Zastrzelił dwóch eko-aktywistów, którzy blokowali drogę. 77 latek wpadł w 'szał’ w Panamie

Aktywiści klimatyczni blokujący drogę zostali zabici z broni palnej, przez 77 letniego, emerytowanego profesora, Darlingtona. Dramatyczne sceny rozegrały się na autostradzie w Panamie, wczoraj 8 listopada w biały dzień. Darlington ma mieć za sobą historię związaną z bronią palną sięgającą 18 lat. W 2005 r. został aresztowany po nalocie na mieszkanie w Paitilla – dzielnicy Panama City – za posiadanie różnych rodzajów broni szturmowej. Jak podaje The Sun znaleziono wówczas u niego dwa karabiny M-1 i AK-47, ale Darlington został zwolniony za kaucją. Twierdził, że broń była częścią jego prywatnej kolekcji wojennej. 77-latek posiada podwójne obywatelstwo USA i Panamy.

Według doniesień medialnych aktywności sprzeciwiali się kontrowersyjnemu w kraju kontraktowi wydobywczemu, który pozwolił kanadyjskiej firmie First Quantum Minerals eksploatować największą kopalnię miedzi w Panamie, przez kilka najbliższych lat. Protestujący przeciwko wydobyciu surowców w kopalniach blokowali autostradę Panamerykańską w Chame, ok. 70 km na północ od Panamy. Droga ta łączy Panamę z resztą Ameryki Środkowej. Zabójca został natychmiast zatrzymany po tragicznym incydencie, który został uchwycony na nagraniu (uwaga, drastyczne sceny). Przed dużą grupą fotografów i ekip relacjonujących protest Darlington powiedział: 'To kończy się dzisiaj’ po czym oddał strzały.

https://twitter.com/coolfonpl/status/1722495161022697921
https://twitter.com/MattWallace888/status/1722455018723234077
Moment aresztowania Darlingtona

Dziadkowi 'puściły nerwy’ – 2 ofiary śmiertelne

  • Darlington jechał autostradą ale zatrzymał się z powodu drogowej blokady protestujących. Ubrany w szarą rozpiętą koszulę i okulary, wysiadł z samochodu i podszedł do nich
  • Po nieudanej próbie przesunięcia wystawionych przez aktywistów blokad i wymianie słownej oddał co najmniej dwa strzały z bliskiej odległości na oczach świadków
  • Krążące w sieci nagranie z ataku pokazuje mężczyznę w czarnej koszulce wdającego się w kłótnię z uzbrojonym Darlingtonem. Ostatecznie aktywista pada martwy, po oddaniu strzału z bliskiej odległości
  • Darlington miał najpierw prosić o rozmowę z przywódcami protestu, ale przekazano mu, że nikogo takiego nie ma. Następnie 77 latek miał powiedzieć 'Nie chcę rozmawiać z kobietami. Chcę porozmawiać z mężczyznami.’
  • Następnie przepychał oponę, której protestujący używali jako blokady po czym wdał się w nerwowe przepychanki z trzema innymi demonstrantami. Jeden z mężczyzn, który zauważył broń miał zapytać go: ’No i dlaczego nie strzelisz?’. Następnie Darlington otworzył ogień i widać było, jak pierwsza ofiara upada na ziemię.
  • Drugi mężczyzna został postrzelony po konfrontacji – pokazano go kuśtykającego na pobocze drogi. Inni protestujący uciekli na pobocze. Kilka sekund później nagranie przedstawia go osuwającego się na ziemię, zmarł w szpitalu.
Darlington oddał strzały z zimną krwią.
  • Od tygodni protestujący w Panamie organizują protesty przeciwko porozumieniu politycznemu, które planuje utrzymać działalność największej odkrywkowej kopalni miedzi przez kolejne dwie dekady we wrażliwym, chronionym obszarze naturalnym
  • Policjanci aresztowali Darlingtona. Następnie wg. The Sun widziano go siedzącego z ręką przykutą do rury pod nadzorem policji.
  • Ofiary zostały zidentyfikowane jako Abdiel Diaz, nauczyciel i działacz związkowy, oraz Ivan Mendoza – prywatnie także nauczyciel.
Atchiwalne zdjęcie Kennetha Darlingtona, emerytowanego profesora prawa. Źródło: The Sun

Może Cię zainteresuje

brońEkolodzyekologiaPanamaprotestyStrzelaninyUSA
Komentarze (0)
Dodaj komentarz