112 proc. rok do roku do 2,08 mld dolarów, ale prognozy na II kwartał rozczarowały rynek.
  • Spółka podniosła minimalny poziom wydatków inwestycyjnych na 2026 rok do 31 mld dolarów i zakończyła kwartał z niemal 25 mld dolarów długu.
  • Nvidia dokupiła akcje CoreWeave za kolejne 2 mld dolarów, a portfel zamówień firmy wzrósł do 99,4 mld dolarów.

Mimo słabości niektórych spółek, Wall Street notuje pokaźne wzrosty, co opisaliśmy w artykule Z ostatniej chwili: Szokujące dane NFP z USA. Akcje rosną, dolar spada. Co się dzieje?

Wyniki wyglądają świetnie. Problem w tym, że koszty rosną jeszcze szybciej

Na papierze raport wyglądał bardzo mocno. CoreWeave wygenerował 2,08 mld dolarów przychodów wobec oczekiwanych przez rynek 1,97 mld dolarów. Rok wcześniej firma miała niespełna 982 mln dolarów sprzedaży. To oznacza wzrost o ponad 112 proc. rok do roku.

Jednocześnie jednak strata netto eksplodowała do 740 mln dolarów wobec 315 mln rok wcześniej. Skorygowana strata na akcję wyniosła 1,12 dolara i była wyraźnie gorsza od oczekiwań analityków zakładających stratę 90 centów.

Największy problem pojawił się jednak w prognozach. Spółka oczekuje, że w drugim kwartale przychody wyniosą od 2,45 do 2,6 mld dolarów. Środek tego przedziału, czyli około 2,53 mld dolarów, znalazł się wyraźnie poniżej konsensusu Wall Street wynoszącego 2,69 mld dolarów.

Równie słabo wyglądały prognozy zysku operacyjnego. CoreWeave spodziewa się wyniku w przedziale 30-90 mln dolarów wobec oczekiwań rynku na poziomie około 154 mln dolarów. I właśnie to wywołało gwałtowną wyprzedaż.

Boom AI pochłania gigantyczne ilości gotówki

CoreWeave jest dziś jednym z najbardziej agresywnie rozwijających się operatorów infrastruktury AI na świecie. Firma buduje centra danych wyposażone w układy graficzne Nvidia i wynajmuje moc obliczeniową klientom rozwijającym modele sztucznej inteligencji, w tym OpenAI i Anthropic. Problem polega na tym, że wyścig infrastrukturalny zaczyna przypominać klasyczną wojnę kapitałową z czasów boomu telekomunikacyjnego i internetowego z początku XXI wieku.

Koszty technologii i infrastruktury wzrosły w kwartale aż o 127 proc. do 1,27 mld dolarów. Wydatki sprzedażowe i marketingowe zwiększyły się ponad sześciokrotnie do 69 mln dolarów. Łączne koszty operacyjne firmy sięgnęły już 2,22 mld dolarów. Spółka podniosła również dolny zakres prognozy wydatków inwestycyjnych na 2026 rok z 30 do 31 mld dolarów. Górna granica pozostała na poziomie 35 mld dolarów.

Dyrektor finansowy Nitin Agrawal przyznał, że za wzrost wydatków odpowiadają między innymi rosnące ceny komponentów oraz presja w globalnym łańcuchu dostaw.

CoreWeave tonie w długu, ale Wall Street nadal wierzy w historię AI

Aby finansować gigantyczną ekspansję, CoreWeave praktycznie nieustannie pożycza pieniądze. Tylko w pierwszym kwartale spółka pozyskała 8,5 mld dolarów nowego długu. Łącznie w 2026 roku zabezpieczyła już ponad 20 mld dolarów finansowania dłużnego i kapitałowego. Kwartał zakończyła z niemal 25 mld dolarów zadłużenia.

Mimo tego część rynku nadal pozostaje bardzo optymistyczna. Firma poinformowała, że backlog przyszłych przychodów wzrósł do gigantycznych 99,4 mld dolarów wobec 66,8 mld jeszcze trzy miesiące wcześniej. CoreWeave posiada obecnie zakontraktowaną moc przekraczającą 3,5 gigawata, a aktywna infrastruktura energetyczna przekroczyła już poziom 1 gigawata.

CEO spółki Michael Intrator przekonywał inwestorów, że firma osiągnęła już skalę hyperscale i posiada dziesięciu klientów zobowiązanych do wydania co najmniej miliarda dolarów każdy. Jeszcze w 2024 roku aż 62 proc. przychodów firmy pochodziło od Microsoftu. Dziś baza klientów jest znacznie bardziej zdywersyfikowana.

Nvidia, Meta i Anthropic pompują nową bańkę infrastrukturalną

W tle wyników pojawia się coraz bardziej widoczny obraz nowego wyścigu infrastrukturalnego wokół AI. W ostatnich miesiącach CoreWeave podpisał kontrakt z Meta Platforms (dawny Facebook) o wartości 21 mld dolarów na dostawy mocy obliczeniowej AI, wieloletnią umowę z Anthropic dotyczącą rozwoju modeli Claude… Oraz porozumienia z startupami AI, w tym Perplexity i Cline.

Dodatkowo fundusz tradingowy Jane Street zobowiązał się wydać około 6 mld dolarów na usługi chmurowe CoreWeave i zainwestował dodatkowy 1 mld dolarów kapitału. Jednym z najmocniejszych sygnałów pozostaje jednak zachowanie Nvidii. Producent chipów dokupił w kwartale akcje CoreWeave warte kolejne 2 mld dolarów, jeszcze mocniej wiążąc własny sukces z ekspansją operatora centrów danych.

To właśnie dlatego część inwestorów nadal ignoruje gigantyczne zadłużenie firmy. Na Wall Street coraz częściej słychać jednak porównania do wcześniejszych epok technologicznej gorączki. Wtedy również wszyscy wierzyli, że popyt będzie rósł bez końca. Problem polegał na tym, że nie każda firma była w stanie przetrwać koszt budowy infrastruktury potrzebnej do obsługi tego boomu.